Patronat medialny


 


Askin GłowackiBoksujący w kategorii junior ciężkiej Matty Askin (14-2, 9 KO) wrócił do treningów po poniesionej ponad dwa tygodnie temu porażce z Krzysztofem Głowackim (18-0, 12 KO). Brytyjczyk został znokautowany przez pięściarza z Wałcza w jedenastej rundzie, jednak twierdzi, że gdyby mógł poświęcić więcej czasu na przygotowania to bez problemów pokonałby popularnego "Główkę".

- Głowacki to dobry młody pięściarz i miły człowiek, ale wygrał tylko dlatego, że nie miałem czasu na przygotowania. Gdybym dowiedział się o walce wcześniej niż dwa tygodnie przed wyjściem do ringu, to pokonałbym go z łatwością - skomentował Askin.

- Dobrze wrócić na salę treningową, wróciłem silniejszy i jeszcze bardziej pewny siebie - mówi Anglik, który przegrywał na wszystkich kartach punktowych u wszystkich sędziów zanim został znokautowany przez Polaka. Pojedynek pięściarzy był główną atrakcją gali "Wojak Boxing Night" w Warszawie.