Patronat medialny


 


Dariusz Sęk i Maciej Sulęcki mają swoją faworytkę w walce Ewa Brodnicka (8-0, 2 KO) kontra Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO), jednak nie chcą zdradzić swoich typów. - Wiecie, jakie są kobiety... - tłumaczy z uśmiechem "Fighter" z Tarnowa. 

Brodnicka czy Piątkowska? Zapraszamy do udziału w sondzie (anonimowej!!!)

Sonda ringpolska.pl
Kto wygra 26 września? Brodnicka czy Piątkowska?
Ewa Brodnicka
Ewa Piątkowska
Add a comment

Posiadaczka pasa WBC Silver Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO) zakończyła kolejny tydzień sparingów przygotowujących "Tygrysicę" do walki z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO). Dwie najwyżej klasyfikowane polskie pięściarki zmierzą się 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi. Piątkowskiej cały czas w sesjach sparingpach pomaga Karina Kopińska.

Add a comment

Po wczorajszym magazynie "Puncher Extra Time" kibice zastanawiają się czy wasza dyskusja z Ewą Brodnicką na temat ilości rund i limitu wagowego nie jest jedynie sposobem na promocję walki. Wiele osób nie wierzy, że na trzy tygodnie przed galą takie rzeczy nie zostały jeszcze ustalone.
Ewą Piątkowska: To niestety prawda. Myślę, że tej walki w mediach i tak jest dużo, nie potrzebujemy już więcej rozgłosu. Nie wiem czemu Brodnicka próbuje zmieniać warunki walki na trzy tygodnie przed wyjściem do ringu. Wcześniej ona śmiała się, że potrzebuję specjalnego zaproszenia do walki, kiedy mówiłam o tym, że nie znam warunków tego pojedynku. Nie czekałam na żadne specjalne zaproszenie, po prostu chciałam znać podstawowe informacje, których nie mogłam się doczekać.

Co kontrakt na waszą walkę mówi na temat limitu wagowego i ilości rund?
Cieżko mi powiedzieć, bo żadnego kontraktu do tej pory nie widziałam. Niczego jeszcze nie podpisywałam.

Na czym w takim razie polegały negocjacje w sprawie tej walki, skoro nie ustaliliście tak podstawowych rzeczy jak długość walki i kategoria wagowa?
Ja z tych negocjacji byłam wyłączona, więc ciężko mi powiedzieć jak toczyły się rozmowy. W moim imieniu z organizatorami rozmawiał mój promotor. Bardzo chciałam tego pojedynku, dlatego zgodziłam się na walkę z Brodnicką, pomimo że nie znałam wszystkich warunków.

Skąd w takim razie twoje przekonanie, że macie walczyć osiem rund?
Taką informację przekazał mi pan Marian Kmita na konferencji prasowej. Skoro pan Kmita jest główną osobą zarządzającą galą w Łodzi, to uznałam, że jest to oficjalna wiadomość i pod taki dystans ustawiłam swoje przygotowania. Naturalnym jest też to, że boksujemy w kategorii super lekkiej. Przecież obie występujemy w tej kategorii wagowej od początku naszych zawodowych walk.

Ale jeszcze kilka tygodni temu mówiłaś, że możesz boksować od wagi lekkiej wzwyż.
Tak, to prawda, ale kilka wydarzeń w ostatnich tygodniach skłoniło mnie do pewnych przemyśleń i teraz już wiem, że w tej walce muszę postawić na siłę. Muszę znokautować Brodnicką, żeby nie dać szansy sędziom. Nie zamierzam się odchudzać tylko dlatego, że Brodnicka przestraszyła się kategorii wagowej, w której boksuje od zawsze. Stawiam na siłę, nie mam już do zrzucania tkanki tłuszczowej, a mięśni ścinać nie zamierzam.

