onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) i Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) czekają na oficjalne potwierdzenie terminów swoich mistrzowskich walk. Pięściarz z Białegostoku wkrótce zmierzy się z mistrzem świata IBF wagi średniej Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO), zaś "Główka" w pojedynku o wakujący pas WBO kategorii junior ciężkiej skrzyżuje rękawice z Lawrencem Okoliem (14-0, 11 KO).

Obie walki miały odbyć się wiosną, jednak z powodu epidemii koronawirusa musiały zostać przesunięte. Jak zdradził w magazynie Ring TVP Sport Andrzej Wasilewski, promotor obu zawodników, pierwszy swojej mistrzowskiej szansy powinien doczekać się Szeremeta.

- Czekamy już wiele miesięcy na termin walki Kamila. Nawet Gołowkin jako wielki mistrz potwierdził w mediach, że czuje się zobowiązany stoczyć teraz pojedynek z Kamilem Szeremetą. Pojawiły się medialne informacje, że walka mogłaby się odbyć w połowie sierpnia w Kalifornii, natomiast potwierdzenia ostatecznego nie mam - powiedział prezes KnockOut Promtions.

- W przypadku walki Głowackiego sprawa wygląda inaczej. Mieliśmy kilka dni temu okazję rozmawiać z Eddiem Hearnem przy okazji jego urodzin. On planuje teraz kilkanaście gal i na pewno na jednej z nich do tej walki dojdzie. Hearn poprosił jednak o kilka dni z dalszymi informacjami - wyjawił Wasilewski.