onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) jest  kolejnym pięściarzem, który będzie współpracował w najbliższym czasie z Andrzejem Gmitrukiem. W ubiegłym tygodniu wspólne treningi z Gmitrukiem i asystującym mu Pawłem Kłakiem rozpoczęła Ewa Piątkowska (7-0, 4 KO).

Zarówno Miszkiń jak i Piątkowska wcześniej ćwiczyli pod okiem Fiodora Łapina, jednak trener grupy Sferis KnockOut Promotions na wrzesień, gdy swoje najbliższe pojedynki toczyć będą "Handsome" i "Tygrysica", ma już zaplanowane wyjazdy zagraniczne z innymi swoimi podopiecznymi.

Maciej Miszkiń i Ewa Piątkowska na ring powrócić mają walkami na gali Polsat Boxing Night 26 września w Łodzi, mierząc się odpowiednio z Tomaszem Gargulą (16-0-1, 5 KO) i Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=hR7I-ipN4vI

Jest bardzo prawdopodobne, że 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi dojdzie do walki w wadze super średniej pomiędzy Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO) i Tomaszem Gargulą (16-0-1, 5 KO). Nie jest wykluczone, że "Handsome" do wrześniowego startu przygotowywał się będzie, podobnie jak Ewa Piątkowska, pod okiem duetu trenerskiego Andrzej Gmitruk - Paweł Kłak.

http://www.youtube.com/watch?v=hR7I-ipN4vI

- Rozmowy w tej sprawie są już na ukończeniu, walka powinna się z pewnością odbyć - mówi Tomasz Gargula (16-0-1, 5 KO) o negocjacjach w sprawie walki z Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO). Pojedynek pięściarzy ma odbyć się 26 września w Łodzi na gali Polsat Boxing Night.

Tomek, mówi się sporo o Twojej walce z Maciejem Miszkiniem na gali Polsat Boxing Night w Łodzi. To byłaby chyba wymarzona oferta dla ciebie? Zdradzisz nam, czy są prowadzone rozmowy w kwestii walki z Miszkiniem?
Tomasz Gargula: Walka z Maciejem Miszkiniem to spore wyzwanie, ale oczywiście również powrót na szczyt w kontekście prestiżu pojedynków jakie chciałbym stoczyć. Rozmowy w tej sprawie są już na ukończeniu, walka powinna się z pewnością odbyć.

Jak oceniasz go jako pięściarza?
Jeśli chodzi o umiejętności Maćka, to oceniam je bardzo wysoko, gdybym jednak nie myślał o pokonaniu go – nie wchodziłbym do ringu. Dla mnie każdy pojedynek to walka o zwycięstwo, inaczej po co trenować?

Gala w Łodzi odbędzie się pod koniec września. Masz zamiar stoczyć jeszcze jakiś pojedynek na przetarcie przed ewentualną walką na Polsat Boxing Night?
Trwają również rozmowy na temat walki w Międzyzdrojach. Nie ma jednak co do tego pojedynku 100% pewności.

Jak to było, że po wyjściu z zakładu karnego dostałeś szansę powrotu do boksu? Na pewno pomogli ci przyjaciele z branży? Czy tak było?
Szansę powrotu dostałem tylko dzięki mym własnym staraniom w pełnej kooperacji z Jerzym Galarą i Zbyszkiem Łagoszem. Nikt nie chciał dać szansy człowiekowi w wieku 41 lat i 11 latach spędzonych w więzieniu. Obecnie jest już troszkę łatwiej, jednak widać od razu, że zaczynają „przyklejać” się osoby które wietrzą łatwy zysk, doświadczenie życiowe pozwala mi ich odróżnić od dobrych ludzi. Ostatnio dzięki pomocy Jacka Koguta i Daniela Kornasia pozyskałem sponsora Hard Drinks Valentini Sp. Z o.o. i Restaurację Lo Scrigno Dei Sapori Italiani.

Pełny zapis rozmowy z Tomaszem Gargulą na wRingu.net >>

Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) wziął udział w akcji wspierającej Amp Futbol. Inicjatywa organizowana jest przez fundację Amp Active, która zachęca do aktywnego uprawiania sportu osoby po amutacjach. Twarzą turnieju Amp Futbol, w którym w najbliższy weekend wezmą udział cztery polskie drużyny jest Jakub Rzeźniczak, kapitan drużyny piłkarskiej warszawskiej Legii.

Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) po wygranej z Pawłem Głażewskim przed trzema miesiącami, szykuje się do powrotu między liny. „Handsome” po walce z „Głazem” jest w posiadaniu pasa WBC Baltic wagi półciężkiej, jednak podkreśla, że chce dalej boksować w niższej kategorii. Ponieważ walka z Przemysławem Opalachem wydaje się być nieosiągalna, być może czeka go starcie z Tomaszem Gargulą (16-0-1, 5 KO), o którym zrobiło się głośno po gali w Krynicy Zdroju. 

wRINGu.net: Od wygranej z Pawłem Głażewskim minęło już ponad trzy miesiące. Jak w tym czasie radziłeś sobie z utrzymaniem formy? A może były jakieś wakacje?
Maciej Miszkiń: Po walce z „Głazem” chwilę odpocząłem, a później wziąłem się za poprawianie mankamentów w moim boksie i za pracę zarobkową, którą zaniedbałem nieco podczas przygotowań.

Ostatnio aktualny jest temat Twojej walki z Przemkiem Opalachem. Obecnie to jeden z najfajniej zapowiadających się pojedynków w Polsce. Podejmowałeś jakieś rozmowy z jego ekipą?
Przede wszystkim nie jestem od rozmów. Będę boksował teraz w kategorii super średniej, a tam Opalach jest na pierwszym miejscu. Tak jak powiedziałem, nie mam czasu na cofanie się, więc naturalne, że moje aspiracje to walka z czołówką. Najpierw w Polsce, a później miejmy nadzieję zagranicą.

Jeśli nie Opalach, to kto? „Tomera” Gargula?
Słyszę od jakiegoś czasu, że Gargula to był wielki talent, że to twardziel i ostatnie 11 lat trenował w więzieniu. Ja 11 lat temu, to nawet jeszcze nie trenowałem wyczynowo, ale ostatnie 2,5 roku siedzę bez przerwy w gymie, więc może byłoby warto się sprawdzić.

Pełna rozmowa z Maciejem Miszkiniem na portalu wRingu.net >>

Walka Macieja Miszkinia (17-3, 4 KO) z Tomaszem Gargulą (16-0-1, 5 KO) jest już bardzo blisko realizacji - poinformował na Twitterze Mateusz Borek. Pojedynek miałby się odbyć na wrześniowej gali Polsat Boxing Night.

Miszkiń ostatni raz boksował w kwietniu, wygrywając wysoko na punkty z Pawłem Głażewskim. Gargula niedawno wrócił na ring po wieloletniej przerwie spowodowanej przebywaniem w zakładzie karnym. 

Tomasz Gargula (16-0-1, 5 KO), który niedawno wrócił na ring po długiej przerwie spowodowanej 11-letnim pobytem w zakładzie karnym, poinformował na swoim Facebooku, że trwają rozmowy w sprawie doprowadzenia do walki z Maciejem Miszkiniem (17-3, 4 KO). Według informacji podanych przez pięściarza z Nowego Sącza, pojedynek z Miszkiniem miałby odbyć się na wrześniowej gali Polsat Boxing Night.

- Z najnowszych informacji. Trwają rozmowy nad dwoma kolejnymi pojedynkami Tomka. Pierwszy - o którym już informowaliśmy - to sierpniowy pojedynek w Międzyzdrojach, tu jako oponent przewidziany jest Sebastian Skrzypczyński. Druga walka - jeśli dojdzie do skutku - będzie prawdziwym hitem. Przeciwnikiem na gali Polsat Boxing Night miałby zostać Maciej Miszkiń - napisał Gargula, który trzy tygodnie temu na gali w Krynicy pokonał Sebastiana Wywalca.

Maciej Miszkiń (17-3, 4 KO) nie rozumie postawy Przemysława Opalacha (17-2, 15 KO), który w dzisiejszym wywiadzie dla ringpolska.pl stwierdził, że nie interesuje go walka z dzierżącym pas WBC Baltic pięściarzem z Sokółki. 

- Przemek mimo że mógł zrezygnować z obowiązków organizatora i promotora i skupić się na treningu i zawalczyć ze mną przy obiektywnych sędziach na gali Polsatu odrzucił szansę. Niech więc będzie dalej królem na swojej sali treningowej w Olsztynie - skomentował z przekąsem na Facebooku słowa Opalacha "Handsome".

- Stwierdzenie że walka ze mną niewiele mu daje też jest mało trafione. Jestem sklasyfikowany w rankingu WBC, walkę z Głazem obejrzało ponad milion osób, więc również kojarzą mnie polscy kibice, a gala Polsatu to mega promocja. Pas też mam podobnej jakości jak te Przemka. Uważam że ta walka daje mu tyle samo co mi, a kibicom odpowiedź na to kto jest w Polsce najlepszym pięściarzem kategorii super średniej. Po wypowiedzi Przemka przychodzi do głowy jedno pytanie: Skoro walka ze mną mu nic nie daje, to co mu daje walka z jego ostatnim przeciwnikiem?????? Wytłumaczcie mi, bo nie rozumiem chyba realiów polskiego boksu zawodowego - napisał Maciej Miszkiń.

Najnowsze komentarze