"Gdybyś się nie bała walki ze mną, to byś nie uciekała do wagi niżej" - to są słowa Ewy Brodnickiej sprzed kilku tygodni. Uśmiechasz się teraz czytając je?
Ewa wtedy też zapowiadała, że mnie dorwie, więc czekam na nią w naszej kategorii wagowej. Ona chyba nie rozumie, że jak będzie ważyć 62 kg, to też będzie boksować w wadze super lekkiej.

Brodnicka twierdzi, że pójdzie na ustępstwo i zaboksuje w swojej normalnej kategorii wagowej, jeśli zgodzisz się na walkę na dystansie dziesięciu rund. Nie myślałaś o tym, że skoro twoja rywalka chce zmienić warunki walki i wydłużyć jej dystans, to jest szansa na zwiększenie twojej gaży?
Nie, pieniądze w tej walce nie są dla mnie aż tak istotne, także nie biorę pod uwagę takiego rozwiązania.

Podobno sytuacja ma wyjaśnić się w ciągu 48 godzin?
Na razie nie docierają do mnie informacje o jakichkolwiek zmianach, więc uznaję, że walczymy na takich zasadach jakie przedstawił mi pan Marian Kmita na konferencji prasowej. Nie wiem czemu Brodnicka chce wprowadzać jakieś zmiany na trzy tygodnie przed walką. To jest niepoważne.

Add a comment

Na cztery tygodnie przed zaplanowaną na 26 września w Łodzi walką Ewy Piątkowskiej (7-0, 4 KO) z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) doszło do zdecydowanej wymiany zdań pomiędzy zawodniczkami w studio "Punchera". Zawodniczki przedstawiły swoje opinie na temat kategorii wagowej i liczby rund, na jakie walka miałaby być zakontraktowana, bo, jak się okazało, szczegóły te nie zostały do tej pory ostatecznie ustalone. Piątkowska zastrzegła, że gotowa jest nawet do rezygnacji z pojedynku, jeśli miałby się on odbyć w wadze niższej niż super lekka. Z kolei promujący Brodnicką Mariusz Grabowski napisał na Twitterze "Nie będzie walki Brodnickiej z Piątkowską  w kategorii super lekkiej i 8 rund". 

- Ja jestem zawodniczką kategorii super lekkiej, moje pierwszych sześć walk toczyłam w super lekkiej, w ostatniej musiałam zejść do lekkiej, bo dostałam tak lekką przeciwniczkę. Nie wiem, dlaczego Boxrec po jednej walce w obcej kategorii sklasyfikował mnie w kategorii lekkiej, ale ja chce swoje walki toczyć w super lekkiej. Ewa nigdy nie toczyła walki poza super lekką, dlatego uważam, że schodzenie do lekkiej czy jakiś "catch weight" jest nielogiczny czy przekombinowany - przekonywała "Tygrysica". - Kategoria lekka jest od 61,2 do 63,5 kilograma, więc jeśli Ewa chce ważyć 62, to nikt jej nie broni, nie musimy być w górnym limicie. Ja też nie mówię, że będę ważyła 63,5, bo być może wniosę na wagę mniej niż Ewa, ale chce mieć wolność i chcę wiedzieć, że nikt mi nie będzie narzucał kategorii lekkiej czy "catch weightu".

- Jeżeli ja idę na ustępstwa, zgadzając się na osiem a nie dziesięć rund, to dlaczego Ewa nie może pójść na ustępstwo, jeśli chodzi o wagę? Uważam, że logiczny byłby limit 62 kilogramy. Jeżeli ja schodzę na osiem rund, to uważam, że Ewa powinna się zgodzić na 62 kilogramy - odparła Brodnicka.

- Zejście do ośmiu rund to nie jest żadne ustępstwo. Dziesięć rund to jest jakiś nowy pomysł, dzisiejszy, miałyśmy boksować osiem rund, teraz nagle słyszę, że dziesięć - brzmiała odpowiedź Piątkowskiej.

