onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Takie pojedynki pokazują, kto ma mistrzowski charakter i kto rzeczywiście jest mistrzem i wierzy w siebie do ostatniego gongu - mówi promotor Andrzej Wasilewski o sobotnim zwycięstwie Michała Syrowatki (19-1, 7 KO) nad notowanym na czwartej pozycji rankingu WBA wagi super lekkiej Robbiem Daviesem Jr (15-1, 11 KO).

Michał w dramatycznych okolicznościach zwyciężył faworyzowanego rywala, w dodatku na wyjeździe. Skończyło się szczęśliwie, ale na pewno przed podjęciem walki ryzyko było kalkulowane?
Andrzej Wasilewski: Oczywiście. I postanowiliśmy je podjąć. To była już kolejna propozycja dla Michała. Gdy pojawiła się oferta z Anglii, obejrzałem od razu walki Daviesa i uznałem, że może być to ciekawy wariant. Wówczas zaproponowałem walkę Michałowi. On potrzebował trochę czasu, zadał kilka mądrych pytań, bo nie boksował jeszcze na wyjeździe i chciał wiedzieć, z czym się to wiąże. Ostatecznie wziął ten pojedynek i podjął się wyzwania. Ustaliliśmy wówczas, że nie będziemy w przygotowaniach dokonywać żadnych rewolucji, że Michał będzie nadal trenował z trenerem Andrzejem Liczikiem. Ja ze swojej strony zadeklarowałem, że Michał z trenerem będą mieli absolutnie wolną rękę w kwestii kosztów na przygotowania.

Michał walczył w Londynie a tego samego dnia w Nowym Jorku boksował Artur Szpilka. Udało się logistycznie zabezpieczyć wyprawę na Wyspy?
Tak, poprosiliśmy o pomoc naszego przyjaciela Tomka Turkowskiego, do ekipy dołączył znakomity cutman Jan Sobieraj, znany z narożników dwóch naszych mistrzów świata. Z tego co wiem, na miejscu wszystko było perfekcyjnie, nasza ekipa była dobrze traktowana. Co ciekawe, mieszkali w tym samym hotelu co Conor McGregor, który przebywał wówczas w Londynie. Wszystko przebiegało dobrze, więc byliśmy optymistami.

W USA oglądaliście walkę Michała na żywo?
Oglądaliśmy wszystko na żywo na laptopie. Emocje były duże od samego początku. Osobiście miałem trochę zastrzeżeń do pracy sędziego, który w mojej opinii zdecydowanie za często zwracał uwagę za trzymanie Michałowi, a za rzadko Daviesowi. Ponadto moim zdaniem liczenie też nie było konieczne, takie trochę gospodarskie.

Ale ostatecznie był wspaniały happy end...
Michał pokazał niesamowity charakter. Przyjął sporo ciosów, ale był konsekwentny i odpowiadał. Widać było, że przeciwnik ma mocną szczękę, lecz w końcu uderzenia Michała się skumulowały. Wielkie emocje zaczęły się jakoś od ósmej rundy, bo czułem, że Anglik zaczyna słabnąć z minuty na minutę, ale było pytanie, czy Michał zdąży z nokautem. Zdawałem sobie sprawę, że na punkty Michał w Londynie tak zaciętej walki nie wygra, zwłaszcza po tym feralnym liczeniu. Michał zawalczył jak prawdziwy mistrz, pokazał, że jest fighterem, który bije się do ostatniego gongu. Wygrał w takim stylu, który najbardziej smakuje - na wyjeździe, w pięknym mieście, znokautował lokalnego faworyta. Zachowując odpowiednie proporcje, przypominają się walki Głowackiego z Huckiem, Włodarczyka z Greenemem czy Czakijewem. Takie pojedynki pokazują, kto ma mistrzowski charakter i kto rzeczywiście jest mistrzem i wierzy w siebie do ostatniego gongu. Żeby docenić sukces sportowy Michała, należy przypomnieć, że Davies przed tą walką notowany był na czwartej pozycji rankingu WBA, między nim a Michałem rankingowo była przecież przepaść. Kursy bukmacherów były takie, że więcej ludzi stawiało na wygraną McGregora z Mayweatherem niż Syrowatki z Daviesem. Takie zwycięstwa niesamowicie cieszą.W tej walce było wszystko, czego się szuka w boksie - potężna dramaturgia, zwroty akcji, piękny nokaut. Były też kontuzje i tu przy okazji chciałbym podkreślić po raz kolejny wspaniałą pracę pana Jana Sobieraja, który wykonał świetną robotę, klejąc pęknięty łuk brwiowy Michała. To rozcięcie pojawiło się już przecież w drugiej rundzie i gdyby się pogłębiło, losy walki mogłyby być zupełnie inne. Nie pierwszy raz pan Sobieraj pomógł w istotny sposób wygrać Polakowi walkę. 

Co dalej z karierą Michała Syrowatki po tak efektownej wygranej?
Prawdopodobnie pod koniec tygodnia spotkamy się i zastanowimy się, jakie są konsekwencje wygranej Michała, jakie mamy możliwości i co można zaplanować. Na pewno kariera Michała ruszyła po tym pojedynku. Oczywiście nie było to jeszcze mistrzostwo świata, ale w tej chwili Syrowatka nie jest już na świecie jakimś anonimowym zawodnikiem z Polski, który wygrywa gdzieś na lokalnych galach, on teraz zaistniał w boksie światowym. Naszą pracą jest teraz znaleźć najlepszą drogę kariery dla Michała, takie jest właśnie zadanie menadżerów i promotorów - trzeba maksymalnie wykorzystać sukces zawodnika, by stworzyć mu kolejną wielką okazję.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Andrzejem Liczikiem, kiedyś ringowym rywalem, a dziś trenerem Michała Syrowatki (19-1, 7 KO), który wczoraj w Londynie znokautował niepokonanego Robbiego Daviesa Jr (15-1, 11 KO) w pojedynku o pas WBA Continental wagi super lekkiej.

Add a comment

- Wiedziałem, że zgadzam się na trudne wyzwanie, jadę do niepokonanego zawodnika walczyć u niego, ale wiedziałem, że to moja jedyna szansa na jakieś poważne walki - mówi Michał Syrowatka (19-1, 7 KO), który wczoraj na gali w Londynie znokautował w dwunastej rundzie notowanego na czwartej pozycji rankingu WBA kategorii super lekkiej Robbiego Daviesa Juniora (15-1, 11 KO). Zapraszamy do wysłuchania wywiadu ze świeżo upieczonym posiadaczem pasa WBA Continental.

Add a comment

Robbie Davies Jr (15-1, 11 KO), który po sobotnim nokaucie z rąk Michała Syrowatki (19-1, 7 KO) został wyniesiony z ringu w Wembley Arena na noszach, opuścił już szpital. Zdrowiu Brytyjczyka nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

- Rozmawiałem z Robbiem i wszystko jest w porządku. Jest trochę obity, ale jeszcze wróci. Robbie został wypuszczony do domu po dwóch godzinach, był odwodniony - poinformował menadżer pięściarza Neil Marsh.

Sam Davies Jr kilka godzin po przegranej walce wydał komunikat. - Dziękuje wszystkim za wiadomości. Z moim zdrowiem jest OK, choć w szpitalu zwrócono mi uwagę na kilka rzeczy. Nie byłem wczoraj sobą - oświadczył Wyspiarz.

Walka Michała Syrowatka z Robbiem Daviesem Jr zakończyła się zwycięstwem Polaka przez nokaut w dwunastej rundzie. W momencie przerwania boju Davies, który wcześniej nigdy nie zaznał goryczy porażki, prowadził na kartach punktowych 106-102, 106-102, 106-103.

Add a comment

Robbie Davies Jr (15-1, 11 KO) na ring w Wembley Arena wchodził w sobotni wieczór jako niepokonany posiadacz pasa WBA Continental kategorii super lekkiej i murowany faworyt do zwycięstwa nad Michałem Syrowatką (19-1, 7 KO), a opuścił go na noszach po porażce przez nokaut w dwunastej rundzie. 

Jak donosi The Sun, Brytyjczyk prosto z hali trafił do szpitala, gdzie przeszedł kontrolne badania. Dziennik nie ujawnia, jaki jest stan zdrowia pięściarza, ale wiadomo, że arenę opuścił już o własnych siłach. 

Przegrana z Michałem Syrowatką była dla Robbiego Daviesa Jr pierwszą w zawodowej karierze. Bokser z Liverpoolu notowany jest obecnie na czwartej pozycji rankingu WBA.

Add a comment

W wielkim stylu zwyciężył swoją najważniejszą walkę w zawodowej karierze Michał Syrowatka (19-1, 7 KO), nokautując na gali w Londynie w dwunastej rundzie faworyta miejscowej publiczności Robbiego Daviesa Juniora (15-1, 11 KO).

Podopieczny Andrzeja Liczika, wiedząc, że od porażki dzielą go tylko trzy minuty walki, w ostatniej odsłonie dramatycznego boju postawił wszystko na jedną kartę i wydarł zwycięstwo notowanemu na czwartej pozycji rankingu WBA kategorii super lekkiej rywalowi. 

"Syrowatka przegrywał na kartach punktowych, ale pokazał finisz w stylu Rocky'ego i zwyciężył, zabierając pas [WBA Continental] do Polski." - napisał w swojej relacji Joe Hewlett z portalu worldboxingnews.net, dodając: "Wielki szacunek dla obu zawodników, prawdziwi wojownicy, fantastyczna walka."

Polski pięściarz przed pojedynkiem skazywany był przez bukmacherów na klęskę. "Statystycznie wygrana Michała (Davies była faworytem 12-1) to szok większy niż ewentualna wygrana McGregora (7-1) nad Mayweatherem Jr." - zauważył na Twitterze Przemek Garczarczyk z fightnews.com.

Add a comment

Na gali w Londynie Michał Syrowatka (19-1, 7 KO) znokautował w dwunastej rundzie Robbiego Daviesa Juniora (15-1, 11 KO), zdobywając pas WBA Continental kategorii super lekkiej. 

Walkę lepiej otworzył Syrowatka, który ulokował na szczęce rywala dwa prawie sierpowe, Brytyjczyk jednak szybko zrewanżował się Polakowi. W drugiej odsłonie skuteczniejszy, dzięki dobrym prawym kontrom, był Davies Jr. Wyspiarz wyraźniej przejął inicjatywę w trzecim starciu, boksując precyzyjniej i aktywniej od Polaka.

W czwartej rundzie Syrowatce udało się upolować oponenta potężnym lewym sierpem, jednak Brytyjczyk szybko ruszył do kontrnatarcia. W szóstej odsłonie Syrowatka miał krótką chwilę kryzysu po mocnym lewym sierpie na wątrobę i gdy wydawało się, że losy walki wyraźnie przechylą się na korzyść Daviesa Jr, Syrowatka wrócił do gry fantastyczną siódmą rundą, zaakcentowaną serią mocnych ciosów sierpowych.

Po nieco wolniejszych starciach siódmym i ósmym w dziewiątej rundzie po akcji lewy na lewy Syrowatka podparł się rękawicą o matę i był liczony. Pięściarz z Ełku nie załamał się jednak straconym punktem i konsekwentnie przez kolejne minuty lokował mocne lewe sierpowe na szczęce przeciwnika. 

W ostatniej dwunastej rundzie Michał Sytowatka, zapewne zdając sobie sprawę, że przegrywa na punkty, ruszył do frontalnego ataku i udało mu się powalić zmęczonego Daviesa na matę. Wyspiarz co prawda zdołał się podnieść, ale Polak tuż po wznowieniu walki ponownie zasypał go mocnymi ciosami i pojedynek został przerwany.

Dla Michała Syrowatki wygrana nad notowanym na czwartej pozycji rankingu WBA Robertem Daviesem Jr była najcenniejszym zwycięstwem w karierze. Reprezentant Wielkiej Brytanii jako zawodowiec przegrał po raz pierwszy. 

Add a comment

- Nie ukrywam, że czekałem na to. Po to boksujemy, żeby w końcu dochodzić do walk o tytuły i sprawdzać się z lepszymi rywalami. Mam zamiar tę szansę wykorzystać i tyle - mówi Michał Syrowatka (18-1, 6 KO) przed dzisiejszym występem na gali w Londynie. Rywalem Polaka będzie niepokonany faworyt gospodarzy Robbie Davies Jr (15-0, 11 KO), a stawką boju pas WBA Continental wagi super lekkiej. 

Dla Syrowatki, uważanego przez niektórych za jeden z największych niespełnionych talentów w polskim boksie zawodowym, starcie z notowanym na czwartej pozycji rankingu federacji WBA Wyspiarzem to bez wątpienia najważniejsza próba w dotychczasowej karierze. Pięściarz z Ełku boksował już na wielkich galach, notując dwie wygrana na Polsat Boxing Night z Michałem Chudeckim i Rafałem Jackiewiczem, ale poza Polską zawalczy po raz pierwszy. 

- Na ile znam Michała, powinno być wszystko dobrze uspokaja jednak trener Andrzej Liczik: - Może nawet lepiej, że walczy nie przed swoją publicznością tylko na wyjeździe. Myślę, że to będzie dla niego dodatkowa motywacja. 

Bukmacherzy w wygraną Syrowatki nie wierzą i są gotowi zapłacić za trafne wytypowanie jego zwycięstwa siedmiokrotność zainwestowanej kwoty. Kurs na Daviesa Jr wynosi tylko 1,12. Zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions zapowiada mimo wszystko sensacyjną wiktorię. - Wracam do Polski z pasem! - deklaruje Syrowatka. 

Bezpośrednią transmisję z gali w Londynie, której głównym wydarzeniem będzie pojedynek Chrisa Eubanka Jr (24-1, 19 KO) z Arthurem Abrahamem (46-5, 30 KO) przeprowadzi TVP Sport HD. Początek relacji o godz. 20.20.

Add a comment

Michał Syrowatka (18-1, 6 KO) i Robbie Davies Jr (15-0, 11 KO) zmieścili się w limicie kategorii super lekkiej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Londynie. Pięściarze będą rywalizować o pas WBA Continental. Transmisja w TVP Sport w sobotę od godz. 20.00.

Add a comment

Arthur Abraham (46-5, 30 KO) nie zrobił wagi przed sobotnią walką o pas IBO kategorii super średniej z Chrisem Eubankiem Jr (24-1, 19 KO). Stawką potyczki będzie dodatkowo miejsce w startującym jesienią turnieju World Boxing Super Series. Aktualizacja: Ostatecznie po dwóch godzinach Abraham zmieścił się w wymaganym limicie.

Add a comment

Michał Syrowatka (18-1, 6 KO) i Robbie Davies Jr (15-0, 11 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnia galą w Londynie. Pięściarze będą rywalizować o pas WBA Continental wagi super lekkiej. Transmisja w sobotę od godz. 20 w TVP Sport.

Add a comment