onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) wrócił do Polski, gdzie rozpocznie przygotowania do powrotu na ring. 24-latek może stoczyć kolejną walkę w drugiej połowie czerwca na gali organizowanej przez grupę KnockOut Promotions.

Podopieczny trenera Fiodora Łapina w marcu na gali w Łomży wygrał przed czasem z Patrikiem Mendym. Zaraz po tym występie Czerkaszyn udał się ze swoją partnerką na urlop do Dubaju, a kiedy chciał wrócić do Polski, zamknięto granice lotnicze.
Na wjazd samochodem do kraju trzeba było czekać kilkadziesiąt godzin, więc Czerkaszyn wybrał pobyt na Ukrainie. Tam spędził ostatnie tygodnie, jednak teraz wraca do Warszawy.

Występującego w kategorii średniej pięściarza czeka 14-dniowa przymusowa kwarantanna. W drugim tygodniu maja Czerkaszyn wróci do pełnych treningów. W tym czasie sportowcy będą już mogli oficjalnie przeprowadzać treningi grupowe.

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) wróci na ring latem podczas gali organizowanej w Polsce. 24-latek aktualnie przebywa na Ukrainie, ale niedługo przybędzie do Warszawy, gdzie rozpocznie przygotowania do drugiego tegorocznego występu.

Niepokonany pięściarz wagi średniej zaboksuje podczas jednej z gal grupy KnockOut Promotions. Dwie takie imprezy planowane są przełomie czerwca i lipca.

Czerkaszyn w marcu wygrał przed czasem z Patrikiem Mendym, który dopiero drugi raz w swojej karierze został zastopowany przed upływem zakontraktowanego dystansu. W rozmowie z serwisem Tribuna.com, pięściarz zdradził, że myśli o coraz poważniejszych wyzwaniach.

- Chciałbym zaboksować z kimś takim jak Gabriel Rosado czy Jack Culcay - stwierdził podopieczny trenera Fiodora Łapina.

W marcu Czerkaszyn przymierzany był do pojedynku z byłym mistrzem świata Samem Solimanem. Australijczyk doznał jednak kontuzji i wycofał się z walki.

Add a comment

Marek Szkolnikowski i Andrzej Wasilewski byli gośćmi magazynu Ring TVP Sport. Szef sportu w Telewizji Polskiej oraz właściciel grupy KnockOut Promotions zdradzili, że rozmawiają o organizacji pierwszych gal po wybuchu epidemii koronawirusa.

Plany zakładają, że na przełomie czerwca i lipca kibice obejrzą na antenie TVP Sport dwie gale największej polskiej stajni bokserskiej. Przeważać mają na niej pojedynki polsko-polskie, jednak jest też alternatywny scenariusz.

- Trochę więcej pewnie będziemy wiedzieć po majówce. Jeśli utrzymane zostaną ograniczenia w podróżowaniu, to będziemy mieć problem ze znalezieniem wartościowego rywala dla Fiodora Czerkaszyna. Ale przygotowujemy się na różne warianty - mówi Wasilewski.

- Na razie nie wiemy, czy to będzie gala na 100, 500 osób czy po prostu realizowana na potrzeby produkcji telewizyjnej. Im bliżej będzie do terminu gali, tym będziemy wiedzieli więcej. Wkrótce powinniśmy być mądrzejsi - dodaje szef KnockOut Promotions.

Już wcześniej informowano, że jednym z możliwych zestawień na letniej gali jest rewanżowe starcie Pawła Stępnia z Markiem Matyją. Ostatnia gala KnockOut Promotions odbyła się w marcu.

Add a comment

 

Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) zaryzykował, przyjechał w ciemno do Warszawy, a dziś zbiera pierwsze owoce odważnej decyzji. O utalentowanym pięściarzu, który od niedawna posiada polskie obywatelstwo, mówi się coraz więcej, co przekłada się na zainteresowanie sponsorów. Na początku marca podpisał kontrakt z polską firmą informatyczną, a niedawno - z ukraińskim bukmacherem.