Cała rozmowa Piątkowskiej i Brodnickiej z Mateuszem Borkiem na polsatsport.pl >> 

Add a comment

Pod znakiem zapytania stanęła zaplanowana na 26 września w Łodzi walka pomiędzy Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) i Ewą Piątkowską (7-0, 4 KO). Pojedynek pań miał uatrakcyjnić czwartą edycję gali Polsat Boxing Night. Kością niezgody jest limit wagowy i liczba rund, na jakie miałoby być zakontraktowane starcie. Promotor Brodnickiej Mariusz Grabowski jest w stanie zaakceptować wyższą kategorię, jednak domaga się w zamian wydłużenia walki.

- Zgodzimy się na limit super lekkiej, ale tylko pod warunkiem, że będzie dziesięć rund. Inaczej tego nie widzę - wyjaśnia szef Tymex Boxing Promotion, który na dystansie ośmiu rund chciałby walki w dywizji lekkiej.

Górny limit wagowy kategorii lekkiej wynosi 135 funtów (61,2 kg), kategorii super lekkiej - 140 funtów (63,5 kg). Rozbieżność pomiędzy obozami pięściarek wynosi zatem 2,3 kg.

Add a comment

Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO) przed zaplanowaną na 26 września walką z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) była zmuszona do zmiany sztabu szkoleniowego. "Tygrysica" zapewnia jednak, że przeprowadzka z KnockOut Gymu do Legia Fight Clubu przebiegła dla niej bezboleśnie. - Już po dwóch dniach czułam się tu jak w domu - mówi srebrna mistrzyni WBC wagi super lekkiej.

Add a comment

Walka z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO), do której dojdzie 26 września na Polsat Boxing Night dużo Ci da?
Ewa Piątkowska (Posiadaczka pasa WBC Silver; 7-0, 4 KO): Sportowo nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem. Moim zdaniem Brodnicka od czasów amatorskich nie zrobiła żadnego postępu. Ciągle walczy tak samo, na jedno tempo, ponawia te same akcje, bije lekko. Nie przestawiła się na styl zawodowy.

O waszym pojedynku mówiło się już przed rokiem. Co wówczas nie zagrało?
To pytanie do organizatorów tamtej gali, którzy wycofali to zestawienie z ostatecznej karty walk. Naszej potyczki nie zastąpiono żadną inną, zdecydowano się na formułę siedmiu męskich pojedynków. Szkoda, ale z drugiej strony przez ten rok dałyśmy się poznać wielu kibicom i teraz zainteresowanie naszą konfrontacją jest dużo większe.

Brodnicka twierdzi, że rok temu nie byłaś gotowa na taką rywalkę jak ona, podobnie jak na dystans ośmiu rund. Dlatego właśnie Andrzej Wasilewski zrezygnował z tego pojedynku.
Brodnicka gada dużo bzdur, bo na siłę chce być kontrowersyjna i bardzo zależy jej na promocji. Pamiętam, jak miała jakiś śmieszny pasek od spodni i w mediach niesportowych opowiadała, że jest mistrzynią świata. Mnie byłoby wstyd tak postępować. Co do jej słów, jestem w stanie znokautować argumentami każde jej zdanie. Zrobiłam tak już w jednym z wywiadów, gdzie udowodniłam, że miała gorsze przeciwniczki. Brodnicka twierdzi, że znalazłam się w boksie przez przypadek. Rzeczywiście, nie pochodzę z patologicznego środowiska. Nie mam takiej historii, że biłam się w nocnych klubach i dlatego ojciec zaprowadził mnie na trening. Boks to był mój świadomy wybór, nie byłam na niego skazana. Wracając do słów, które wspomniałeś, ona nigdy nie była dla mnie zbyt mocną rywalką. To ja pierwsza wywołałam ją do walki, zaraz po podpisaniu kontraktu z Knockout Promotions. Unikała mnie przez wiele miesięcy, aż do wspomnianej gali PBN, bo zawsze ciągnęło ją do sławy, a to powszechnie oglądane wydarzenie. To wszystko jest do prześledzenia w wywiadach i na portalach społecznościowych. Oczywiście byłam na nią wtedy gotowa, chciałam walczyć. Nie byłam przygotowana kondycyjnie? To ciekawe, bo dwa miesiące później boksowałam na pełnym dystansie właśnie ośmiu rund, a następnie stoczyłam walkę dziesięciorundową. Promotorzy specjalnie sprowadzili mi takie przeciwniczki, które nigdy nie przegrały przed czasem. Brodnicka nie dostała żadnej takiej rywalki, a mimo to nie potrafi nokautować.

