onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W sobotę na gali Polsat Boxing Night w Krakowie były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO) stoczy swoją pierwszą zawodową walkę na polskiej ziemi, krzyżując rękawice z Maciejem Sulęckim (18-0, 3 KO). Pięściarze zmierzą się na dystansie dziesięciu rund w umownym limicie wagowym do 74 kg, a za każde pół kilograma nadwagi obaj będą zmuszeni zapłacić karę w wysokości 10 tysięcy złotych.

Sulęcki ostatnie pojedynki toczył w limicie wagi super średniej (76,2 kg) i początkowo nie chciał się zgodzić na umowny limit wyznaczony pomiędzy jego kategorią wagową i limitem wagi średniej. Noszący przydomek "Nice Super G" Proksa ostatni raz boksował w czerwcu ubiegłego roku, przegrywając na punkty z byłym mistrzem świata Sergio Morą.

http://www.youtube.com/watch?v=5JCoh6lyemA

 Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Polsat Boxing Night >>

Add a comment

Zawodowa kariera Grzegorza "Nice Super G" Proksy (29-3, 21 KO) trwa już blisko dziesięć lat, ale jak do tej pory nigdy nie walczył on w Polsce. Starcie z Maciejem Sulęckim (18-0-0, 3 KO) na gali Polsat Boxing Night w Arenie Kraków (8 listopada) będzie zatem wyjątkowe. Fani 29-letniego Proksy w końcu będą mogli go zobaczyć w akcji w naszym kraju.

Jak się pan czuje jako debiutant?
Grzegorz Proksa: - (śmiech) To fajne sformułowanie - debiutant. Na pewno jest jakiś element podniecenia, że będę boksować w Polsce. Całą swoją zawodową karierę czekałem na to. Prawie dziesięć lat. Tak naprawdę nie mogę się już doczekać tej walki z Maciejem Sulęckim. Już od dłuższego czasu żyję tym pojedynkiem. Urodziła się we mnie wielka mobilizacja. Tego brakowało mi w ostatnim czasie.

Długo nie było pana w ringu. Czy w tym czasie zmieniał pan coś w swoim stylu walki?
Pracowałem nad kilkoma elementami. Trudno powiedzieć, że to będzie radykalna zmiana. Ten boks dalej będzie moim boksem, ale z kilkoma zmianami. Nie miałem wcześniej czasu na to, by je wprowadzić, a teraz to się udało i wygląda to obiecująco.

Kolejne walki planuje pan też w Polsce?
Tak. Na pewno swoje kolejne pojedynki stoczę w Polsce. Nawet mam dwie oferty godne rozważenia. Ale do rozmów siądę dopiero po pojedynku z Maćkiem.

Ile czasu potrzebuje pan, by znowu stanąć do walki o mistrzowski pas?
Trudno to określić. Zobaczymy najpierw, jaki oddźwięk będzie miało moje zwycięstwo nad Maćkiem, bo takie rozstrzygnięcie zakładam. Myślę jednak, że kolejna walka o pas cale nie jest tak daleko, jak to mogłoby się wydawać. Zwycięstwo nad Maćkiem od razu wrzuca mnie w rankingi europejskie, a to pozwoli zauważyć mnie innym promotorom, którzy z pewnością będą chcieli to wykorzystać.

Miał pan bardzo długą przerwę. Czy teraz należy się spodziewać, że dość często będzie pan gościł na ringu?
Tak. Myślę, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, kolejną stoczę w kwietniu.

Pełny zapis rozmowy z Grzegorzem Proksą na Eurosport.onet.pl >>

http://www.youtube.com/watch?v=u0g3vCud8H0

 Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Polsat Boxing Night >>

Add a comment

8 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie, której głównym wydarzeniem będzie starcie Tomasza Adamka z Arturem Szpilką, niepokonany na zawodowych ringach Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) zmierzy się z byłym mistrzem Europy wagi średniej Grzegorzem Proksą (29-3, 21 KO). 

http://www.youtube.com/watch?v=zHEvsy70_ck

 Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Polsat Boxing Night >>

Add a comment

- Nie boksowałem rok i wypadłem z rankingów, ale ja tam wrócę. Ta walka będzie dla mnie furtką, by znów znaleźć się w czołówce. Z pewnością w tym momencie rozdzwonią się telefony z propozycjami i wybierzemy wtedy najlepszą z nich- mówi Polsatsport.pl Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO). Pięściarz noszący przydomek "Nice Super G" 8 listopada na gali Polsat Boxing Night zmierzy się z Maciejem Sulęckim (18-0, 3 KO).

