Patronat medialny


 

Dariusz Michalczewski nie ma żadnych wątpliwości, że to on może pochwalić się największymi osiągnięciami spośród wszystkich polskich pięściarzy zawodowych.

- Ja byłem najlepszy, Tomek [Adamek] jest daleko za mną, nie ma do mnie podjazdu. Liczby mówią same za siebie. Wszyscy polscy mistrzowie świata razem wzięci mają pewnie maksymalnie połowę obron tytułu co ja. Trudno z tym dyskutować - stwierdził "Tygrys" w rozmowie z "Super Expressem".

Michalczewski jednocześnie z szacunkiem wypowiedział się o Andrzeju Gołocie: - Andrzej był naprawdę najbardziej popularny. Boksował w wadze ciężkiej, w Ameryce, sam wstawałem na jego walki, widziałem te wszystkie największe i najważniejsze pojedynki. To naprawdę było coś wielkiego.

Wspomniany przez Michalczewskiego Adamek latem zapowiadał, że we wrześniu powróci między liny, jednak według informacji ringpolska.pl kibice szybko powrotu "Górala" raczej się nie doczekają.

Cała rozmowa z Dariuszem Michalczewskim na stronie Super Expressu >>