onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Ismail Tebojew

Ismail Tebojew (5-2-1, 3 KO) nie krył swojego rozczarowania werdyktem ogłoszonym w jego walce z Danielem Urbańskim (21-7-3, 5 KO). Mieszkający od trzech lat w Polsce zawodnik z Inguszetii jest zdania, że nie zasłużył sobie postawą w ringu na porażkę.

- Wynik tej walki nie jest sprawiedliwy - mówił po walce Tebojew, który jeszcze w ringu zdążył wyartykułować swoje niezadowolenie promotorowi gali w Stalowej Woli Tomaszowi Babilońskiemu. - Nie pierwszy raz spotyka mnie w Polsce coś takiego, po tym werdykcie mam dość boksowania na polskich galach. Mój przyjaciel Rahim Czakijew walczy w Niemczech, spróbuję z nim porozmawiać na temat boksowania tam. 

Dla Tebojewa punktowa porażka z Urbańskim była drugą z rzędu. W sierpniu uległ Robertowi Świerzbińskiemu. Ingusz ma w swoim rekordzie także kontrowersyjny remis z Sebastianem Skrzypczyńskim.{jcomments on}