onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) rozpoczął w Białymstoku przygotowania do jesiennych startów. Pięściarz współpromowany od niedawna przez AG Promotions i Sferis KnockOut Promotions liczy, że wystąpi 26 września na gali Polsat Boxing Night, gdzie według niedawnych informacji miałby się zmierzyć z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=52p-lc9U-xA

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) podpisał kontrakt z grupą Sferis KnockOut Promotions. 27-latek z Ełku dalej będzie współpromowany również przez AG Promotion. Istnieje duża szansa, że Syrowatka, który w tym roku zanotował wygrane z Felixem Lorą i Tarikiem Madnim, już wkrótce zadebiutuje na amerykańskich ringach.

Add a comment

- Uznałem, że mogę zgodzić się na dodatkowy kilogram i limit 64,5 kg. Organizatorom to nie pasowało. Zażądałem także testów antydopingowych. Organizatorom też to nie pasowało - opowiada Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) o kulisach rozmów w sprawie walki z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO). Pięściarze mieliby skrzyżować rękawice 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi, jednak organizatorom nie udało się uzgodnić warunków z zawodnikami. Jednym z punktów spornych były testy antydopingowe o które prosił Syrowatka, mając w pamięci wpadki Tynera z przeszłości.

Dlaczego odmówiłeś walki z Lanardo Tynerem na Polsat Boxing Night?
Michał Syrowatka: Zacznijmy od tego, że nie otrzymałem żadnej konkretnej oferty, więc ciężko odrzucać propozycję, skoro tak naprawdę jej się nie otrzymało

Komunikat przekazany przez organizatorów był jednak jednoznaczny - odmówiłeś 10-rundowej walki w kategorii do 65 kilogramów.
Były rozmowy na temat ewnetualnej walki z Tynerem i oczywiście zgodziłem się na ten pojedynek. Zdaję sobie spawę, że Tyner boksuje w wyższej kategorii wagowej, ale ja jestem zawodnikiem wagi super lekkiej. Uznałem, że mogę zgodzić się na dodatkowy kilogram i limit 64,5 kg. Organizatorom to nie pasowało. Zażądałem także testów antydopingowych, ponieważ w światowym boksie zaczyna być to standardem. Organizatorom też to nie pasowało. Oferta finansowa o której słyszałem też nie była zadowolająca. Po opłaceniu przygotowań wyszedłbym na zero z tą kwotą.

Jest już pewne, że do tej walki nie dojdzie?
Ja chcę tego pojedynku, to na pewno byłaby ciekawa walka, ale boksujmy w 64,5 kg i przede wszystkim zróbmy sobie testy antydopingowe. Dla mnie to bardziej Polsat nie chciał tej walki, nie przystając na te dwa warunki.

Czy to był jedyny kandydat rozpatrywany w kontekście twojego występu na Polsat Boxing Night?
Z tego co wiem, to jedyny. Oczywiście, że chętnie wystąpiłbym na tej gali, ale wszyscy wiedzą, że jestem zawodnikiem wagi super lekkiej i chcętnie zaboksuję z każdym w swoim limicie. Rozpocząłem już przygotowania pod ten termin i nie odpoczywałem zbyt długo po poprzedniej walce, więc czekam na konkretne propozycje.

Jeśli nie gala Polsat Boxing Night, to być może już niedługo zadebiutujesz w USA?
Mam taką nadzieję. Grupy AG Promotion i Sferis KnockOut Promotions działają teraz wspólnie i liczę, że dzięki tej współpracy otrzymamy możliwości pokazania się w Stanach Zjednoczonych, gdzie moja kategoria wagowa jest bardzo atrakcyjna.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) odmówił walki z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO) na wrześniowej gali Polsat Boxing Night - poinformował na Twitterze Mateusz Borek. Pięściarze mieli zmierzyć się na dystansie dziesięciu rund w limicie do 65 kg.

39-letni Tyner, który w przeszłości wiele razy miał okazję sparować z Floydem Mayweatherem Jr, w ubiegłym roku pokazał się polskim kibicom na gali w Lublinie, gdzie po zaciętej walce przegrał na punkty z Łukaszem Maćcem.

