Patronat medialny


 


Kalle Sauerland, jeden z organizatorów turnieju World Boxing Super Series, poinformował, że nie ogłosi daty finałowej walki turnieju wagi junior ciężkiej, dopóki federacja WBO nie podejmie ostatecznej decyzji w sprawie walki Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) z Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO). W finale WBSS, który planowany jest na 14 grudnia, Briedis ma skrzyżować rękawice z Yunierem Dorticosem (24-1, 22 KO).

- Czekamy na zakończenie sprawy, którą rozpatruje federacja WBO. Jesteśmy w tej chwili unieruchomieni i oczekujemy na decyzję ze strony WBO. Wcześniej federacja rekomendowała, żeby zwycięzca turnieju zmierzył się z Głowackim w ciągu 120 dni i sądziłem, że to wszystkich zadowala - zdradza Sauerland.

- Obóz Polaka chce jednak zmiany werdyktu walki lub uznanie jej za nieodbytą. Musimy poczekać, jak zakończy się ten proces. W ciągu najbliższych dni, powinniśmy poznać decyzję. Wtedy bardzo szybko będziemy gotowi do ogłoszenia daty i miejsca finału - mówi niemiecki promotor.

Pojedynek Głowackiego z Briedisem odbył się w czerwcu w Rydze. Walka, podczas której doszło do złamania wielu punktów regulaminu walki bokserskiej, zakończyła się zwycięstwem Łotysza w trzeciej rundzie, jednak promująca Polaka grupa KnockOut Promotions walczy o zmianę tego rezultatu.