A co kibice zobaczą w Krakowie? Nie było wielu okazji, by obejrzeć Pana w akcji w Polsce.
W ogóle to jestem zachwycony miejscem tej gali. Jestem zachwycony halą, bo przyznam szczerze, że byłem w kilku obiektach na świecie i naprawde jest to bardzo prestiżowe miejsce na tak wielką galę. Na pewno będą ogromne emocje w ringu, zresztą jak przy każdej mojej walce. To jest gwarantowane i wpisane w moje nazwisko. I z pewnością moja świetna forma.

Jakie słabe punkty widzi Pan u Sulęckiego?
Słabe...? jest kilka rzeczy, które od razu rzucają się w oczy, kilka nad którymi trzeba popracować w trakcie walki, żeby się pokazały. Nie chciałbym jednak przed walką tak szeroko o tym mówić. Wydaje mi się, że 8 listopada będzie mi dane je pokazać wszystkim tym, którzy znają się na boksie.

 A kiedy możemy liczyć na Pana powrót na ten najwyższy poziomi takie walki jak np z Giennadijem Gołowkinem?
Walka z Sulęckim będzie furtką do tego wyższego poziomu. Jest kilku europejskich pięściarzy, którzy już pukają do drzwi w światowych czołówkach federacji. Nie boksowałem rok i wypadłem z rankingów, ale ten pojedynek sprawi, że ja do nich wrócę i z pewnością w tym momencie rozdzwonią się telefony z propozycjami. Wybierzemy najlepszą, ale na razie skupiam się na Maćku.

Pełna treść rozmowy z Grzegorzem Proksą na Polsatsport.pl >>

 Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Polsat Boxing Night >>

http://www.youtube.com/watch?v=5JCoh6lyemA

Add a comment

Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO) i Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) spotkali się wczoraj w Krakowie na konferencji prasowej zapowiadającej galę Polsat Boxing Night. Bohaterowie jednej z najciekawszych konfrontacji poprzedzających bój Tomasza Adamka z Arturem Szpilką stanęli oko w oko i wymienili się swoimi spostrzeżeniami na temat zbliżającego się pojedynku.

http://www.youtube.com/watch?v=u0g3vCud8H0

 Kup bilety na walkę Tomasz Adamek - Artur Szpilka >>
Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment

Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO) to najbardziej utytułowany pięściarz wagi średniej w ponad 20-letniej historii polskiego boksu zawodowego. 8 listopada w Krakowie dwukrotny mistrz Europy (2011-2012, 2012) ma skrzyżować rękawice z rywalem, którego ambicje sięgają równie wysoko. Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) w ciągu czterech lat zawodowej kariery nie zaznał smaku porażki, ale dopiero konfrontacja z "Nice Super G" zweryfikuje, ile warte są jego umiejętności.

http://www.youtube.com/watch?v=dym3Cf5P1lo

Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment

8 listopada na gali w Polsat Boxing Night w Krakowie swój pierwszy pojedynek na polskiej ziemi stoczy były mistrz Europy wagi średniej Grzegorz Proksa (29-3, 21 KO), który na dystansie dziesięciu rund spotka się w umownym limicie wagowym do 74 kg z Maciejem Sulęckim (18-0, 3 KO). Kilkanaście dni temu pięściarze spotkali się "W narożniku Polsatu", gdzie wymienili kilka uwag na temat zbliżającej się konfrontacji.

- Słowa o tym, że boksuję jak przedszkolak podszarpały moją pięściarską dumę. Kiedy je usłyszałem, to już wiedziałem, że do tego pojedynku dojdzie. Nie ukrywam, że wolałem, aby to stało się później, niż wcześniej, bo miałem plany związane z występami w USA - wspominał "Nice Super G".

- Nie boksowałem ponad rok, ale już pół roku po walce z Sergio Morą rozpocząłem przygotowania do kwietniowego występu, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Wtedy miałem życiową formę, osiągałem na biegach rewelacyjne czasy, które mogą być miernikiem dyspozycji w tamtym czasie - podkreślał pięściarz z Węgierskiej Górki, który pomimo pozycji faworyta, stara się nie lekceważyć przeciwnika.

- Bardzo liczę na to, że Maciek będzie w życiowej formie, lepszej, niż kiedykolwiek pokazał. Do tej pory nie zachwycił mnie w żadnym pojedynku i ciężko byłoby mi się mentalnie zmobilizować, gdybym nie wiedział, że on szykuje na mnie coś wyjątkowego - przekonywał Proksa.

- Sulęcki jest pięściarzem, w którym można pokładać nadzieję. On potrafi bardzo dobrze boksować technicznie, ale przeskok w poziomach będzie dla niego za duży - zakończył podopieczny Fiodora Łapina. Głównym wydarzeniem krakowskiej imprezy będzie walka Tomasza Adamka (49-3, 29 KO) z Arturem Szpilką (16-1, 12 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=8BEiiHPOgbw

Kup bilety na walkę Grzegorz Proksa - Maciej Sulęcki >>
Tomasz Adamek - Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>

Add a comment