onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



GołotaW świetnym nastroju zameldował się w sobotę na warszawskim Okęciu Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO), który w Warszawie przygotowywał się będzie do zaplanowanej na 23 lutego potyczki z Przemysławem Saletą (43-7, 21 KO). - Przyjechałem na Sylwestra, żeby potańczyć, troszkę kondycji złapać - żartował czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej.

"Andrew" na warszawskim lotnisku o zaledwie 30 minut minął się z powracającym z wakacji swoim rywalem. - Przepraszam, ze przyleciałem później, bo walka mogła być już tutaj - komentował Gołota, który do lutowego występu szykował się będzie w stolicy pod okiem Andrzeja Gmitruka.

- To będzie powrót do korzeni. Zaczęliśmy razem i skończymy razem. [Będę trenował] tylko w Warszawie, Warszawa jest piękna - mówił słynny polski ciężki, a zapytany o wzajemne animozje między nim a Saletą odparł: - To jest temat-rzeka, nie mamy tyle czasu... Na pewno nie pałamy do siebie przyjaźnią, będzie walka!


http://www.youtube.com/watch?v=Sati8S4J-Z4{jcomments on}