onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) skomentował na Facebooku niedawną porażkę z Mairisem Briedisem (26-1, 20 KO) w półfinale turnieju WBSS. Polski pięściarz przegrał z Łotyszem przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, tracąc pas WBO wagi junior ciężkiej, jednak pojedynek toczony był i zakończył się w atmosferze skandalu, ze względu na brutalny faul Briedisa i rażące błędy sędziego ringowego Roberta Byrda.

"Dziękuję bardzo kibicom zarówno tym, którzy przyjechali do Rygi jak i tym którzy oglądali i kibicowali za pośrednictwem TVP Sport. Naprawdę było Was słychać! Moi promotorzy wraz z Dyrektorem TVP Sport p. Markiem Szkolnikowskim walczą o unieważnienie walki - dziękuję im za zaangażowanie w tą sprawę. Co do samej walki. Z wynikiem nie mogę się pogodzić, nie uznaję go! Jestem gotów do walki w dyscyplinie BOKS ZAWODOWY z Briedisem!!! Może się ona odbyć w każdym miejscu na świecie, nawet w Rydze, pod warunkiem, że ze skład sędziowski będzie… obiektywny. Teraz czas dla najbliższych, także ogłaszam urlop i życzę wszystkim miłych, słonecznych i bezpiecznych wakacji. Bądźcie dalej ze mną, nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Dziękuję za wszystkie wiadomości i słowa wsparcia!  Do usłyszenia niedługo!" - napisał Krzysztof Głowacki.