onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Kostecki

W sobotę na gali "Wojak Boxing Night" na ring po operacji barku powróci Dawid Kostecki (38-1, 25 KO). Rywalem popularnego "Cygana" będzie Gruzin Sandro Siproszwili (25-11, 12 KO), który po raz pierwszy boksował nad Wisłą w 2008 roku, dając bardzo trudną walkę Tomaszowi Hutkowskiemu.

- Pamiętam doskonale ten pojedynek - wspomina Kostecki. - Bardzo się wtedy denerwowałem na początku, bo Siproszwili rzeczywiście wyszedł na ring po to, by wygrać, był jak taki mały Tyson, bił sierpami szedł do przodu.

Video. Oficjalne ważenie przed walką Dawid Kostecki - Sandro Siproszwili >>

- Zawsze, gdy spotykają się zawodnicy, który idą do przodu, jest dobry show, dobra walka. Czego się mogę spodziewać po Siproszwilim? Na pewno nieustępliwości, ciągłego ataku. On preferuje boks w półdystansie, atakuje, zadaje dobre ciosy podbródkowe sierpowe, takich ataków trzeba się wystrzegać, ale nie oszukujmy się, cenię się dużo wyżej, aczkolwiek mam dla niego szacunek, bo ten zawodnik oddaje serce w ringu, daje z siebie wszystko, muszę być skoncentrowany i walczyć mądrze - ocenia "Cygan", coraz bliższy walki o tytuł mistrza świata wagi półciężkiej.


http://www.youtube.com/watch?v=3vnc7GLrIxM{jcomments on}