onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Jacek Feldman, który czuwał będzie nad dietą Artura Szpilki (23-4, 16 KO), jest przekonany, że "Szpila" poradzi sobie ze zrobieniem limitu kategorii junior ciężkiej, do której już wkrótce planuje się przenieść.

- Moim celem jest przestawienie jego nawyków żywieniowych w skali długoterminowej, żeby pomiędzy walkami nie ważył 105-110 kg, a nie przekraczał znacznie 100 kg. Zatem jeśli zacznie obóz przygotowawczy ważąc około 100 kg i poprzez redukcję długotrwałą będzie osiągał masę ciała 98 kg, to na początku tygodnia przed walką najedzony i nawodniony Szpilka nie będzie miał żadnego problemu z zejściem z 98 kg do limitu, czyli 90,7 kg - stwierdził Feldman w rozmowie z TVP Sport.

Szpilka przed swoim sobotnim pojedynkiem z Fabio Tuiachem wniósł na wagę 102, 5 kg, czyli blisko 8 kg mniej niż przed lipcowym starciem z Dereckiem Chisorą. Zawodnik KnockOut Promtions w następnym starcie chciałby ważyć około 95-96 kg, by w kolejnej walce zaboksować już w nominalnym limicie dywizji junior ciężkiej.

Cała rozmowa z Jackiem Feldmanem na TVP Sport >>

Add a comment

Znalezione obrazy dla zapytania kownacki szpilka ringpolska.pl

Po wczorajszej szybkiej wygranej w Sosnowcu nad Fabio Tuiachem Artur Szpilka (23-4, 16 KO) zadeklarował, że zamierza powrócić do kategorii junior ciężkiej, w której zaczynał swoją zawodową karierę.

Decyzję "Szpili" skomentował na Twitterze jego były rywal Adam Kownacki. "Powodzenia w cruiser" - napisał "Babyface", który znokautował zawodnika z Wieliczki w 2017 roku. "Dzięki, mistrzostwa w HW" - odpisał Szpilka.

Artur Szpilka swoją kolejną walkę chciałby stoczyć w umownym limicie 95-96 kg, by od następnej już na dobre zejść do wagi junior ciężkiej. Wśród swoich wymarzonych rywali były challenger WBC wymienił Krzysztofa Włodarczyka i Mairisa Briedisa.

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Artur Szpilka znokautował w pierwszej rundzie Fabio Tuiacha w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu.

30-letni "Szpila" nie miał problemów z Włochem, który od początku został zepchnięty do obrony i nie nadążał za atakami Polaka. Szpilka trafiał lewym prostym na szczękę, a po celnym lewym sierpowym Tuiach znalazł się na deskach.

Włoch nie dał się wyliczyć, jednak po kolejnej szarży pięściarza z Wieliczki i drugich deskach, walka została przerwana przez sędziego ringowego. Szpilka wrócił w ten sposób na ring po lipcowej porażce z Derekiem Chisorą.

Po walce Artur Szpilka ogłosił, że będzie to jego ostatnia walka w kategorii ciężkiej. "Szpila" karierę będzie kontynuował w kategorii junior ciężkiej, w której zaczynał swoją przygodę z zawodowymi ringami.

Add a comment

- Czuję się bardzo dobrze. Czekam na wejście do ringu. Każda walka to być albo nie być. Mam swoje cele, ale nie gadam, tylko boksuję – mówi Artur Szpilka, który w sobotę w Sosnowcu zmierzy się z Włochem Fabio Tuiachem podczas gali Knockout Boxing Night 8. - Widziałem ze dwie jego walki, ale trudno coś powiedzieć. Nie było za dużo materiałów. Nie muszę lubić jego ani on mnie. Muszę kontrolować sytuację - mówi spokojnie Polak, za którym trudny okres. W ostatnim występie przegrał przed czasem z Derreckiem Chisorą, a teraz chce wrócić do wygrywania.

