onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) powiadomił za pośrednictwem Facebooka, że rozstał się z dotychczasowym szkoleniowcem Andrzejem Gmitrukiem i kierowaną przez niego stajnią promotorską. 

"Chciałbym poinformować, że zakończyłem współpracę z trenerem Andrzejem Gmitrukiem i grupą promocyjną AG Promotion. Bardzo dziękuję za prawie 8 lat ciężkiej pracy, super atmosferę na sali i za całą resztę, którą znamy tylko ja i trener. Jestem teraz wolnym zawodnikiem i łapię nową perspektywę na przyszłość. Wierzę, że w boksie nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa." - napisał "FIghter" z Tarnowa. 

Dariusz Sęk na zawodowych ringach stoczył do tej pory 26 zwycięskich pojedynków, zdobywając w 2015 roku WBC Eurasia PBC wagi półciężkiej. Polak przegrywał dwa razy, na wyjeździe - z Robertem  Woge i Robinem Krasniqi. W ostatnim starcie po słabym występie zaledwie zremisował z Mustafą Chadlioui. 

Add a comment

Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) zaprzeczył plotkom o rzekomym odrzuceniu propozycji walki o mistrzostwo Europy z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO). Pięściarz z Tarnowa twierdzi, że oferta, która miała dotyczyć występu na gali organizowanej 18 marca w Lipsku, nigdy do niego nie trafiła.

- Nigdy nie słyszałem, żebym miał w takiej walce wystąpić. Nie boję się podejmować wyzwań, zwłaszcza, jeśli walka jest o jakiś dobry tytuł. Prawda jest taka, że było ostatnio u mnie cicho, ale to tylko dlatego, że wdrażałem w życie szereg niezbędnych zmian, o czym poinformuję dosłownie „na dniach” - skomentował Sęk.

Informację o odrzuceniu przez Sęka walki ze Stieglitzem na Twitterze umieścił dziennikarz Mateusz Borek, który takie wiadomości otrzymał od trenera i promotora czołowego polskiego pięściarza wagi półciężkiej.

Add a comment

Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) odrzucił ofertę walki o mistrzostwo Europy wagi półciężkiej z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO) - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz sportowej redakcji telewizji Polsat.

Do ewentualnego pojedynku Polaka z Niemcem mogło dojść 18 marca na gali w Lipsku. Ostatecznie Stieglitz skrzyżuje w tym terminie rękawice z Nikolą Sjeklocą.

Sęk ostatni raz boksował w listopadzie, remisując z Mustafą Chadlioui. Na razie nie wiadomo, kiedy pięściarz z Tarnowa wróci na ring.

Add a comment

Nie dojdzie ostatecznie do planowanej na 10 grudnia walki o pas IBO wagi półciężkiej pomiędzy Dariuszek Sękiem (26-2-2, 8 KO) i Umarem Sałamowem (17-0, 12 KO).

Polski pięściarz był zainteresowany stoczeniem pojedynku z Moskwie z wysoko notowanym w światowych rankingach rywalem, jednak w ostatnich dniach nabawił się kontuzji i musiał wycofać się z walki. Nie wiadomo, kiedy pięściarz z Tarnowa po raz kolejny pojawi się między linami.

W tym roku Sęk stoczył dwa pojedynki - wygrał z Jewgienijem Machtiejenką i nieoczekiwanie zremisował z Mustafą Chadlioui.

Add a comment

W najciekawszym pojedynku sobotniej gali w Łomiankach Dariusz Sęk (26-2-2, 8 KO) zaledwie zremisował z Mustafą Chadlioui (8-2-2, 6 KO). "Fighter" z Tarnowa w rozmowie z Polsatem Sport po zejściu z ringu nie krył rozczarowania swoim występem.

Paweł Wójcik: Jesteś zadowolony z werdyktu?
Dariusz Sęk: Absolutnie nie! Nie można być zadowolonym po takim werdykcie. Muszę na spokojnie obejrzeć walkę i wtedy wyciągnę wnioski. Zdaję sobie sprawę, że ta walka kompletnie nie wyszła. Nie czułem dystansu. Dostawałem zbyt dużo ciosów. Pchałem się do tak niskiego zawodnika co jest niedopuszczalne przy moich warunkach fizycznych. Jestem mega niezadowolony ze swojej postawy.

Gdyby walka była punktowana w innym kraju to najprawdopodobniej przegrałbyś...
Dlatego tym bardziej jestem niezadowolony z tego co zaprezentowałem w ringu. Z zawodnikami tej klasy co Mustafa Chadlioui muszę wygrywać.

Przed walką mówiłeś, że jesteś świetnie przygotowany, ale w trakcie walki tego nie udowodniłeś.
Zgadzam się, ale jeśli walczy się dwa razy do roku to może brakować właściwego rytmu. Ewidentnie zabrakło mi wyczucia dystansu i zbyt mocno wpadałem głową do niego. A z takim pięściarzem była to śmierć na miejscu.

Cała rozmowa z Dariuszem Sękiem na stronie polsatsport.pl >>

Add a comment

Dziś na gali w Łomiankach kolejną walkę stoczy boksujący w wadze półciężkiej Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO). Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z "Fighterem" z Tarnowa, który skrzyżuje rękawice z Mustafą Chadlioui (8-2-1, 6 KO).