Nie obawiasz się jej perfekcyjnego przygotowania, formy życia? Brodnicka trenuje w Łomnicy, później wyjeżdża na obóz do Niemiec. Ty zostajesz w Warszawie.
Ona powyżej pewnego poziomu już nie wejdzie. Nadal jest po prostu mocno ograniczona sportowo. Niezależnie od tego, mam nadzieję że obie dobrze zaprezentujemy się w ringu. Cieszy mnie, że nasza walka będzie jedynym starciem zawodników niepokonanych na Polsat Boxing Night. To gwarancja fajerwerków w ringu.

Pełna rozmowa z Ewą Piątkowską na Sporteuro.pl >>

Add a comment

Karina Kopińska oraz Vanessa Nogaj sparują z Ewą Piątkowską (7-0, 4 KO), która przygotowuje się do walki z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO). "Tygrysica" tym razem swoje przygotowania przeprowadza w warszawskim Legia Fight Club. Pojedynek z Brodnicką odbędzie się 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi.

Add a comment

Pojedynek Ewy Piątkowskiej (7-0, 4 KO) z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) jest jednym z najciekawiej zapowiadających się pojedynków zaplanowanej na 26 września gali Polsat Boxing Night w Łodzi. Stosunki pomiędzy dwiema najlepszymi polskimi pięściarkami od dawna są bardzo napięte.

- Będę walczyć z dziewczyną, która aspiruje do bycia striptizerką. Muszę jej pokazać, że kiedy wychodzi do ringu z prawdziwym sportowcem to nie ma nic do gadania - powiedziała Polsatsport.pl Piątkowska, która od dawna nie ukrywa swojego braku sympatii dla Brodnickiej.

- To prawdziwy i szczery brak sympatii. Nie lubimy się. To widać. Górę wzięły emocje, Ewa powiedziała kilka słów za dużo, ja odpowiedziałam na jej zaczepki i wyszła z tego wojna. Mam nadzieję, że teraz podobnie będzie w ringu - zapowiada Brodnicka, która najbliższe dwa tygodnie spędzi na sesjach sparingowych w Niemczech.

- Ona mówi dużo głupot, a ja jestem w stanie wziąć każde jej zdanie i znokautować je argumentami. Tak zrobię w ringu - przekonuje Piątkowska, dla której walka z Brodnicką będzie pierwszym ringowym występem od czasu rozpoczęcia współpracy z Andrzejem Gmitrukiem.

http://www.youtube.com/watch?v=luKcVwXfK0I

Add a comment

Najwyżej klasyfikowana polska pięściarka Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO) i Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) będą gośćmi Mateusza Borka w dzisiejszym wydaniu magazynu "Puncher". Premierowa emisja w Polsacie Sport News o godz. 20.00.

"Tygrysica" oraz "Handsome" opowiedzą m.in. o przygotowaniach do wrześniowej gali Polsat Boxing Night. Oboje od kilku tygodni trenują pod okiem duetu - Andrzej Gmitruk i Paweł Kłak. We wrześniu Piątkowska zmierzy się z Ewą Brodnicką, z kolei Miszkiń sprawdzi się z Tomaszem Gargulą.

Add a comment

Najwyżej klasyfikowana polska pięściarka Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO) oraz mistrz Polski wagi ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) wzięli udział w kręceniu klipów promujących zaplanowaną na 26 września galę Polsat Boxing Night w Łodzi. Piątkowska zmierzy się tam z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO), z kolei rywal Rekowskiego nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Add a comment