onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Grzegorz Soszyński10 listopada w Doniecku Grzegorz Soszyński (21-1-1, 10 KO) spróbuje swoich sił w kategorii junior ciężkiej i zmierzy się z niepokonanym Iago Kiladze (19-0, 13 KO). Stawką tego pojedynku będzie pas WBA Inter-Continental.

Polak ostatni zawodowy pojedynek stoczył w marcu. Zakopiańczyk pierwsze profesjonalne występy toczył w limicie wagi junior ciężkiej, jednak od 2008 roku przeniósł się do kategorii półciężkiej. 25-letni Kiladze w tym roku zaliczył dwie szybkie wygrane przed czasem z mniej wymagającymi rywalami. Interkontynentalny pas WBA Gruzin posiada od stycznia ubiegłego roku. {jcomments on}

Add a comment

Soszyński

Grzegorz Soszyński (22-1, 10 KO) jest ostatnim - na razie - z grupy polskich pięściarzy, którzy przebojem dostali się do pierwszej dziesiątki światowego rankingu wagi półciężkiej, awansując na ósme miejsce prestiżowej i jednej z najbardziej szanowanych federacji w Stanach Zjednoczonych - International Boxing Federation. Soszyński dołączył do całej grupy polskich zawodników - obok Andrzeja Fonfary (22-2, 12 KO), Dawida Kosteckiego (39-1, 25 KO) i po znakomitej walce z Royem Jonesem Juniorem także Pawła Głażewskiego (17-1, 4 KO), którzy mają realne szanse na pojedynki o tytuły mistrza świata najbardziej liczących się światowych organizacji bokserskich.

- Chciałbym podziękować władzom IBF za zaufanie do umiejętności prezentowanych przez Grzegorza Soszyńskiego - mówi adwokat John Wirt, który jest wspólnie z Royem Jonesem Juniorem promotorem Polaka w USA. - Grzegorz żyje boksem, to jest dla niego specjalna nagroda za fakt, że poświęca każdą wolną chwilę na doskonalenie swoich umiejętności - z daleka od polskiego domu i najbliższych. Wprowadzenie Soszyńskiego na ósmą lokatę w IBF stawia przed nami jako promotorami odpowiedzialność takiego doboru rywali, żeby każda walka coś Polakowi dawała. Nie może być przypadkowych walk, a tylko takie, które Soszyńskiemu wzbogacą, czy to jeśli chodzi o jego pozycję rankingową czy też szkolenie umiejętności na których najbardziej zależy jego trenerom. Myślę, że w ciągu następnych kilku tygodni przedstawimy kilka propozycji dla "Orła" i jego teamu - mówi Wirt.

- Bardzo cieszę z  tego, że zostałem tak wysoko sklasyfikowany w rankingu IBF i mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł dowieść moimi walkami, że na tak wysokie miejsce w rankingu zasługuję - mówi trenujący pod okiem Sam Colonny w Chicago Boxing Club Grzegorz "The Eagle" Soszyński. - Praktycznie od 14-15 tygodni jestem  w ciągłym treningu, sparuję, staram się wykorzystać maksymalnie czas między walkami, zdając sobie sprawę, że praktycznie każdego dnia może się pojawić się przed mną szansa, której nie będę mógł przegapić.  Największa różnica  w moich umiejętnościach od ostatniej, zwycięskiej walki z Rayco Saundersem o pas IBF North America  to kwestia przygotowania siłowego. Nie mam żadnych wątpliwości, że jestem fizycznie silniejszy, mocniejszy w ringu, że ciosy więcej ważą. Druga strona to technika - dopasowuję się do tego, co sprawdza się na amerykańskich ringach w połączeniu z tym, co przywiozłem z Europy. Sam Colonna ma w tym doskonałe doświadczenie  - robił to z Andrzejem Gołotą, Tomkiem Adamkiem, a teraz Andrzejem Fonfarą. Nie mogę się doczekać, żeby już teraz pokazać polskim kibicom co potrafię - powiedział Soszyński.{jcomments on}

Add a comment

Soszyński

- Jeśli obóz Głażewskiego tego chce, a Paweł będzie gotowy, to Grzesiek może z nim walczyć nawet w tym miesiącu, na gali Roya Jonesa w Łodzi. Podobno kiedyś panowie sparowali ze sobą i podczas tych sparingów nos Głażewskiego został, delikatnie mówiąc, rozbity - komentuje informacje o możliwym pojedynku z Pawłem Głażewskim (17-0, 4 KO) Wesley Chilicki z obozu Grzegorza Soszyńskiego (21-1-1, 10 KO). 

Współmenadżer "The Eagle" dodaje jednak, że planuje karierę swojego podopiecznego budować raczej walkami toczonymi w USA. - Chcemy, by Grzesiek boksował w Ameryce, a tu o Pawle Głażewskim nikt nawet nie słyszał. Nie sądzę, by walka z Głażewskim miała w tm kontekście jakikolwiek sens - dodaje Chilicki.{jcomments on}

Add a comment

Grzegorz SoszyńskiBoksujący w kategorii półciężkiej Grzegorz Soszyński (21-1-1, 10 KO) może nie wystąpić jak wstępnie planowano podczas gali, która odbędzie się 30 czerwca w Łodzi. Głównym wydarzeniem imprezy będzie starcie legendarnego Roya Jonesa Jr z Dawidem Kosteckim.

