onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Sosnowski Dimitrenko- To jest sytuacja, która we współczesnym boksie zawodowym na takim poziomie chyba jeszcze nigdy nie miała miejsca - przyznaje w rozmowie z ringpolska.pl szef największej polskiej grupy bokserskiej - KnockOut Promotions - Andrzej Wasilewski, komentując wczorajsze zajście na gali w Schwerinie,  gdzie bohater głównego wydarzenia wieczoru Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) zemdlał w szatni tuż przed walką w obronie tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej i nie stanął w ringu naprzeciw Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO).

- Sprawa ta ma wiele aspektów, między innymi finansowy. Słyszałem, że Niemcy nie zamierzają wypłacić Albertowi ani centa z gaży, którą miał zagwarantowaną kontraktem - mówi Wasilewski. - Tuż po walce rozmawiałem agentem sportowym Alberta - Krzysztofem Zbarskim - i stwierdził on, że w podobnej sytuacji na Wyspach Brytyjskich Sosnowski dostałby całą wypłatę, bo do feralnego zdarzenia doszło już po oficjalnym ważeniu. Nie spodziewam się jednak, by mająca coraz słabszą pozycję na rynku bokserskim grupa Universum dała Albertowi coś więcej niż sumę pokrywającą koszty przygotowań, choć według mnie powinni dołożyć jakąś umowną kwotę, na przykład 30% gaży. Z moich doświadczeń z tą grupą wynika, że skończy się pewnie na pokryciu kosztów przygotowań . Ja sam do tej pory nie otrzymałem od nich pieniędzy za walkę Tomasza Bonina z 2004 roku.

- Kolejny i chyba najbardziej interesujący kibiców aspekt to kwestia losów pasa EBU. W tej chwili wszystko zależy według mnie od ekspertyzy lekarzy, którzy ocenią stan zdrowia Dimitrenki. Jeśli okaże się, że jest zdrów, federacja zapewne wyznaczy nowy termin walki. Jeśli natomiast okazałoby się, że Saszy coś dolega, mógłby on dostać czasowy bądź nawet dożywotni zakaz boksowania i wtedy Albert o tytuł mistrza Europy zaboksowałby z innym rywalem. Nie wykluczam również takiej sytuacji, że Dimitrenko sam nie będzie już chciał tego pojedynku. Ciężko powiedzieć, co siedzi teraz w jego głowie - dodaje promotor, w którego gymie "Dragon" przygotowywał się do sobotniego występu.

Add a comment

Czytaj więcej...

Albert SosnowskiIan Johnson, człowiek który w planowanej na wczoraj walce miał stać w narożniku i pełnić rolę cutmana Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO), wierzył że Polak jest w stanie wygrać z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) przed czasem.

- Sosnowski musiał być aktywny. Jeśli wyprowadzałby dużo ciosów, to Dimitrenko nie wiedziałby co się dzieje. Na ważeniu wyglądał na przestraszonego więc Albert był w stanie go złamać, jeśli realizowałby plan - mówił popularny "Jumbo" kilkanaście minut po decyzji o anulowaniu walce Polaka z Ukraińcem.

- Jak Albert przedarłby się do półdystansu, to tam powinien bombardować jego ciało. Korpus Dimitrenki nie wyglądał imponująco, myślę że było tam dużo miękkich fragmentów, w które dobrze wchodziłby ciosy. Albert był psychicznie gotowy do tego, żeby przełamać Dimitrenkę. Może w przyszłości jeszcze dostanie taką szansę - zakończył rozsiewający pozytywną energię Anglik. {jcomments on}

Add a comment

Sosnowski DimitrenkoKlaus-Peter Kohl, szef pięściarskiej grupy Universum, która organizowała wczorajszą galę boksu w Schwerinie, poinformował prasę, że Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) pozostanie mistrzem Europy wagi ciężkiej i nie zwakuje pasa EBU. W najbliższych dniach niemiecka stajnia wyśle oficjalne pismo do Europejskiej Unii Bokserskiej z prośbą o przesunięcie terminu walki Dimitrenki z Albertem Sosnowskim, która nie doszła wczoraj do skutku po tym, jak Ukrainiec zemdlał w szatni przed wyjściem do ringu.

- Myślę, że przy tak niecodziennym i niezawinionym przez nikogo zdarzeniu, nie powinno być problemów z nową datą dla walki Dimitrenko - Sosnowski. Wcześniej oczywiście musimy poznać wynik badań Aleksandra i zadecydować, co dalej z jego karierą - powiedział Kohl, który przyznał, że w swojej wieloletniej pracy promotorskiej pierwszy raz spotkał się z tak nietypową sytuacją.

Pokrzywdzony na pewno został Albert Sosnowski, który nie dość, że nie dostał swojej szansy na wywalczenie po raz drugi w karierze pasa mistrza Europy, to nie otrzyma także gwarantowanego honorarium za walkę, wynoszącego ponad ćwierć miliona złotych. Polak może liczyć jedynie na zwrot kosztów przygotowań do pojedynku.

