Patronat medialny


 


Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) zwycięskim pojedynkiem z Oscarem Cortezem na gali w Nowym Jorku otworzył sobie drogę do dużych walk za Oceanem. Niepokonany Polak jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do walki z świeżo upieczonym czempionem IBF wagi średniej Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO).

Nazwisko Szeremety znalazło się na listach możliwych oponentów "GGG" przedstawionych zarówno przed Eddiego Hearna jak i Toma Loefflera. Pozostali pięściarze, o których mówi się w kontekście następnego występu Kazacha, to: Saul Alvarez, Billy Joe Saunders, Demetrius Andrade, Callum Smith i Ryota Murata.

Konkurencja ogromna, ale realnie oceniając, gdyby Gołowkin chciał zaoboksować ponownie na początku 2020 roku  - jak pierwotnie zakładano - i wywiązać się z obowiązkowej obrony pasa IBF, to kandydatura białostoczanina wydaje się być bardzo mocna.