Patronat medialny


 


W sobotę Krzysztof Głowacki może zostać drugim zunifikowanym mistrzem świata z Polski. Stawką pojedynku z Mairisem Briedisem będą pasy federacji WBO i WBC w wadze junior ciężkiej. – Walka zaczęła się już w poniedziałek – przyznał Fiodor Łapin, trener pięściarza z Wałcza. Transmisja gali w sobotę 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

Czuje trener już gorączkę sobotniej nocy?
Fiodor Łapin: Tak naprawdę walka dla mnie zaczęła się już w poniedziałek, gdy spotkaliśmy się na lotnisku. Mamy swoje przyzwyczajenia, rytuały, każdy wie na którym krześle ma usiąść na kawie. Czujemy, że to już czas, że pojedynek za chwilę, że to ten najważniejszy tydzień.

Wcześniej nie było tego uczucia?
Pewnie, że było. Odkąd poznaliśmy nazwisko rywala i datę walki zaczęły się przygotowania. To nie jest tak, że trener to tylko na sali, z gwizdkiem, wydający polecenia. Spędziłem dziesiątki godzin na rozmyślaniu, kogo zaprosić na sparingi, na analizie walk Briedisa, na rozplanowaniu ostatniego tygodnia. Na szczęście nie ma takich sytuacji, żeby rywal mi się śnił. Wtedy trzeba by pomyśleć o emeryturze, bo odpoczynek jest równie ważny u trenera, jak u zawodnika. Trzeba zachować ostrość umysłu.

Głowacki jest w stanie jeszcze pana zaskoczyć?
O jego świadomość i przygotowanie mentalne jestem spokojny. A jeśli wydarzy się coś ekstra, to po jesteśmy tu w kilka osób, by sobie z tym poradzić. W naszej drużynie jest pełne zaufanie. Cel jest znany i każdy ma swoje zadanie do wykonania.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment

W sobotę na gali w Rydze Krzysztof Głowacki (33-1, 19 KO) zmierzy się z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO) w walce o pasy WBO i WBC wagi junior ciężkiej. Pojedynek będzie półfinałem turnieju World Boxing Super Series.

Add a comment

Od kilku lat odpowiada za przygotowanie fizyczne Krzysztofa Głowackiego. Paweł Gasser zdradza, że liczby "Główki" przed starciem z Mairisem Briedisem są lepsze niż przed pamiętną batalią z Marco Huckiem. - To tylko wykresy. Cieszą, ale zadecyduje dyspozycja dnia. Transmisja gali w sobotę 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

Gasser zdaniem Fiodora Łapina to numer jeden wśród trenerów przygotowania fizycznego w Polsce. Pracuje nie tylko z pięściarzami, ale także z badmintonistami i tenisistami. Sam Głowacki również nie ukrywa, że nie wyobraża sobie obozów bez Gassera u boku. Oddajmy zatem głos samemu zainteresowanemu.

- Przy pechu Krzyśka dwa miesiące przed walką staramy się go odseparować od wszystkiego i wszystkich. Nie mieszka w domu, a do wynajętego mieszkania przyjeżdżają masażyści, fizjoterapeuci, dostarczana jest dieta. Wszystko po to, żeby nic się złego nie stało. Z Fiodorem zdecydowaliśmy także, że on będzie biegał z "Główką". I podczas jednego z takich biegów w Lasku Bielańskim na Krzyśka rzucił się wilczur. Całe szczęście, że miał dwie bluzy, bo mogło się to źle skończyć, a tak ręka nie została uszkodzona. Właścicielka w szoku, mówiła, że pies nigdy tak się nie zachowywał. W sumie jak na Krzyśka to przygotowania znakomite - zachorował tylko raz, na trzy dni i to sześć tygodni przed walką.

- Mogę przynieść komputer i pokazać na wykresach, że liczby są lepsze niż przed walką z Huckiem. Rzeczywiście są, ale to nie ma aż takiego znaczenia. To jest boks, zdecyduje dyspozycja dnia, tak czuję. Przed starciem Joshuy z Ruizem Brytyjczyk zapewne miał liczby lepsze od rywala, a wiemy jak się skończyło. Najważniejsze jest, by szczyt formy przyszedł na 15 czerwca. Jeśli nasz plan wypali, jeśli tak właśnie będzie, to jestem spokojny o wynik pojedynku.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment

Krzysztof Głowacki (33-1, 19 KO) i Mairis Briedis (25-1, 18 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Rydze. Pięściarze skrzyżują rękawice w półfinale turnieju World Boxing Super Series. Stawką ich pojedynku będą także pasy mistrza świata WBO i WBC wagi junior ciężkiej. Transmisja w TVP Sport.

Add a comment

W sobotę na gali w Rydze dojdzie do walki o mistrzostwo świata WBO i WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (33-1, 19 KO) i Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO). Polak w poniedziałek zameldował się w stolicy Łotwy, a we wtorek wziął udział w otwartym treningu. Transmisja gali w sobotę w TVP Sport.

 

Add a comment

W sobotni wieczór Krzysztof Głowacki może stać się drugim w historii polskiego zawodowego boksu zunifikowanym mistrzem świata. Wcześniej dokonał tego jedynie Dariusz Michalczewski. Polak w Rydze zmierzy się z łotewskim bohaterem narodowym, Mairisem Briedisem. Zwycięzca zgarnie pasy dwóch federacji w kategorii junior ciężkiej – WBC i WBO. Wywalczy również awans do finału prestiżowego turnieju o puchar Muhammada Alego. Transmisja 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

W ubiegłym tygodniu Głowacki został uznany pełnoprawnym mistrzem świata World Boxing Organization. Wcześniej posiadał tymczasowy pas po triumfie w Chicago nad Maksimem Własowem w ćwierćfinale World Boxing Super Series. Po definitywnym przejściu do kategorii ciężkiej Ołeksandra Usyka – pierwszego triumfatora WBSS – tytuły zostały oswobodzone. Dlatego w stawce sobotniej potyczki znajdzie się również skalp World Boxing Council.

Głowacki smak mistrzostwa poznał w 2015 roku, gdy w amerykańskim Prudential Center znokautował w wielkim stylu Marco Hucka.Pas stracił rok później na rzecz wspomnianego Usyka.

Zwycięzca potyczki na Łotwie zostanie tym samym podwójnym czempionem. W historii polskiego zawodowstwa jedynie Dariusz Michalczewski zdołał złączyć pasy – w 1997 roku po pokonaniu Virgila Hilla był w posiadaniu aż trzech trofeów (IBF, WBO i WBA).

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment