Patronat medialny


 


Andrzej Wawrzyk (29-1, 15 KO), który dziś rano został ranny w karambolu na drodze krajowej nr 7, niebawem trafi na stół operacyjny. 

Na razie nie wiadomo, jak bardzo poszkodowany jest były challenger WBA wagi ciężkiej, ale z pierwszych relacji krakowianina wynika, że ma on obrażenia nóg i nosa. - Jak przypominam sobie siłę tego uderzenia, to cieszę się, że żyję - komentował na gorąco Wawrzyk.

Jak poinformował ringpolska.pl promotor pięściarza Andrzej Wasilewski, jego podopieczny około godz. 16.00 trafi do warszawskiej kliniki Carolina Medical Center, gdzie zostanie poddany szczegółowym badaniom. Tam też przeprowadzone zostaną wszystkie niezbędne zabiegi.