onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Eddie Hearn po raz kolejny potwierdził, że Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) będzie kolejnym przeciwnikiem Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO). Brytyjski promotor zdradził, że kontrakty na walkę Polaka z Kazachem zostały już podpisane. Według słów Hearna, dokumenty otrzymała także federacja IBF, której mistrzowski pas wagi średniej dzieży "GGG". Szeremeta jest w kolei oficjalnym pretendentem do pasa International Boxing Federation.

- Podjęliśmy pewne zobowiązania, podpisaliśmy umowy i nie możemy teraz się z nich wycofać. Ustaliliśmy z Gołowkinem plan, podpisaliśmy kontrakt, a niektórzy teraz oczekują, żeby on wszystkiego się wyparł i zapomniał do czego się zobowiązał. Jeśli by tak zrobił, to w pierwszej kolejności straciłby pas - tłumaczy Hearn.

Szef grupy Matchroom Boxing chciałby, żeby do walki doszło w sierpniu. O takim scenariuszu Hearn rozmawia z platformą DAZN, która rok temu podpisała z Gołowkinem umowę wartą ponad 100 mln dolarów.

- Jeśli uda się do tej walki doprowadzić w sierpniu, to nie będzie przeszkód, żeby Gołowkin stoczył walkę w grudniu z Canelo Alvarezem. Dajmy Gołowkinowi zrobić to, do czego się zobowiązał. Niektórzy chcieliby od razu trzeciego pojedynku z Canelo, ale my już mieliśmy swoje plany - dodaje Brytyjczyk.

Eddie Hearn planuje wrócić ze swoimi galami na Wyspach Brytyjskich w lipcu. Nie wiadomo, kiedy Matchroom wznowi działalność na terenie Stanów Zjednoczonych. Problemem są ograniczenia w podróżowaniu, które aktualnie uniemożliwiają Hearnowi przebywanie w USA.