Add a comment

32-letni Marokańczyk Mustafa Chadlioui (8-2-1, 6 KO) będzie przeciwnikiem Dariusza Sęka (26-2-1, 8 KO) podczas planowanej na 5 listopada gali w Łomiankach - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz telewizji Polsat.
 
Mieszkający na co dzień w Hiszpanii Chadlioui ostatni raz boksował we wrześniu, przegrywając przed czasem z Sergiejem Jekimowem. Jego największym sukcesem jest ubiegłoroczne zwycięstwo z Brytyjczykiem Travisem Dickinsonem.
 
30-letni Sęk w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając w maju na punkty z Jewgienijem Machtiejenką. W Łomiankach swoje kolejne pojedynki stoczą także m.in. Michał Syrowatka i Marcin Siwy.
Add a comment

4 listopada na gali w Żyrardowie kolejne zawodowe walki mają stoczyć Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO), Michał Syrowatka (14-1, 4 KO) i Ewa Brodnicka (11-0, 2 KO) - poinformował na Twitterze Mariusz Grabowski.
 
Wcześniej mówiło się, że Sęk i Syrowatka wrócą na ring na początku października, jednak plany uległy zmianie. Niedawno odwołano także planowany na początek listopada pojedynek Sęk z Francuzem Doudou Ngumbu.
 
Dla Syrowatki będzie to trzeci tegoroczny występ. W tym roku pięściarz z Ełku ma już na koncie wygrane z Rafałem Jackiewiczem i Andreiem Staliarczukiem.
Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Dariuszem Sękiem (26-2-1, 8 KO). Boksujący w wadze półciężkiej zawodnik Andrzeja Gmitruka prawdopodobnie zaboksuje na początku października, a mówi się także o jego występie podczas listopadowej gali Polsat Boxing Night.

Add a comment

Co u ciebie aktualnie słychać? Ostatnią raz stoczyłeś siódmego maja w Tarnowie. Pokonałeś wówczas na punkty w rewanżowym pojedynku Jewgienijem Machtiejenką. Jak wspominasz tamten pojedynek? Jesteś zadowolony z tego co udało ci się wtedy zaprezentować w ringu?
Dariusz Sęk: Ten pojedynek nie ułożył się tak, jak zaplanowałem. Machtiejenko przyjechał z bardzo dobrą formą, lepszą niż się spodziewałem. Postawił mi dużo twardsze warunki niż w pierwszym pojedynku. Z kolei moja postawa nie była taka, jaką zakładałem wcześniej. Nie do końca wyczuwałem dystans i spóźniałem się z akcjami. Szczerze mówiąc spięło mnie to, że walczyłem w Tarnowie, bo bardzo chciałem się pokazać moim kibicom z jak najlepszej strony i okazało się, że to spięcie paradoksalnie zadziałało przeciwko mnie.
 
Wiesz już kiedy możesz wrócić na ring? Rozmawiałeś już na ten temat z promotorem?
Z tego co promotor mi powiedział to drugiego października ma organizować galę, na której będę walczyć w walce wieczoru.
 
Już od dawna powtarzasz, że czekasz na wielkie walki z swoim udziałem w roli głównej. Masz 30 lat a więc wydaje się, że wchodzisz w ten najlepszy wiek dla pięściarza. Kiedy kibice zobaczą Dariusza Sęka w wielkiej walce o tytuł?
Sam sobie zadaję to pytanie już od dłuższego czasu. Jeśli to ode mnie by zależało, mogę walczyć za miesiąc. No może dwa. To jest pytanie do moich promotorów i szczerze mówiąc, zaczynam się niecierpliwić. Ja już boksuję bardzo długo. Zgadzam się z tym, że teraz mogę pokazać  na co mnie stać, a tu jak na razie w tym roku stoczyłem jedną walkę. Gołym okiem widać, że w prowadzeniu mojej kariery coś jest nie tak.
 
Niektórzy kibice twierdzą, że świetnym widowiskiem byłby twój pojedynek z Andrzejem Fonfarą. Ostatnio Andrzej niestety przegrał, ale wciąż zaliczany jest do czołówki kategorii półciężkiej na świecie. W Polsce nie mamy zbyt dużo pięściarzy kategorii półciężkiej. Myślisz, że może kiedyś dojść do takiej walki? Chciałbyś zawalczyć z Andrzejem?
Oczywiście. Ja chciałbym walczyć z najlepszymi. Andrzej należy do czołówki na świecie. To, że ostatnio przegrał to jest wypadek przy pracy. Taki jest właśnie boks. Oprócz Andrzeja nikt w Polsce w tej kategorii nie stanowi dla mnie żadnego zagrożenia.
 
Add a comment

Dariusz Sęk (26-2-1, 8 KO) nie przystąpi ostatecznie do walki o tytuł mistrza Unii Europejskiej wagi półciężkiej. Jak informuje oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu, pięściarz z Tarnowa nie jest już oficjalnym pretendentem do pasa EBU-EU.

Tytuł mistrza Unii Europejskiej w limicie do 79,5 kg jest obecnie wakujący. Do walki o ten pas są wyznaczeni Włoch Orial Kolaj oraz Francuz Kevin Cojean. Pojedynek odbędzie się latem we Włoszech.

Sęk do walki o pas EBU-EU został wyznaczony w kwietniu, jednak przetarg wyłaniający organizatora jego walki z Kolajem nie doszedł do skutku. Pięściarz z Tarnowa w ostatnim zawodowym występie pokonał na punkty Jewgienija Machtiejenkę.

Add a comment