Patronat medialny


 


Już 20 marca Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) stanie przed szansą wywalczenia pasa mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej. Rywalem Polaka będzie Brytyjczyk Lawrence Okolie (15-0, 12 KO).

Głowacki ma za sobą górski obóz w Zakopanem i teraz ostatnie dni przed walką o pas spędza w stolicy. Choć na co dzień mieszka w okolicach Legionowa, to zgodnie z tradycją na finalną część przygotowań przeprowadził się do wynajmowanego przez Knockout Promotions mieszkania na warszawskich Bielanach.

- Gdy zaczynają się sparingi, ja zmieniam lokalizację i te mieszkanie jest moją bazą. Zresztą nie tylko moją, bo przed walkami mieszka tam też np. Kamil Szeremeta. Wiadomo, że tęskni się za najbliższymi, ale to jest czas, w którym trzeba się skupić wyłącznie na treningach i czekającym pojedynku - powiedział "Super Expressowi" Głowacki.

- To jest mój pas, nie oddam go. Cały czas myślę tylko o tej walce. Myślę też co jeszcze mogę zmienić i co mogę dodać. Ten pojedynek siedzi mi w głowie - dodał pięściarz z Wałcza. 

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>