Syrowatka ostatni raz boksował w czerwcu, kiedy to łatwo poradził sobie z Belgiem Tarikiem Madnim. Data kolejnego występu pięściarza z Ełku nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 5 KO) znokautował w sobotę Tarika Madniego, zdobywając przy okazji tytuł WBC Baltic. 27-letni pięściarz z Ełku nie ukrywa, że w kolejnym zawodowym występie bardzo chętnie pokazałby się publczności w Stanach Zjednoczonych.

Jak bardzo jesteś zadowolony z ostatniej walki?
Michał Syrowatka: Jestem bardzo zadowolony. Zaboksowałem tak, jak chciałem. Do tego pojedynku podszedłem z innym nastawieniem, chciałem pokazać kibicom coś więcej niż wcześniej. Postawiłem na ofensywny boks i walczyło mi się łatwiej. Dodatkowo byłem w Krynicy już tydzień przed walką, co pozwoliło mi się jeszcze mocniej skoncentrować na pojedynku.

Nokautując Madniego poczułeś, że zaczynasz dotykać głową sufitu na polskich galach?
Nie przesadzałbym, ale nie ukrywam, że chcę się rozwijać i dążę do pojedynków z jak najlepszymi pięściarzami. Jak się okazało, Madni nie był dla mnie wyzwaniem, a ja jestem ambitny i chciałbym sprawdzać się z bardziej wymagjącymi rywalami.

Po walce twój trener i promotor Andrzej Gmitruk zasugerował, że spróbujecie ruszyć na rynek amerykański. Czy są w tej sprawie jakieś konkrety?
Na to pytanie musi odpowiedzieć mój promotor. On dba o moje interesy i wspólnie dążymy do tego, żeby zacząć boksować w USA. Na razie nie będzie to przeprowadzka na stałe do USA, jak w przypadku Artura Szpilki, ale kilka tygodni obozu treningowego czy pojedynek w USA są bardzo możliwe.

Pójdziesz drogą Macieja Sulęckiego, który po współpracy z Andrzejem Gmitrukiem podpisał kontrakt z Alem Haymonem?
Ja przede wszystkim chcę walczyć z coraz lepszymi zawodnikami, zdobywać kolejne pasy i zostać mistrzem świata. Taką drogą chciałbym pójść. Wiem, że walki w Stanach Zjednoczonych, gdzie moja kategoria wagowa jest dużo popularniejsza niż u nas, na pewno mi to ułatwią.

Kiedy należy spodziewać się konkretnych wiadomości w sprawie twojej przyszłości?
Ja jestem od boksowania. Te sprawy zostawiam mojemu promotorowi i wierzę, że wybierze dla mnie najlepsze rozwiązanie, dające największe możliwości rozwoju.

Gdzie wolałbyś stoczyć kolejną walkę - Polsat Boxing Night czy gala w USA?
Chyba postawiłbym na pojdynek w Stanach Zjednoczonych, chociaż jeśli przyjdzie konkretna oferta walki ze strony telewizji Polsat i będzie ona satysfakcjonująca, to będziemy ją z moim sztabem poważnie rozważać.

Na polu potencjalnych rywali pozostaje chyba tylko Michał Chudecki, bo Przemysław Runowski na razie nie schodzi do wagi super lekkiej.
Mogę walczyć jeszcze raz z Michałem, nie ma żadnego problemu. Z chęcią udowodnię, że pierwszy pojedynek nie był dziełem przypadku. Czytałem, że dla niego był to wypadek przy pracy i mimo porażki czuje się lepszym pięściarzem ode mnie. Z przyjemnością udowodnię, że to ja jestem lepszy i mam nadzieję, że po drugiej walce Michał nie będzie miał już nic do powiedzenia.

Add a comment

W pojedynku wieczoru gali boksu w Krynicy-Zdroju Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Belga Tarika Madni (19-7-1, 1 KO), zdobywając pas WBC Baltic wagi super lekkiej.

Syrowatka od pierwszego gongu dominował nad rywalem szybkością i siłą. W trzecim starciu pięściarz z Ełku uderzył kombinacją lewy podbródkowy- prawy prosty, efektownie posyłając przeciwnika na deski.

Madni podniósł się, ale wkrótce po wznowieniu zawodów z jego narożnika poleciał ręcznik na znak poddania.

