onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Grzegorz Proksa

Już w najbliższą sobotę podczas gali w Belfaście pierwszy tegoroczny występ zaliczy były mistrz Europy w wadze średniej Grzegorz Proksa (28-2, 21 KO). Dla pięściarza z Węgierskiej Górki, który zmierzy się z Lee Noblem (15-24-3, 3 KO) będzie to zarazem pierwszy pojedynek od czasu przegranej z Genadijem Gołowkinem.

- Zakończyłem przygotowawczy do pojedynku z Noblem. To chyba najkrótszy obóz jaki kiedykolwiek prowadziłem. Zależało nam na tym, aby wejść w ten rok jak najszybciej z boksem. Ustabilizowałem poziom wagi, natomiast traktujemy tę walkę jako przetarcie przed pojedynkiem w Stanach, który odbędzie się pod koniec marca - mówi Proksa w rozmowie z telewizją nSport.

- Odpocząłem po ostatniej walce i wyznaczyłem cele, do których będę dążył w tym roku, a które chciałbym osiągnąć na przełomie trzech najbliższych lat. Nie mogę się doczekać uczucia, które towarzyszy mi zawsze przed walką. Widzę, że moja forma rośnie z każdym treningiem, choć nadal nie jestem z niej w pełni zadowolony. Koncentruję się jednak na każdym dniu pracy - podkreśla "Nice Super G". {jcomments on}