Obóz polskiego pięściarza dąży aktualnie do zakontraktowania pojedynku zakopiańczyka z Denisem Graczewem (12-0-1, 8 KO), który w kwietniu sensacyjnie znokautował Ismayla Sillakha. Do tej walki może dojść w sierpniu na terenie Stanów Zjednoczonych. Rosjanin przymierzany był jako rywal dla Soszyńskiego na galę w Łodzi, jednak odmówił przyjazdu do Polski. {jcomments on}

Add a comment

Grzegorz Soszyński29-letni Rosjanin Denis Graczew (12-0-1, 8 KO) oraz Kolumbijczyk Edison Miranda (35-7, 30 KO) to dwaj potencjalni rywale dla Grzegorza Soszyńskiego (21-1-1, 10 KO) na galę, która odbędzie się 30 czerwca w Polsce. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek byłego mistrza świata czterech kategorii wagowych Roya Jonesa Jr z Dawidem Kosteckim.

Graczew miesiąc temu sensacyjnie znokautował kreowanego na nowego króla wagi półciężkiej Ismayla Sillakha. Słynący z nokautującego ciosu Miranda w ostatniej zawodowej walce przegrał na punkty z Isaaciem Chilembą. Rywal Soszyńskiego powinien być ostatecznie znany w ciągu najbliższych dwóch tygodni. {jcomments on}

Add a comment

Soszyński 30 czerwca podczas gali, której głównym wydarzeniem będzie starcie legendarnego Roya Jonesa Jr z Dawidem Kosteckim stoczy swoją kolejną walkę zawodową Grzegorz Soszyński (21-1, 10 KO). Zakopiańczyk podpisał niedawno kontrakt promotorski z należącą do Jonesa Jr stajnią Square Ring.

- Cały plan gali będziemy znali już wkrótce, chcemy aby to były naprawdę dobre walki. Ludzie, którzy zapłacą za oglądanie gali muszą mieć poczucie dobrze wydanych pieniędzy - mówi John Wirt ze Square Ring.

W marcu Soszyński wrócił na ring po ponad rocznej przerwie i zdecydowanie pokonał na punkty doświadczonego Rayco Saundersa. {jcomments on}

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z boksującym w wadze półciężkiej Grzegorzem Soszyńskim (21-1-1, 10 KO), który niedawno podpisał kontrakt z firmą promocyjną słynnego Roya Jonesa Juniora.

http://www.youtube.com/watch?v=9l8kic67fnU{jcomments on}

Add a comment

Soszyński- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że udało nam się porozumieć z przedstawicielami Grzegorza Soszyńskiegoi podpisać z nim kontrakt. Wspólnie z moim partnerem, Royem Jonesem Jr.  przedyskutowaliśmy sprawę, szybko dochodząc do porozumienia, że Grzegorz będzie z pewnością bardzo ważną postacią dla Square Ring Promotions - stwierdził John Wirt, dyrektor wykonawczy firmy promocyjnej, która reprezentuje między innymi czołowego zawodnika wagi półciężkiej, Ysmayl Sillakha. - W najbliższym czasie przedstawię plan walk dla Grzegorza. Wiem, że Soszyński chce dużo zrobić w boksie, a my ze swojej strony  zrobimy wszystko by jak najczęściej mógł się pokazać na ringu.

- Każdy pięściarz chciałby mieć możliwość pokazania  wszystkiego co potrafi, a kontrakt ze Square Ring Promotions z pewnością daje mi taką szansę. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nawet najlepszy promotor nie wyjdzie za mnie na ring i nie wygra walk - to już moja rola. Podejmuję ryzyko, decydując się na kontynuację kariery w USA, ale uważam, że jest to jedyna decyzja dla dalszej mojej kariery - powiedział zakopiańczyk Grzegorz Soszyński (21-1, 10 KO), który w debiutanckiej w Stanach Zjednoczonych walce, pokonał jednogłośnie na punkty Rayco Saundersa, zdobywając wakujący pas IBF Ameryki Północnej w wadze półciężkiej.{jcomments on}

Add a comment

SoszyńskiWaga półciężka w polskim wydaniu staje się coraz popularniejsza… w Stanach Zjednoczonych. Do wysokich pozycji polskich bokserów w rankingach WBC (Dawid Kostecki, Paweł Głażewski), WBO (Andrzej Fonfara) i ciekawych propozycjach telewizyjnych,  dołączył w IBF Grzegorz Soszyński (21-1, 10 KO), który otrzymał propozycję walki na gali ESPN 27  kwietnia w Austin, w stanie Teksas.

Grzegorz  Soszyński (21-1, 10 KO), który w  debiutanckim występie w USA jednogłośnie pokonał w walce o tytuł IBF North America Rayco Saundersa, nie zdąży jednak przygotować się na kwietniowy termin, bo zaledwie dziesięć dni temu zszedł z ringu.

- Czas był za krótki, bo właśnie spędziłem prawie  cztery  miesiące na obozie treningowym, przygotowując się na 31 marca, do walki której nie mogłem przegrać bo byłoby po mojej karierze w Ameryce - mówi Soszyński. - Ale to bardzo cieszy, że jestem zauważony, że ESPN chce mnie pokazać. To na pewno nie jest moja ostatnia szansa zaprezentowania się amerykańskiej widowni.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zainteresowanie Polakiem wyrażają nie tylko stacje telewizyjne. Nie jest wykluczone, że już wkrótce Soszyński,  trenujący w Chicago Boxing Club z Samem Colonną, szkoleniowcem występującego w tej samej kategorii wagowej Andrzeja Fonfary, podpisze kontrakt z jednym ze znanych amerykańskich promotorów. - Każdy pięściarz ma nadzieję, że zrobi wielką karierę. Bez dobrego promotora jest to niemożliwe - mówi zakopiańczyk.

Add a comment

Czytaj więcej...