- Kariera nabiera rozpędu i coraz więcej ludzi chce mnie wspierać, co jest dla mnie zaszczytem. Polacy obdarzyli mnie zaufaniem, za co jestem bardzo wdzięczny. Teraz zgłosił się ukraiński bukmacher, choć na razie jest to wszystko zablokowane, bo nie ma na kogo stawiać pieniędzy. Wrócimy jednak do tego - uśmiecha się Czerkaszyn w rozmowie z "Super Expressem".

- Pieniądze chcę inwestować w siebie. Chciałbym rozpocząć współpracę z dietetykiem i psychologiem sportowym. W razie, gdybym niespodziewanie otrzymał walkę o pas, muszę być na to gotowy. Sam zawodnik nie jest w stanie nic zrobić, musi być przy nim cała drużyna, która wspiera nie tylko finansowo, ale także mentalnie - zaznacza Czerkaszyn.

Zawodnik przebywa aktualnie w rodzinnym Charkowie. Po walce w Łomży udał się z dziewczyną na zasłużony urlop do Dubaju, a po powrocie na Ukrainę, musieli poddać się 14-dniowej kwarantannie.

 Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) stwierdził w rozmowie z TVP Sport, że jest otwarty na pomysł pojedynku na gali bez udziału publiczności, gdyby pandemia koronawirusa uniemożliwiła w najbliższym czasie organizację imprez w tradycyjnym formacie. 

- Bardzo chętnie zaboksuję w studiu telewizyjnym, tylko poproszę o datę i zaczynam przygotowania. Ja już jestem głodny walki! Od ostatniego pojedynku minął tylko miesiąc, ale chce się już poczuć tę atmsoferę sali, przygotowań, wchodzenia w tryb. Nie wiadomo, jakby wyglądały przygotowania do takiej gali. Jak pan Andrzej Wasilewski zaproponuje walkę, to akceptuję i nie ma żadnego problemu - powiedział niepokonany zawodnik grupy KnockOut Promotions. 

Fiodor Czerkaszyn ostatni występ zaliczył 7 marca w Łomży, gdzie w dobrym stylu rozprawił się przed czasem z Patrickiem Mendym.

Cała rozmowa z Fiodorem Czerkaszynem na sport.tvp.pl >>

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn kończy urlop w Dubaju i w niedzielę rano wylądował w Kijowie. Pięściarz Knockout Promotions nie wie jednak czego spodziewać się po powrocie na Ukrainę. – Sytuacja jest tam bardzo poważna – powiedział Tvpsport.pl.

Czerkaszyn ruszył na urlop tuż przed tym, gdy m.in. w Polsce czy na Ukrainie koronawirus "zaatakował" ze zdwojoną siłą. W Polsce każdy wracający do kraju musi przejść 14-dniową obowiązkową kwarantannę, ale na Ukrainie odgórnego przepisu w tej kwestii nie ma.

- Na wstępie chciałbym powiedzieć, że podchodzę do całej sytuacji bardzo poważnie. Nie jest tak, że poleciałem na urlop wiedząc, że jest tak źle. Dopiero dwa dni po naszym wylocie biuro podróży odwołało resztę wyjazdów - mówi niepokonany pięściarz wagi średniej.

-mSłyszałem, że sala Knockoutu jest z wiadomych powodów zamknięta, więc może zostanę u rodziny i przeczekam ten czas. Mamy działkę, możemy na nią pojechać – będę biegać, będzie rower, o formę zadbam jak należ - powiedział Czerkaszyn.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) ma za sobą kolejny udany występ. W sobotę na gali Knockout Boxing Night 10 w Łomży, 24-latek zastopował w siódmej rundzie doświadczonego Patricka Mendy'ego, dla którego była to dopiero druga w karierze porażka przed czasem.

Podopieczny trenera Fiodora Łapina nie po raz pierwszy w ostatnich miesiącach występował w pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie wieczoru. Czerkaszyn liczy, że wkrótce sam będzie miał okazję zaboksować w najważniejszej walce gali.

- Mam nadzieję, że niedługo przyjdzie ten czas, że wystąpię w walce wieczoru. Myślę, że wszystko ku temu zmierza. Ja bym bardzo chciał dostać taką szansę. Mogę otwarcie powiedzieć, że chcę reprezentować KnockOut Promotions w głównych walkach na antenie TVP - powiedział po wczorajszym zwycięstwie Czerkaszyn.

