onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Rafał Jackiewicz14 września 2008 roku na ringu w Kielcach, tuż po zdobyciu tytułu mistrza Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (36-9-1, 18 KO) oświadczył się swojej partnerce Marcie Mrówce. Dziś para stanęła na ślubnym kobiercu.

Z okazji ślubu redakcja ringpolska.pl składa Marcie i Rafałowi najserdeczniejsze życzenia szczęścia i pomyślności.{jcomments on}

Add a comment

4 września na gali w słoweńskiej Lublanie boksujący w kategorii półśredniej Rafał Jackiewicz (36-9-1, 18 KO) przegrał na punkty z faworytem miejscowej publiczności Dejanem Zaveckiem, tracąc tym samym szansę na zdobycie jako czwarty Polak w historii zawodowego mistrzostwa świata. - Mówi się, że nie jest ważne, jak upadasz, ale ważne jest jak wstajesz. A ja nawet nie upadłem, po prostu przyklęknąłem. Nie poddam się - zapewnia w wywiadzie dla ringpolska.pl "Wojownik", dodając, że jest już gotów na kolejne duże wyzwania.

- Ciężko było pozbierać się po porażce z Zaveckiem?
Rafał Jackiewicz:
Tydzień żałoby i się pozbierałem... Już jest dobrze, normalnie, ale wiadomo, że serce boli, bo przegrałem walkę. Nie ma już o czym mówić. Przepraszam tylko tych, którzy we mnie wierzyli, dziękuję moim trenerom i promotorom i obiecuję, że jeszcze stoczę niejedną dobrą walkę i jeszcze namieszam w boksie.

- Po walce wyglądałeś na mocno opuchniętego. Szybko się tego zagoiło?
RJ:
To nie była opuchlizna, raczej obcierki - rękawice były małe, Zaveck bił mocno, ale to naprawdę było tylko pościerane. Miałem jeszcze pękniętą powiekę, na trzy szwy, ale po trzech dniach praktycznie nie było żadnego śladu.

- Znalazłeś siłę, by obejrzeć pojedynek z Zaveckiem?
RJ:
Oglądałem tylko kawałek, jeszcze nie teraz... Wiem, że przegrałem, co tu dużo mówić. Dałem z siebie wszystko w tamtym momencie. Nie mogłem zrobić więcej, byłem bezradny, chociaż miałem świetne przygotowania, byłem w świetnej formie. Co zawiodło? Jedyne wyjaśnienie jest takie, że przed walką siedziałem na Słowenii sześć dni. Odpoczywałem, za bardzo się wyluzowałem. To wszystko, w co się wkręcałem od kilku miesięcy, zeszło ze mnie. Pamiętam, że jak wcześniej opowiadałem o tej walce, aż przechodziły mnie dreszcze. I to wszystko gdzieś uciekło. Za dużo było odpoczynku, za dużo spokoju, ja tak nie mogę. W moim życiu musi się ciągle coś dziać, taki już jestem. Add a comment

Czytaj więcej...

Rafał JackiewiczJak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, istnieje możliwość, że niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (36-9-1, 18 KO) swoją kolejną walkę stoczy już w listopadzie. Dokładna data i miejsce ewentualnego startu "Wojownika" nie są jeszcze znane.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions zapewnia, że podniósł się już po punktowej porażce z rąk Dejana Zavecka w boju o pas IBF i jest gotowy na kolejne wyzwania.

- Powiedziałem moim promotorom, że nie chcę boksować z żadnym słabym zawodnikiem. Od razu chciałbym walki z kimś lepszym. Nie mam czasu na „przetarcia”. Chciałbym zaboksować już na naszej gali w listopadzie – powiedział Jackiewicz, dla którego wrześniowa przegrana z Zaveckiem była pierwszą od pięciu lat.{jcomments on}

Add a comment

Rafał Jackiewicz- Wiem, że wszyscy mówią 'ja jeszcze wrócę', ale ja naprawdę wrócę - zapewniał  jeden z najbardziej cenionych na świecie polskich pięściarzy Rafał Jackiewicz (36-9-1, 18 KO) po porażce w walce o mistrzostwo świata z Dejanem Zaveckiem. Pięściarz z Mińska Mazowieckiego nie rzucał słów na wiatr i zaledwie dwa tygodnie po przegranej ze Słoweńcem wrócił na salę treningową.

