Patronat medialny


 


Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) przeszedł w ostatnich dniach dwa testy na obecność koronawirusa. Oba badania dały wynik negatywny. Jedno zostało wykonane jeszcze w Polsce, drugie po przylocie do Londynu, gdzie w sobotę "Główka" zmierzy się z Lawrencem Okoliem (15-0, 12 KO) o wakujący tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej.

Od wczoraj Polak wraz ze swoim sztabem trenerskim przebywają w "bańce" i do soboty nie może opuszczać hotelu znajdującego się tuż obok Wembley Arena, gdzie odbędzie się gala. Pięściarzowi towarzyszy także jego brat Jacek oraz Jacek Szelągowski, wiceprezes zarządu grupy KnockOut Promotions.

Do walki Głowackiego z Okoliem miało dojść 12 grudnia, jednak kilka dni wcześniej Polak został zainfekowany koronawirusem, przez co nie mógł przystąpić do pojedynku. Dla pięściarza z Wałcza będzie to powrót na ring po 21-miesięcznej przerwie. Transmisja gali na platformie DAZN.