Urodzony na Ukrainie pięściarz kilka dni temu odebrał polskie obywatelstwo. Zawodnik zdradził, że było to dla niego wielkie przeżycie.

- Walczyłem o to dwa lata. Mam polskie korzenie, bo babcia urodziła się w Toruniu. Przyjechałem do Polski, zobaczyłem kraj i chciałem tu zamieszkać. Myślę że babcia byłaby dzisiaj ze mnie dumna – stwierdził niepokonany zawodnik kategorii średniej. Czerkaszyn kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć jeszcze w pierwszej połowie roku. W sobotę wygrał przed czasem po raz trzeci z rzędu.

 

Add a comment

Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) pokonał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie Patricka Mendy'ego (18-16-3, 1 KO) w pojedynku poprzedzającym walkę wieczoru gali Knockout Boxing Night 10 w Łomży.

Walka od początku przebiegała pod dyktando Czerkaszyna, który miał odpowiedź na każdy ruch rywala. 24-latek celnie kontrował i nie pozwalał polującemu na mocne ciosy przeciwnikowi na niemal żadne trafienia.

Czerkaszyn trafiał pojedynczymi uderzeniami z obu rąk, jednak nieszablonowo boksujący Mendy nie pozwalał na wydłużanie kombinacji. Koniec walki przyszedł w siódmej rundzie, kiedy podopieczny trenera Fiodora Łapina trafił kontrującym lewym sierpowym, a Mendy ciężko padł na deski.

Pięściarz z Gambii nie dał się wyliczyć, jednak nie został dopuszczony do dalszej rywalizacji. Dla Mendy'ego była to dopiero druga w karierze porażka przed czasem.

 

Add a comment

 

Obserwuję pana rozwój od dawna. Pamiętam, że na początku przyjmował pan wszystko z wielką euforią. Że jest tam, gdzie chciał być, że spełnia marzenia i wszystko działa. Zdążył pan okrzepnąć?
Fiodor Czerkaszyn: Wszystko stało się normalniejsze. Nadal jednak jestem napalony, chcę osiągnąć wielkie rzeczy. Z trenerem tworzymy dobry duet, poznaję też nowych ludzi i Polskę w ogóle. Patrzę za siebie na czas, który jestem w Polsce i nie widzę ani minuty, w której żałowałbym czegokolwiek. Jestem szczęśliwy, że się tu znalazłem i mogę się rozwijać. Ta sala to moje miejsce. Jest dyscyplina, powtarzamy konkretne rzeczy, idziemy do przodu. Teraz rozumiem, że to droga na szczyt. Nie można pracować raz tak, raz inaczej. Musi być plan.

Zdarza się panu bywać spontanicznym?
Zazwyczaj jednak lubię mieć plan. Czasem zdarzają się spontaniczne sytuacje, ale dzięki Bogu te pozytywne. Nie chodzę na balety.

Spontanicznie może pan zabrać dziewczynę do Paryża. Widziałem to kiedyś w pana social mediach.
O, na przykład! Faktycznie byliśmy tam razem. Planujemy wspólną przyszłość. Dostałem kredyt na mieszkanie. Zamieszkamy na Bemowie, to fajna dzielnica. Następny krok jest taki, żeby dziewczyna przyjechała do Polski. Staramy się, żeby to wszystko było odpowiednio poukładane. To pomaga także w sali. Taka harmonia... Tak się to mówi po polsku, prawda?

Skoro kredyt i mieszkanie w Warszawie, to wiąże się pan z Polską na stałe?
Tak, chcę zostać na stałe. Wkrótce odbiorę obywatelstwo. Miałem to zrobić w grudniu, ale są kolejki. Liczę, że finał nastąpi w marcu albo kwietniu. Mam już Kartę Polaka.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>

 

Add a comment

W sobotę na gali Knockout Boxing Night 10 w Łomży pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy Fiodor Czerkaszyn. Rywalem 24-latka będzie Patrick Mendy, który zastąpił kontuzjowanego byłego mistrza świata wagi średniej Sama Solimana.

Add a comment