Patronat medialny


 


Promotor Andrzej Wasilewski nie ustaje w staraniach o pozytywne rozpatrzenie protestu ws. walki Krzysztofa Głowackiego (33-2, 19 KO) z Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO).

Do polsko-łotewskiej konfrontacji, która była półfinałem turnieju WBSS w kategorii junior ciężkiej, doszło 15 czerwca w Rydze. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Briedisa przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, jednak w trakcie trwania rywalizacji doszło do szeregu kontrowersyjnych wydarzeń (m.in. Briedis powalił Polaka ciosem zadanym łokciem, a później posłał Polaka na deski kilka sekund po gongu kończącym rundę).

"Głowacki w środę rano w Portoryko będzie na hearing [przesłuchaniu - red.] w WBO w związku z Rygą. Dalej walczymy ze wszystkich sił..." - napisał na Twitterze prowadzący karierę "Główki" Andrzej Wasilewski.

Pierwotnie polska ekipa zabiegała o unieważnienie wyniku czerwcowego pojedynku. Aktualnie wydaje się, że najbardziej prawdopodobnym finałem sprawy będzie mianowanie Krzysztofa Głowackiego obowiązkowym pretendentem do mistrzowskiego tytułu, o który w grudniu Briedis na zaboksować z Yunielem Dorticosem.