Patronat medialny


 


Masternak80 tysięcy euro dostaną do podziału Aleksander Aleksiejew (23-2-1, 20 KO) i Mateusz Masternak (28-0, 21 KO) za walkę o należący do Rosjanina tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej. Tyle uczestnikom mistrzowskiej potyczki wypłaci promująca "Mastera" grupa Sauerland Event, która wygrała sobotni przetarg na organizację starcia. Obóz Aleksiejewa nie przedstawił swojej kontroferty.

Walka Aleksiejew - Masternak odbędzie się najprawdopodobniej w listopadzie na jednej z gal stajni Wilfrieda Sauerlanda. Dla niepokonanego Mateusza Masternaka konfrontacja z aktualnym czempionem Starego Kontynentu będzie najważniejszą próbą w dotychczasowej karierze zawodowej. {jcomments on}

Add a comment

Mateusz MasternakNa 29 września wyznaczona była data przetargu mającego wyłonić organizatora walki pomiędzy mistrzem Europy wagi junior ciężkiej Aleksandrem Aleksiejewem (23-2-1, 10 KO) oraz Mateuszem Masternakiem (28-0, 21 KO). Rozstrzygnięcia przetargu oficjalnie nie przedstawiono, jednak strona internetowa Europejskiej Unii Boksu informuje, że pojedynek Rosjanina z Polakiem odbędzie się w tym roku na gali organizowanej przez grupę Sauerland Event.

Do walki dojdzie najprawdopodobniej w listopadzie. Masternak w ostatnim zawodowym występie pokonał przed czasem Hiszpana Davida Quinonero, z kolei Aleksiejew zremisował z Firatem Arslanem. {jcomments on}

Add a comment

Aleksander AleksiejewPlanowany na piątek pojedynek mistrza Europy wagi junior ciężkiej Aleksandra Aleksiejewa (23-2-1, 20 KO) ze Szwajcarem Agronem Dzillą został odwołany. Rosjanin w kolejnej walce przystąpi do obowiązkowej obrony tytułu z Mateuszem Masternakiem (28-0, 21 KO).

Na 29 września zaplanowany jest przetarg, który wyłoni organizatora pojedynku. Walka odbędzie się najprawdopodobniej pod koniec listopada lub na początku grudnia. W ostatnim zawodowym występie Aleksiejew zaledwie zremisował z Firatem Arslanem, z kolei Masternak pokonał przed czasem niezwyciężonego wcześniej Davida Quinonero. {jcomments on}

Add a comment

Masternak- Wiedziałem, że z rundy na rundę moje ciosy robią na nim coraz większe wrażenie. Ósma, dziewiąta odsłona często bywa kryzysowa i sądzę, że jeśli rywal nie zostałby poddany, to właśnie wtedy skończyłbym pojedynek - mówi Mateusz Masternak (28-0, 21 KO).

-Pewnie nie może się pan doczekać powrotu do małżonki i urodzonego w środę Mikołaja?
Mateusz Masternak:
Oczywiście. Mam teraz przesiadkę w Monachium (rozmawialiśmy w niedzielę po południu - przyp. red.), a synka widziałem dotąd tylko dwa razy. Od soboty Daria jest już w domu.

- Przed walką z Quinonero nie był pan rozkojarzony?
O koncentrację było trudno, szczególnie po dwóch nieprzespanych nocach. Chciałem się wyłączyć i przestać myśleć o rodzinie, ale emocje były zbyt duże i się nie udało. Wieczorami zaczynałem rozmyślać, zamiast odpoczywać. Nie mogę powiedzieć, że bardzo mi to zaszkodziło, ale na pewno nie pomogło. Na szczęście wchodząc do ringu, byłem już w pełni skupiony, liczyła się tylko walka. Koncentracja wróciła i chyba było to widać w walce.

- Starcie z Hiszpanem ocenia pan jako pożyteczny sprawdzian w kontekście przyszłych walk?
Na pewno. To był bodaj mój pierwszy przeciwnik, który wywierał na mnie tak dużą presję, ciągle nacierał. Przyjmował dużo ciosów, ale oddawał, próbował się odgryźć. Walczyłem konsekwentnie, mądrze pod względem taktycznym. Rywal został dobrze rozpracowany przez Andrzeja Gmitruka i Piotra Wilczewskiego. Cieszę się, że udało się go zatrzymać. Tym bardziej że przed tą walką był niepokonany. Właśnie o to chodzi - trzeba boksować z dobrymi przeciwnikami, a oglądający mają odnieść wrażenie, że rywal jest słaby.

- Nie irytowało pana, że Quinonero nie padał na deski pomimo przyjęcia wielu ciosów?
Nie, kontrolowałem walkę. Wiedziałem, że z rundy na rundę moje ciosy robią na nim coraz większe wrażenie. Ósma, dziewiąta odsłona często bywa kryzysowa i sądzę, że jeśli rywal nie zostałby poddany, to właśnie wtedy skończyłbym pojedynek. Byłem skoncentrowany do końca i czekałem na okazję. Fizycznie czułem się dobrze.{jcomments on}

Add a comment

MasternakMateusz Masternak (28-0, 21 KO) nie zawiódł podczas gali w niemieckim Bambergu. Gładko pokonując Hiszpana Davida Quinonero, zagwarantował sobie walkę o pas mistrza Europy w wadze junior ciężkiej.

