onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Michał Olaś (2-0, 1 KO) pokonał na punkty Łukasza Rusiewicza (22-26, 13 KO) podczas gali Granda Pro organizowanej w warszawskim Legia Fight Club. Po sześciu rundach sędzia Krzysztof Bubak punktował 59-55 dla 27-latka ze stolicy.

W innych pojedynkach tej imprezy Piotr Podłucki (2-0, 0 KO) wypunktował na dystansie czterech rund Rusłana Rodziwicza (14-18, 14 KO), a debiutujący na zawodowych ringach Paweł Rumiński (1-0, 1 KO) znokautował w pierwszej rundzie Siergieja Krapszylę (4-16-2, 3 KO). Pojedynek trwał zaledwie sześć sekund.

Add a comment

15 października w warszawskim Legia Fight Clubie odbędzie się druga gala z cyklu Granda Pro, w ramach której zostaną rozegrane trzy zawodowe walki bokserskie.
 
Drugi zawodowy pojedynek stoczy występujący w kategorii junior ciężkiej Michał Olaś (1-0, 1 KO), który zmierzy się z Łukaszem Rusiewiczem (22-25, 13 KO). Olaś swój profesjonalny debiut zaliczył w czerwcu.
 
Do ringu wyjdzie także Piotr Podłucki (1-0, 0 KO), a jego rywalem będzie 31-letni Białorusin Rusłan Rodziwicz (14-17, 14 KO). Trzecim bokserskim pojedynkiem będzie debiut na zawodowych ringach Pawła Rumińskiego, który zmierzy sięz Sergiejem Krapszylą (4-15-2, 3 KO).
Add a comment

25 czerwca na gali organizowanej w Tczewie na zawodowych ringach zadebiutuje należący od kilku lat do krajowej czołówki boksu olimpijskiego Michał Olaś. Pięściarz z Warszawy będzie rywalizował w gronie profesjonalistów w limicie kategorii junior ciężkiej.

Olaś podpisał kontrakt menadżerki z Tomaszem Turkowskim, a na razie do swoich walk będzie przygotowywał się w Legia Fight Clubie pod okiem Pawła Kłaka. Nazwisko jego pierszego rywala nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.

Olaś ma za sobą także występy w lidze World Series of Boxing, gdzie reprezentował barwy drużyn z Włoch i Polski. Pięściarz kilkukrotnie stawał również na podium amatorskich mistrzostw Polski.

Na gali w Tczewie kolejne zawodowe walki stoczą także m.in. doświadczony zawodnik kategorii cruiser Łukasz Rusiewicz.

Add a comment

Już wkrótce na zawodowych ringach zadebiutuje należący od kilku lat do krajowej czołówki boksu olimpijskiego Michał Olaś. Pięściarz z Warszawy będzie rywalizował w gronie profesjonalistów w limicie kategorii junior ciężkiej.

Olaś podpisał kontrakt menadżerki z Tomaszem Turkowskim, a na razie do swoich walk będzie przygotowywał się w Legia Fight Clubie pod okiem Pawła Kłaka. Pierwszą zawodową walkę Olaś mógłby stoczyć już pod koniec czerwca, ale będzie to uzależnione od jego ewentualnego udziału w turnieju kwalifikacyjnym do olimpiady w Rio de Janeiro. Te zawody mają się odbyć na początku lipca w Wenezueli.

- Chciałbym stoczyć jedną lub dwie walki na rozgrzewkę, a potem chętnie zaboksuję z takimi zawodnikami jak Nikodem Jeżewski czy Paweł Kołodziej. Od dłuższego czasu mam okazję do sparingów z zawodowcami i wiem, ile jeszcze czeka mnie pracy - komentuje Olaś.

Olaś ma za sobą także występy w lidze World Series of Boxing, gdzie reprezentował barwy drużyn z Włoch i Polski. Pięściarz kilkukrotnie stawał również na podium amatorskich mistrzostw Polski.

Add a comment

Michał Olaś (-91kg) w efektownym stylu pokonał Deivisa Blanco Julio, ale pięściarze Rafako Hussars Poland przegrali dziś w Pruszkowie z Caciques Venezuela 2-3 na inaugurację VI sezonu ligi World Series of Boxing.

W zespole Husarii najlepiej spisał się boksujący jako ostatni w hali Znicza Michał Olaś. W poprzednim sezonie wystąpił w jednym spotkaniu i pokonał w Szczecinie 3-0 Joshuę Temple z USA Knockouts. Problemy zdrowotne w ostatnim czasie miał Wicemistrz Europy Igor Jakubowski, dlatego w pierwszym meczu w 2016 roku szansę dostał Michał Olaś. Bokser z Warszawy, który już był mistrzem WSB w barwach drużyny z Mediolanu, w 3 rundzie pokonał 35-letniego Olimpijczyka z Pekinu Kolumbijczyka Deivisa Blanco Julio.

- Przespałem 1 rundę, tak w swoim stylu, ale potem realizowałem taktykę, uderzałem dużo na korpus i wygrałem - mówił Michał Olaś, który nigdy nie ukrywał, że rozkręca się z rundy na rundę, a im ich więcej, tym lepiej dla niego.

Wcześniej zwycięstwo w zespole Rafako Hussars Poland odniósł Niemiec Kastriot Sopa (-64kg), który pokonał Luisa Martina Diaza Arcóna 2-1. Po tym pojedynku Husaria przegrywała 1-2, ale w następnej walce, mimo dzielnej postawy, debiutant Paweł Rumiński musiał uznać wyższość Johana Jose Mendeza Gonzáleza. Dwa pierwsze pojedynki piątkowego meczu zakończyły się wygranymi Wenezuelczyków. Najpierw Dawid Jagodziński (-49kg) jednogłośnie przegrał z Angelino Rafaelem Martinezem Córdovą 0-3, a Włoch Ricardo D’Andrea (-56kg) został znokautowany ciosem na szczękę prze José Vicente Azocar Díaz KO 2r.

- Dawid Jagodziński chce aż bardzo wygrać, gubi się psychicznie, nie wytrzymuje presji. On potrafi boksować, ale musi najpierw wygrać z samym sobą. Porażka Włocha to wypadek przy pracy, przegrywał na punkty, więc zaatakował i dostał kontrę. Sopa stanął na wysokości zadania. Paweł Rumiński boksujący w zastępstwie Tomka Jabłońskiego pokazał wolę walki, że ma umiejętności i do końca starał się wygrać. Mimo porażki wypadł naprawdę dobrze - powiedział główny trener Husarii i reprezentacji Zbigniew Raubo. Już 30 stycznia w Szczecinie rywalem Rafako Hussars Poland będą pięściarze Rosji. Poniżej wyniki wszystkich pojedynków z Pruszkowa.

Rafako Hussars Poland - Caciques Venezuela 2-3
-49kg Dawid Jagodziński - Angelino Rafael Martinez Córdova 0-3 (46-49, 46-49, 46-49) 0-1
-56kg Ricardo D'Andrea - José Vicente Azocar Díaz KO 2r. 0-2
-64kg Kastriot Sopa - Luis Martin Diaz Arcón 2-1 (48-47, 47-48, 48-47) 1-2
-75kg Paweł Rumiński - Johan Jose Mendez González 0-3 (46-49, 45-50, 46-49) 1-3
-91kg Michał Olaś - Deivis Blanco Julio TKO 3r. 2-3

Add a comment