onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Nie udał się Dawidowi Kosteckiemu (39-2, 25 KO) powrót na ring po dwuletniej przerwie. "Polish Gypsy", który przed walką na Polsat Boxing Night z Andrzejem Sołdrą (11-1-1, 5 KO) dawał swojemu rywalowi nikłe szanse na zwycięstwo, przegrał jednogłośnie na punkty, ponosząc drugą porażkę w zawodowej karierze. Pięściarz Sferis KnockOut Promotions swój występ "na chłodno" skomentował dziś na Facebooku.

- Mam bardzo dużo komentarzy dotyczących ostatniej walki dlatego postanowiłem napisać parę słów! - czytamy na oficjalnym fanpage'u Kosteckiego. - Nie czuję się przegrany, ale widocznie musiało tak być. Zawsze będę sobą i moje zachowanie to naturalny sposób bycia a nie lekceważenie! Zawsze dużo mówiłem i wyróżniłem się pewnością siebie!!! Każdemu życzę, żeby był naturalny. Walka przyniosła dużo pozytywów. Dla mnie taka porażka nic nie oznacza, bo wiem że będzie petarda i daję sobie szansę na zrzucenie rdzy. Zawsze będę ten sam, dużo mówiący pewny siebie to mnie nakręca i to jest moją naturą!!! Lecimy dalej razem w lojalnym składzie. Mnóstwo osób po oglądnięciu tej walki po parę razy punktują wygraną dla mnie. Wielki dzięki, ale Andrzejowi należy się szacun i gratulacje! Pozdro dla Was wszystkich!

http://www.youtube.com/watch?v=0ljL2J4LFyk