W 7-tysięcznej Stechert Arena polski pięściarz konsekwentnie rozbijał rywala, który po konsultacji sędziego ringowego z sekundantami nie wyszedł do 8. rundy. Quinonero poniósł pierwszą porażkę w zawodowej karierze i potwierdziło się, że jego bilans (27 zwycięstw, w tym 26 przed czasem) nijak ma się do klasy sportowej. Od Masternaka był zdecydowanie słabszy. Walczącemu w techniczny sposób Polakowi był w stanie przeciwstawiać głównie "cepy" z prawej ręki, których nasz zawodnik z łatwością unikał.

25-letni wrocławianin rozpoczął spokojnie, ustawiał przeciwnika lewymi prostymi, od czasu do czasu poprawiając uderzeniami na dół. Dla Hiszpana był praktycznie nieuchwytny. Druga odsłona była nieco słabsza. Masternak dążył do walki w dystansie, lecz chaotycznie walczący Quinonero doprowadzał do zwarć i starał się zaskakiwać Polaka niebezpiecznymi sierpowymi. W następnym starciu podopieczny Andrzeja Gmitruka odzyskał pełną kontrolę nad wydarzeniami w ringu i nie stracił jej już do końca potyczki. (...)

Masternak jeszcze przed sobotnią potyczką wyznaczony został przez federację EBU na obowiązkowego pretendenta do pasa mistrza Europy. Tytuł należy do Aleksandra Aleksiejewa (23-2, 20 KO), który musi jeszcze obronić tytuł w starciu z Agronem Dzilą. W rozmowie z "PS" Rosjanin zapewnił, że jest zainteresowany starciem z Polakiem. Nasz zawodnik stuprocentowej pewności nie ma. Być może wszystko będzie jasne we wtorek.

Więcej w poniedziałkowym "Przeglądzie Sportowym".{jcomments on}

Add a comment

MasternakBardzo zadowolony z postawy swojego podopiecznego Mateusza Masternaka (28-0, 21 KO) w zwycięskim pojedynku z Davidem Quinonero (27-1, 26 KO) był trener notowanego w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Polaka Andrzej Gmitruk.

- Walka pod względem taktycznym bardzo dobrze rozegrana przez Mateusza, pełna kontrola, praca nóg, tak jak przewidywaliśmy na początku. To była już czwarta walka Mateusza w tym roku, a więc trzeba było dobrze rozłożyć siły i uważać do końca, bo Hiszpan przy 27 wygranych walkach miał 26 nokautów. Quinonero to zawodnik bez jakiejś wielkiej finezji, ale bardzo twardy, ze szczelną gardą, trudny do rozmontowania. W jednej z końcowych akcji poszedł w narożniku prawy na prawy i nawet na pełnym zmęczeniu, przy tej ilości ciosów, jakie przyjął, do końca był niebezpieczny - powiedział Gmitruk w rozmowie z Polsat Sport, dodając, że jest już pewne, iż Masternak niebawem zaboksuje o mistrzostwo Europy z Aleksandrem Aleksiejewem. - To jest dla nas duża szansa i olbrzymie wyzwanie.

- Będziemy teraz spokojnie wyciągać wnioski, Mateusz jest zawodnikiem bardzo kreatywnym. Myślę, że mamy kolejnego prospekta, który może nam w najbliższej przyszłości przyspożyć bardzo dużo satysfakcji - zakończył szkoleniowiec "Mastera".{jcomments on}

Add a comment

MasternakNa gali boksu w Bambergu Mateusz Masternak (28-0, 21 KO) pokonał przez techniczny nokaut Davida Quinonero (27-1, 26 KO). Notowany w czołówce światowych rankingów Polak zgodnie z oczekiwaniami całkowicie dominował w ringu od pierwszego gongu, systematycznie rozbijając skrytego za podwójną gardą i wyprowadzającego bardzo mało ciosów rywala.

Wraz z upływem czasu bite w różnych płaszczyznach mocne uderzenie "Mastera" coraz bardziej zamykały lewe oko Hiszpana. W szóstej odsłonie Masternak wyraźnie przełamał oponenta, dwoma lewymi bitymi na korpus. W siódmym starciu Quinonero po raz ostatni spróbował szczęcia, jednak jego krótka ofensywa nie przyniosła żadnych skutków. Tuż po gongu kończącym rundę zawody zostały przerwane ze względu na poważnie wyglądającą kontuzję oka Davida Quinonero.

W swoim kolejnym pojedynku Mateusz Masternak najprawdopodobniej zmierzy się z mistrzem Europy Aleksandrem Aleksiejewem.{jcomments on}

Add a comment

Dziś na gali boksu w Bambergu notowany w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej  Mateusz Masternak (27-0, 20 KO) zmierzy się w rankingowej walce z Davidrm Quinonero (27-0, 26 KO). Hiszpan w swoim ostatnim występie, niemal dokładnie rok temu, pokonał znanego polskim kibicom z przegranych potyczek z "Masterem" i Krzysztofem Głowackim Lewana Jomardaszwiliego.

http://www.youtube.com/watch?v=pTWYxSS6Xhk{jcomments on}

Add a comment