onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


8 listopada na gali w Polsat Boxing Night w Krakowie swój pierwszy pojedynek na polskiej ziemi stoczy były mistrz Europy wagi średniej Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO), który na dystansie dziesięciu rund spotka się w umownym limicie wagowym do 74 kg z Maciejem Sulęckim (18-0, 3 KO). Kilkanaście dni temu pięściarze spotkali się "W narożniku Polsatu", gdzie wymienili kilka uwag na temat zbliżającej się konfrontacji.

- Słowa o tym, że boksuję jak przedszkolak podszarpały moją pięściarską dumę. Kiedy je usłyszałem, to już wiedziałem, że do tego pojedynku dojdzie. Nie ukrywam, że wolałem, aby to stało się później, niż wcześniej, bo miałem plany związane z występami w USA - wspominał "Nice Super G".

- Nie boksowałem ponad rok, ale już pół roku po walce z Sergio Morą rozpocząłem przygotowania do kwietniowego występu, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Wtedy miałem życiową formę, osiągałem na biegach rewelacyjne czasy, które mogą być miernikiem dyspozycji w tamtym czasie - podkreślał pięściarz z Węgierskiej Górki, który pomimo pozycji faworyta, stara się nie lekceważyć przeciwnika.

- Bardzo liczę na to, że Maciek będzie w życiowej formie, lepszej, niż kiedykolwiek pokazał. Do tej pory nie zachwycił mnie w żadnym pojedynku i ciężko byłoby mi się mentalnie zmobilizować, gdybym nie wiedział, że on szykuje na mnie coś wyjątkowego - przekonywał Proksa.

- Sulęcki jest pięściarzem, w którym można pokładać nadzieję. On potrafi bardzo dobrze boksować technicznie, ale przeskok w poziomach będzie dla niego za duży - zakończył podopieczny Fiodora Łapina. Głównym wydarzeniem krakowskiej imprezy będzie walka Tomasza Adamka (49-3, 29 KO) z Arturem Szpilką (16-1, 12 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=8BEiiHPOgbw

Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>