onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Gołota

Mateusz Masternak, który od kilkunastu dni pomaga Andrzejowi Gołocie (41-7-1, 33 KO) zbudować formę na walkę z Przemysławem Saletą (43-8, 21 KO), twierdzi, że 45-letni "Andrew" z każdym dniem prezentuje się na sali treningowej coraz korzystniej.

- Ze sparingu na sparing jest coraz lepiej. Na pierwszym sparingu Andrzej był trochę ostrożny, nie miał timingu, natomiast dziś byliśmy z trenerem Gmitrukiem pod wrażeniem, bo Andrzej wyczuwał dystans, funkcjonował lewy prosty, progres jest duży - ocenia w rozmowie z Eurosport.onet.pl popularny "Master".

Mistrz Europy wagi junior ciężkiej zaznacza jednak, że niewiadomą aż do dnia walki pozostawać będzie nastawienie emocjonalne Gołoty, od którego w ringu zależy bardzo wiele. - Zobaczymy, jak Andrzej wytrzyma adrenalinę, to ciśnienie, które towarzyszy zawodnikowi przy okazji walki. ERGO Arena będzie pełna, 17 tysięcy kibiców, to naprawdę robi duże wrażenie - tłumaczy Masternak.

Zapytany o ewentualne rewanżowe starcie Gołoty z Tomaszem Adamkiem (48-2, 29 KO), o którym "Andrew" wspomina coraz częściej, "Master"  odpowiada: - Andrzej nie jest tym pięściarzem, którym był wcześniej, ale pamiętajmy że Tomek też już nie jest tym samym pięściarzem. Z przykrością muszę to stwierdzić, ale ostatnie walki pokazały, że Tomkowi już czegoś brakuje. Faworytem mimo wsyztsko byłby jednak Tomek.{jcomments on}