Obóz "Dragona" wciąż jednak nie wyklucza zwakowania pasa przez Dimitrenkę i walki Sosnowskiego z dobrowolnie wybranym pretendentem do tytułu znajdującym się w pierwszej piętnastce rankingu EBU.{jcomments on}

Add a comment

Sosnowski Dimitrenko- Dimitrenko był przytomny, kiedy do niego przyszedłem. Jego ciśnienie było w normie, ale po kilku minutach obserwacji jego zachowania doszliśmy do wniosku, że dopuszczenie go do walki byłoby nieodpowiedzialne - mówił na oficjalnej konferencji prasowej doktor Christoph Goetz z Hamburga, który był głównym lekarzem wczorajszej gali w Schwerinie. Głównym wydarzeniem tego wieczoru bokserskiego miało być starcie o mistrzostwo Europy pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) oraz Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Do walki nie doszło, gdyż Ukrainiec zemdlał w trakcie rozgrzewki.

- Aleksander oddychał bardzo ciężko, nie wiemy co może być przyczyną takiego stanu. Musimy go zabrać na testy do szpitala. Dopiero po dokładnych badaniach będzie można powiedzieć coś więcej na ten temat - stwierdził Goetz.

Z relacji polskiego obozu, który miał telewizyjny podgląd na szatnię Ukraińca, wynika że Dimitrenko zachwiał się i stracił przytomność na kilka minut. W szatni pięściarz był wówczas sam. Kilka minut później przybył jeden z członków jego sztabu szkoleniowego. Chwilę potem do Ukraińca dołączyła także żona. {jcomments on}

Add a comment

Sosnowski Dimitrenko boks- Moją mocną stroną jest psychika, to ona będzie moim głównym atutem w starciu z Saszą. On się jeszcze mentalnie nie pozbierał po porażce z Eddie Chambersem - mówił Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) przed zapowiadanym na sobotni wieczór pojedynkiem o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Trudno powiedzieć, czy rywala Polaka zjadły nerwy, czy też, jak sugerują ludzie z jego otoczenia, doszło do zatrucia pokarmowego, faktem jest jednak, że Dimitrenko zemdlał w szatni i do ringu z Sosnowskim nie wyszedł. Nieoczekiwany rozwój wydarzeń na gali boksu w Schwerinie wywołał lawinę komentarzy.

- Nigdy czegoś takiego nie widziałem, a jestem promotorem od wielu lat, jestem przerażony! - przyznał podczas spotkania z dziennikarzami odpowiedzialny za karierę Aleksandra Dimitrenki szef niemieckiej stajni bokserskiej Universum Klaus-Peter Kohl.

Swojego zaskoczenia nie krył także współpracujący z Universum Krzysztof Busch. - Jestem w szoku! Mieliśmy bardzo dobre przygotowania, Sasza był w dobrej formie, nie wiem, co się stało - stwierdził były masażysta Dariusza Michalczewskiego.

Nieco mniej zdziwiony całą sytuacją był agent sportowy Sosnowskiego Krzysztof Zbarski. - Po Dimitrence widać było, że jest nerwowy, był spięty, bardzo nerwowo reagował na każdą próbę kontaktu, czułem, że coś jest z nim nie tak - zdradził opiekun "Dragona".

Add a comment

Czytaj więcej...

Sosnowski Dimitrenko boks

Aleksander Dimitrenko wywożony na noszach z hali w Schwerinie, gdzie zmierzyć się miał w walce w obronie tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej z Albertem Sosnowskim. Do pojedynku nie doszło, bo czempion przed wyjściem do ringu zasłabł w szatni.{jcomments on}

Add a comment

Sosnowski Dimitrenko boksPo niecodziennym zakończeniu bokserskiego wieczoru w Schwerinie rozgorzała dyskusja na temat tego, jakie kroki powinna przedsięwziąć Europejska Unia Boksu (EBU) względem Aleksandra Dimitrenki (30-1, 20 KO) i należącego do niego tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej. Ukrainiec z niemieckim obywatelstwem zemdlał w szatni tuż przed wyjściem do ringu i jego walka w obronie pasa EBU z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) została odwołana.

- Tytuł może zostać zwakowany i Albert może o niego zawalczyć z innym zawodnikiem - stwierdziła komentująca galę w studio nSport polska mistrzyni pięści Agnieszka Rylik

Podobnego zdania był Andrzej Wasilewski, który jednak zaznaczył, że bierze pod uwagę również inny scenariusz dalszych wydarzeń. - To jest sytuacja wprost niewyobrażalna. Może być tak, że EBU odbierze pas Dimitrence, ale prawdopodobne jest także wyznaczenie przez federację dodatkowego terminu, przed upływem którego Dimitrenko powinien zmierzyć się z Sosnowskim - ocenił promotor współkierujący wraz z Piotrem Wernerem grupą KnockOut Promotions.