W Krynicy-Zdroju swoje walki wygrali także Michał Cieślak, Michał Starbała i Krzysztof Kosela. Niespodziewanej porażki z Białorusinem Iwanem Muraszkinem doznał natomiast Norbert Dąbrowski.

Add a comment

Dzisiaj na gali w Krynicy Zdroju drugi tegoroczny pojedynek stoczy najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (12-0, 3 KO), który na dystansie dziesięciu rund zmierzy się z Tarikiem Madnim (19-7-1, 1 KO). 27-latek z Ełku stanie przed szansą na wywalczenie pasa WBC Baltic.

- Cieszę się przede wszystkim z tego, że wygrana w tej walce pozwoli mi zaistnieć w rankingu WBC. Bez wysokich miejsc w rankingach, nie można liczyć na poważne walki, a ja do takich pojedynków dążę - mówi Syrowatka, który w marcu pokonał na punkty Felixa Lorę.

- W poprzedniej walce zabrakło z mojej strony trochę ciosów, za długo czekałem, teraz chcę to zmienić. W walce z Madnim pokażę bardziej ofensywny boks, postaram się, żeby kibice nie nudzili się na trybunach. Madni jest zawodnikiem ofensywnym i ułożonym. Powinien mi pasować swoim stylem. Nie spodziewam się, żeby była to trudniejsza walka, niż marcowy pojedynek z Lorą - ocenia pięściarz boksujący w limicie do 63,5 kg.

Na gali w Krynicy na ring wróci również Michał Cieślak (7-0, 3 KO), który zmierzy się z Francuzem Antoine Boyą (6-7-1, 1 KO). Dla pięściarza z Radomia będzie to pierwszy ringowy występ od września ubiegłego roku.

Add a comment

Michał Syrowatka (12-0, 3 KO) i Tarik Madni (19-7-1, 1 KO) zmieścili się w limicie wagi super lekkiej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed sobotnią galą w Krynicy Zdroju. Stawką pojedynku będzie pas WBC Baltic. Dla najlepszego polskiego pięściarza kategorii do 63,5 kg będzie to drugi tegoroczny występ. Transmisja gali w Polsacie Sport.

Wyniki ważenia przed galą w Krynicy:
Michał Syrowatka (63,4 kg) - Tarik Madni (62,7 kg)
Michał Cieślak (91,7 kg) - Antoine Boya (90,9 kg)
Norbert Dąbrowski (77,2 kg) - Iwan Muraszkin (75 kg)
Krzysztof Kosela (115 kg) - Remigiusz Smoliński (101 kg)
Tomasz Gargula (76,3 kg) - Sebastian Wywalec (73,9 kg)

Add a comment

Michał Syrowatka (12-0, 3 KO) i Paweł Kołodziej (33-1, 18 KO) będą gośćmi dzisiejszego magazynu sportów walki "Puncher". Obaj pięściarze kolejne pojedynki stoczą 27 czerwca na gali w Krynicy Zdrój.

Syrowatka w walce wieczoru krynickiej imprezy zaboksuje o pas WBC Baltic wagi super lekkiej, z kolei Kołodziej oficjalnie zadebiutuje w kategorii ciężkiej. Premierowa emisja "Punchera" w Polsat Sport News o godz. 20.00.

Add a comment

Tytuł WBC Baltic wagi super średniej będzie stawką pojedynku Michała Syrowatki (12-0, 3 KO) z Francuzem Chaquibem Fadlim (13-4, 7 KO). Pięściarze zmierzą się na dystansie dziesięciu rund podczas zaplanowanej na 27 czerwca gali w Krynicy.

W tym roku 27-letni Syrowatka zdobył już pas międzynarodowego mistrza Polski, pokonując Felixa Lorę. Fadli w swojej przygodzie z zawodowym boksem zdobywał zawodowe mistrzostwo Francji w kategorii super lekkiej, a jesienią boksował o tytuł mistrza Unii Europejskiej, jednak przegrał przez techniczny nokaut z Lennym Dawsem.

W Krynicy kolejną zawodową walkę stoczy również Michał Cieślak, a debiut w kategorii ciężkiej zaliczy Paweł Kołodziej, który wróci na ring po porażce z Denisem Lebiediewem.

Add a comment