Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Kris Carslaw (18-5, 8 KO) przegrał niemal wszystkie rundy sobotniej walki z Damianem Jonakiem (37-0-1, 21 KO), jednak nie był zachwycony stylem boksowania swojego rywala. Szkot nie wróży Polakowi sukcesów w pojedynkach o mistrzowskie tytuły.

- Jonak jest dobry jak na europejski poziom, ale na tytuł mistrza świata to za mało. Sądziłem że bije mocniej, nie jest też tak szybki jak się wydaje. Walczyłem w swojej karierze z lepszymi zawodnikami, Brian Rose jest od Jonaka co najmniej o klasę lepszy - podsumował drugi w tym roku Brytyjczyk pokonany przez Jonaka.

Polak zapowiada, że przyszły rok będzie dla niego przełomowy. Za kilka miesięcy pięściarz ze Śląska ma stanąć do walki o poważny tytuł wagi średniej lub junior średniej.