onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W środę więzienie po ponad dwuletniej odsiadce opuścił Dawid Kostecki (39-1, 25 KO). Pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions na salę treningową powrócić ma w przyszłym tygodniu, a kolejną walkę stoczyć w październiku.

- Dawid jest w dobrej formie psychicznej, o fizycznej mówi tak samo, ale zobaczymy jak to będzie w rzeczywistości - opowiada "Przeglądowi Sportowemu" trener "Cygana" Fiodor Łapin. - Zdaję sobie sprawę, że przez dwa lata był w miejscu, gdzie jest deficyt ruchu. Co innego robić pompki i walczyć z cieniem, a co innego zajęcia w ringu i prawdziwa walka. Myślę jednak, że szybko wróci jego sprawność fizyczna, bo poważnie podchodzi do sportu.

- Jeśli chodzi o wagę, Dawid rzeczywiście mówił o zejściu do kategorii super średniej, ale myślę, że ostatecznie wróci do półciężkiej. Przy mocnym treningu, trzeba się dobrze odżywiać - dodaje szkoleniowiec Kosteckiego, komentując doniesienia o niskiej wadze swojego podopiecznego.

Dawid Kostecki o raz ostatni boksował w kwietniu 2012 roku, pokonując na punkty Sandro Siproszwiliego. Dwa miesiące później zmierzyć miał się z Royem Jonesem Juniorem, jednak został aresztowany i zastąpił go Paweł Głażewski.

Czytaj o boksie także na stronach internetowych "Przeglądu Sportowego" >>