onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Andrzej GołotaAndrzej Gmitruk ponownie stanie w narożniku Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) i będzie przygotowywał czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej do walki z Przemysławem Saletą (43-7, 23 KO). Wspólne treningi rozpoczęły się już dzisiaj o 05.00 rano.

Kiedy spotka się pan z Andrzejem Gołotą w sali treningowej?
Andrzej Gmitruk:
Już w poniedziałek. O piątej rano Andrzej będzie miał trening ogólnorozwojowy, a o dziesiątej zobaczymy się na zajęciach bokserskich. Na początek technika. Andrzej jeszcze w Chicago pracował nad wytrzymałością. Pierwsze treningi w Polsce pokażą, nad czym przede wszystkim powinniśmy pracować. Czasu jest mało, więc ruszamy z kopyta.

Mimo upływu lat Gołota będzie faworytem?
Andrzej Gmitruk:
Andrzej ma olbrzymie doświadczenie i wiedzę bokserską, a tego się nie traci. Od razu zabieram się za rozpisanie planu treningów i analizę walk, zarówno Przemka, jak i Andrzeja. Z taktyką damy sobie radę. Sparingi rozpoczniemy za tydzień. Najpierw muszę przekonać się, w jakiej formie jest Andrzej. Dopiero potem będę mógł dobrać odpowiednich sparingpartnerów.

Treningi z Gołotą nie kolidują ze współpracą z Mateuszem Masternakiem?
Andrzej Gmitruk:
O dacie obrony pasa mistrza Europy dowiemy się dopiero w styczniu. Możliwe, że dojdzie do niej niedługo po walce Andrzeja. W takim wypadku Mateusz będzie się przygotowywał wspólnie z nami w Warszawie.

Więcej przeczytasz w sylwestrowym wydaniu „Przeglądu Sportowego" {jcomments on}