onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Wygląda na to, że federacja WBA nie uznała wyniku walki pomiędzy Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO) i Krzysztofem Głowackim (31-2, 19 KO). Łotysz w skandalicznych okolicznościach wygrał z Polakiem w czerwcu na gali w Rydze po serii fauli i nieprzepisowych zachowań.

Od tego czasu, World Boxing Association dwukrotnie aktualizowała swoje rankingi, publikując je na oficjalnej stronie internetowej. Na listach publikowanych 31 lipca oraz 1 września, jako mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej wymieniany jest Krzysztof Głowacki.

Jednocześnie federacja WBA uznaje Yuniera Dorticosa czempionem organizacji IBF. Kubańczyk swoje trofeum wywalczył również podczas czerwcowej gali w Rydze.

Na razie nie ma potwierdzenia, kiedy kolejny raz kibice zobaczą w ringu Głowackiego. Niewykluczone, że 33-latek z Wałcza, zaboksuje podczas finałowej gali WBSS, która planowana jest na połowę grudnia. Wtedy w walce wieczoru Briedis zmierzy się z Dorticosem, a Głowacki zaboksuje z innym rywalem, pełniąc jednocześnie rolę rezewowego zawodnika pojedynku finałowego.