Rywal nie należy do światowej czołówki, ale główne pytanie to, jak poradzi sobie Szpilka. Inna sprawa, że Tuiacha nie można lekceważyć, wygrał 29 walk, w tym 16 przed czasem. Sześć razy przegrał. Poza tym słynie głównie z działalności... politycznej. Jest radnym w Trieście, długo był związany z nacjonalistyczną organizacją Forza Nuovo. – Nie wiem nic o jego działalności politycznej, w zasadzie mam to w nosie - ucina temat Szpilka, który z rywalem spotkał się w piątek podczas ceremonii ważenia.

- Artur budzi emocje. Różnego rodzaju, ale zawsze. Podoba mi się jego waga, tym razem to 102,5 kg. Od lat twierdzę, że to najlepszy poziom. Jestem ciekawy, czy będzie umiał pracować na nogach tak, jak kiedyś. Mam nadzieję, że to wróci, bo to wielka broń - mówi promotor Szpilki Andrzej Wasilewski.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

 

Ma za sobą pojedynki w Barclays Center, w Madison Square Garden i w 02 Arenie. Jedna z tych konfrontacji była walką o mistrzostwo świata. Teraz Artur Szpilka wejdzie do ringu w Sosnowcu. W lipcu został znokautowany przez Derecka Chisorę i teraz musi reaktywować karierę.

Po porażce z Brytyjczykiem Szpilka przeżywał trudne chwile. – Nikt nie wie, jaki to jest ból psychiczny, gdy walczysz sam ze sobą – mówił w rozmowie z ringpolska.pl. Na salę treningową wrócił po kilku tygodniach od porażki w Londynie. Nie był w najlepszej dyspozycji, gdy pojechał na obóz do trenera Romana Anuczina. – Byłem po dwóch miesiącach obżarstwa, to była tragedia. W tak słabej formie fizycznej jeszcze nie byłem – relacjonował. Podczas treningów w Hiszpanii zgubił kilkanaście kilogramów. W Sosnowcu będzie się bił z Fabio Tuiachem. Nie oszukujmy się, to jest rywal na przetarcie. W teorii nie powinien stanowić dla Szpilki zagrożenia.

W karierze Artura Szpilki często występują zakręty i turbulencje. Te zawirowania wynikają z różnych przyczyn: braku chłodnej głowy w ringu, zbyt dużej pewności siebie i lekceważenia rywala, ale też z nieunikania trudnych wyzwań.

Szpilka w małe turbulencje wpadł już lata temu w walce Davidem Saulsberry’m, gdy w oparł się o liny i wdał się w bójkę z tłustym Amerykaninem. Efekt? Był liczony w pierwszej rundzie. W tym przypadku zabrakło chłodnej głowy. O wiele większe turbulencje były w walkach z Mike’em Mollo. Szpilka w obu starciach z Amerykaninem padał na matę po mocnych ciosach, ale podnosił się i wygrywał. W tym przypadku brak chłodnej głowy też miał znaczenie.

Pełna treść artykułu na blogu "Po Gongu" >>

 

Add a comment

Artur Szpilka (22-4, 15 KO) okazał się lżejszy od Fabio Tuiacha (29-6, 16 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Knockout Boxing Night 8 w Sosnowcu. Polak wniósł na wagę 102,5 kg, zaś pięściarz z Włoch 105,5 kg.

Dla pięściarza z Wieliczki będzie to pierwszy po rocznej przerwie występ na gali organizowanej na polskiej ziemi. Transmisja z Sosnowca w TVP Sport od godz. 20 oraz TVP 1 od godz. 23.30.

Pozostałe wyniki ważenia:
Fiodor Czerkaszyn (73,5 kg) - Guido Nicolas Pitto (72,4 kg)
Marek Matyja (79,7 kg) - Tony Averlant (80,2 kg)
Kamil Bednarek (77,5 kg) - Piotr Rzyman (77,65 kg)
Denis Krotiuk (79,4 kg) - Bohuslaw Jano*
Sebastian Chojecki (79,8 kg) - Przemysław Binienda (82,5 kg)

*pięściarze zostaną zważeni za kilka godzin

Add a comment