Patronat medialny


 


GłowackiAndrzej Wasilewski w rozmowie z ringpolska.pl zdecydowanie zaprzeczył, jakoby współpromowany przez niego Krzysztof Głowacki (18-0, 12 KO) miał 27 kwietnia zmierzyć się z Firatem Arslanem (32-6-2, 21 KO) w walce o pas WBO Interim wagi junior ciężkiej.

- Niestety nastąpiło tu nieporozumienie. Zapytanie o walkę Krzyśka z Arslanem złożył pewien bokserski agent z Niemiec, jednak nie działał on w tej sprawie na zlecenie grupy Sauerland Event. By wyjaśnić wątpliwości, skontaktowałem się z Hagenem Doeringiem, dyrektorem sportowym stajni Sauerlanda i usłyszałem, że nigdy nie było pomysłu pojedynku pomiędzy Głowackim a Arslanem - powiedział szef grupy Ulrich KnockOut Promotions, który wspólnie z Tomaszem Babilońskim prowadzi karierę popularnego "Główki".

- Oczywiście nie mielibyśmy nic przeciwko, aby taka oferta walki dla Krzyśka się pojawiła, bo zarówno Tomek jak i ja chcemy Krzysztofa prowadzić odważnie i nie będziemy unikać trudnych wyzwań. Krzysiek cały czas ciężko trenuje w naszym gymie pod okiem trenera Łapina, staje się coraz bardziej kompletnym pięściarzem i gdy będzie szansa walczyć o pas, na pewno z niej skorzystamy. Jednak teraz takiej szansy jeszcze nie dostaliśmy - dodał Andrzej Wasilewski, potwierdzając jednocześnie, że Krzysztof Głowacki po raz kolejny wyjdzie na ring 20 kwietnia podczas gali "Wojak Boxing Night" w Rzeszowie, gdzie w walce wieczoru Artur Szpilka zmierzy się z Tarasem Bidenko.