- Na razie Rafał robi siłownię. Obecnie zajmuje się nim Paweł Gasser, który przez ostatnie tygodnie pomagał we wzmacnianiu się fizycznym Andrzejowi Wawrzykowi - zdradził w rozmowie z ringpolska.pl Fiodor Łapin, trener Jackiewicza.

Pomimo porażki z Zaveckiem, pięściarz noszący przydomek "Wojownik" utrzymał się w czołowej dziesiątce zestawienia kategorii półśredniej nazywanego "Biblią Boksu" magazynu "The Ring". Dla zawodnika grupy KnockOut Promotions była to pierwsza przegrana od pięciu lat. {jcomments on}

Add a comment

Rafał JackiewiczSobotnia porażka na punkty z Dejanem Zaveckiem sprawiła, że niepokonany w ciągu minionych pięciu lat Rafał Jackiewicz (36-8-1, 18 KO) spadł w kilku prestiżowych amerykańskich rankingach klasyfikujących najlepszych pięściarzy na świecie w kategorii półśredniej. Prestiżowy magazyn "The Ring" umieścił pięściarza z Mińska Mazowieckiego na dziewiątej pozycji w swoim najnowszym zestawieniu.

Wcześniej zawodnik grupy KnockOut Promotions zajmował siódmą lokatę. Polaka wyprzedzili Zaveck oraz mistrz świata federacji WBA Wiaczesław Senczenko. Jackiewicz niestety znalazł się poza czołową dziesiątką najlepszych "półśrednich" w zestawieniu bardzo szanowanego w środowisku bokserskim Dana Rafaela z ESPN. W tamtej klasyfikacji "Wojownik" okupował ósmą pozycję. Po przegranej z Zaveckiem, Polak znalazł się poza zestawieniem, a na jego miejsce do klasyfikacji wskoczył Anglik Kell Brook. {jcomments on}

Add a comment

Zaveck JackiewiczSobotni pojedynek o mistrzostwo świata IBF wagi półśredniej pomiędzy Rafałem Jackiewiczem (36-9-1, 18 KO) oraz Dejanem Zaveckiem (30-1, 19 KO) , okazał się rekordowy pod względem oglądalności walk bokserskich w słoweńskiej telewizji. Rewanżowe starcie pięściarza z Mińska Mazowieckiego i pierwszego w historii Słowenii zawodowego mistrza świata w boksie, oglądało ponad 297 tysięcy rodaków Zavecka.

Ta liczba oznacza 49,39 % włączonych w czasie trwania walki telewizorów. Poprzedni rekord (267 tys.) należał do pojedynku pomiędzy Zaveckiem i Halthswayo, w którym "Mr. Simpatikus" wywalczył tytuł IBF. Słowenia liczy sobie w sumie zaledwie dwa miliony mieszkańców. Pojedynek zakończył się wygraną punktową Zavecka. {jcomments on}

Add a comment

Zaveck Jackiewicz- Zaveck był dużo bardziej aktywny, a Jackiewicz wyprowadzał zbyt mało ciosów, żeby wygrać na terenie rywala - skomentował krótko sobotni pojedynek Rafała Jackiewicza (36-9-1, 18 KO) z Dejanem Zaveckiem (30-1, 19 KO) Dan Rafael, jeden z najbardziej cenionych ekspertów bokserskich za Oceanem. Dziennikarz stacji ESPN w swoim cotygodniowym podsumowaniu dosyć krótko opisał rewanżowy pojedynek Polaka ze Słoweńcem.

- W swojej drugiej obronie tytułu mistrzowskiego Zaveck pokonał Jackiewicza niejednogłośną decyzją sędziów. Zaveck niesiony szalonym dopingiem publiczności pokazał dużo więcej energii i był dużo bardziej aktywny zapewniając sobie zwycięstwa w kolejnych rundach. Jackiewicz był bardziej dokładny przy swoich ciosach, ale po prostu nie wyprowadzał tyle uderzeń co powinien. Polak nie miał szans wygrać taką taktyką na ziemi Słoweńca - napisał Rafael.

Nie wiadomo jeszcze jak sobotnia porażka Jackiewicza wpłynie na jego pozycje w prestiżowych rankingach prowadzonych przez amerykańskie media. Przed rewanżem z Zaveckiem, Polak był notowany na siódmym miejscu przez magazyn "The Ring" oraz na ósmej pozycji na świecie w kategorii półśredniej w klasyfikacji prowadzonej na stronie ESPN przez Dana Rafaela. {jcomments on}

Add a comment