Właśnie tę drugą ewentualność zasugerował będący w bliskim kontakcie z promującą Dimitrenkę stajnią Universum Andrzej Grajewski, który stwierdził nawet, że "jest wolny termin - 29 stycznia".{jcomments on}

Add a comment

- Nie wiem, co się stało z Dimitrenką, żałuję, że walka się nie odbyła. Szkoda mi tych dwóch miesięcy przygotowań, jestem rozczarowany. Chciałem tutaj wygrać i po raz drugi przyjechać z pasem do Polski - powiedział Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) po odwołaniu jego pojedynku o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Rywal Polaka zemdlał w szatni i nie był wstanie wyjść dziś do ringu na gali w Schwerinie.

- Według mnie Sasza nie wytrzymał presji. W tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie. Nalegałem, by pójść do jego szatni. Życzyłem mu powrotu do zdrowia, podałem mu rękę, uśmiechnął się i życzył mi po polsku "wszystkiego najlepszego" - dodał "Dragon".

Na chwilę obecną nie wiadomo, jakie będą dalsze losy tytułu czempiona Starego Kontynentu, który miał być stawką starcia Sosnowskiego z Dimitrenką. Decyzję w tej sprawie podejmie wkrótce Europejska Unia Boksu (EBU). Możliwe, że postanowi ona odebrać pas mistrzowski Dimitrence, by w walce o niego Sosnowski mógł zmierzyć się z innym wyznaczonym przez federację zawodnikiem. W innym ze scenariuszy EBU może ponownie zarządzić walkę Sosnowski - Dimitrenko.{jcomments on}

Add a comment

Sosnowski Dimitrenko boksAleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO) zasłabł w szatni przed zaplanowaną na dzisiejszy wieczór w Schwerinie walką w obronie tytułu mistrza Europy wagi ciężkiej z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO).

Pojedynek ukraińskiego czempiona z warszawskim "Smokiem" został odwołany!!!

Do zdarzenia doszło w momencie, gdy sztab szkoleniowy Ukraińca opuścił szatnię, by sekundować w ringu innemu zawodnikowi grupy Universum. Na chwilę obecną nie są znane bliższe informacje na temat stanu zdrowia Dimitrenki.{jcomments on}

Add a comment

Sosnowski Dimitrenko boks- Nie mam może jakiegoś super talentu, ale pracowałem bardzo ciężko i dzięki swojemu charakterowi wyrobiłem sobie dobrą pozycję. Teraz znów mogę walczyć o mistrzostwo Europy i wiem, że zwycięstwo da mi pierwszą dziesiątkę w rankingach wszystkich prestiżowych federacji. Na sędziów punktowych nie mam co liczyć, muszę go znokautować - mówi w wywiadzie dla ringpolska.pl Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO), który za kilka godzin na ringu w Schwerinie zmierzy się z posiadającym niemieckie obywatelstwo ukraińskim olbrzymem Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Jeśli wygra, zostanie pierwszym polskim bokserem, któremu dwukrotnie udało się sięgnąć po pas czempiona Starego Kontynentu kategorii ciężkiej.

- Albert, na ważeniu przed walką Dimitrenko próbował cię chyba przestraszyć, był bardzo nerwowy, nie chciał rozmawiać z prasą. Jak na to zareagowałeś?
Albert Sosnowski:
Powiem szczerze, że podszedłem do tego na luzie. Jestem zawodnikiem, który nie daje się sprowokować w tego typu sytuacjach, natomiast widać było, że Dimitrenko chciał pokazać swoją przewagę, że jest gotowy i będzie walczył o zwycięstwo. Ja jestem spokojny. Jestem przygotowany na różne warianty, nic mi nie dolega. Wyjdę do ringu gotowy na 100 procent, będę do końca walczył o zwycięstwo i liczę, że zdobędę tytuł mistrza Europy.

- Jak spędziłeś te ostatnie te dni przed walką?
AS:
Na spokojnie. Nie musieliśmy o nic prosić grupy Universum, mieliśmy bardzo dobre warunki do treningu w hotelu. Przerobiliśmy sobie elementy taktyczne, zrobiliśmy tarczę. Dużo odpoczywałem, regenerując siły fizyczne i psychiczne, żeby w ringu móc dać z siebie wszystko.

- Czujesz, że przewaga mentalna jest po twojej stronie? W ostatniej walce widać było po Dimitrence, że jeszcze nie odbudował się w pełni po porażce z Chambersem, a ty w tej walce nie masz w zasadzie nic do stracenia…
AS:
Wszystko ostatecznie zweryfikuje ring, ale faktycznie wychodzę na luzie, by walczyć o zwycięstwo. Na pewno presja jest po stronie Dimitrenki, to on musi udowodnić sobie i grupie, która na niego liczy, że jest kolejnym zawodnikiem z szansami na mistrzostwo świata. Ja chcę mu te plany pokrzyżować. Muszę stworzyć presję walki, pokazać, że się go nie boję, narzucić mu swój styl i ściśle realizować założenia taktyczne. Muszę być uważny w obronie i konsekwentnie spychać go atakami i starać się znokautować. Wiadomo, że w Niemczech trudno jest wygrać na punkty, dlatego będziemy się starać wygrać przed czasem. Add a comment

Czytaj więcej...