onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Nie boję się wyzwań, stąd walki z Kevinem Bizierem czy Michaelem Trabantem - mówi Patryk Litkiewicz, który spotka się z niepokonanym Krzysztofem Kopytkiem podczas VI edycji Underground Boxing Show w Wieliczce. Podziemna gala odbędzie się 5 grudnia, transmisja w Polsacie Sport.

Pochodzący z Tczewa 23-letni Patryk Litkiewicz (CK Promotions) ma w rekordzie 14 wygranych i 5 porażek. Walka w Komorze Warszawa, 125 metrów pod ziemią, będzie już jego 20 w karierze, choć zawodowo boksuje dopiero 3,5 roku. Jego rywal Krzysztof Kopytek niebawem skończy 21 lat, a jego bilans wynosi 8-0. Zawodowo boksuje od prawie 3 lat.

- Cztery z pięciu porażek poniosłem na zagranicznych ringach. W październiku 2012 roku przegrałem w 1 rundzie w Montrealu z Kanadyjczykiem Kevinem Bizierem. To była dla mnie za wysoka liga. Dziś ten zawodnik ma rekord 23-1 i szykuje się do eliminatora IBF. Na punkty przegrywałem w 10 i 12 rundowych walkach z Niemcem Ferdinandem Pilzem, Węgrem Lajosem Nagym (o młodzieżowy pas WBO) i niedawno z utytułowanym Niemcem Michaelem Trabantem, byłym Mistrzem Europy i pretendentem do tytułu Mistrza Świata WBA. Nie boję się wyzwań, dlatego biorę takie walki - powiedział Patryk Litkiewicz.

Z polskich bokserów przegrał on tylko z kolegą Krzysztofa Kopytka z grupy Sferis KnockOut Promotions Przemysławem Runowskim. Walka odbyła się rok temu. - Tej porażki żałuję najbardziej. Normalnie boksuję w wadze junior średniej, ale wtedy zgodziłem się zejść do półśredniej i w ringu czułem się wypompowany zbijaniem wagi. Ale jak mówiłem jestem walczakiem, dlatego np. z Węgrem Nagym boksowałem w kategorii średniej mając niedowagę. Na ważeniu miałem tylko 70,7 kg. Każdy pojedynek to dla mnie cenne doświadczenie, zwłaszcza te walki najdłuższe jak z Trabantem. Początkowo trochę obawiałem się o rozłożenie sił, ale okazało się, że to rywal po 8 rundzie zaczyna uciekać po ringu - dodał zawodnik promowany przez Krystiana Cieśnika.

Patryk Litkiewicz ma nadzieję, że sezon zakończy wygraną, liczy też na większe wsparcie ze strony Miasta Tczewa. W przeszłości współpracował m.in. z Andrzejem Gmitrukiem, jeździł na sparingi do Berlina. Aby się rozwijać, potrzebuje jak mówi trenera na stałe. - Widzę swoje szanse w walce z Krzysztofem Kopytkiem. Rzadko się zdarza, aby w tej wadze byli zawodnicy wyżsi ode mnie, tak jak on, ale i z takimi już boksowałem. Sporo bije ciosami prostymi, to jego atut, ale ja muszę wykorzystać problemy Krzyśka w obronie - powiedział Patryk Litkiewicz.

W Wieliczce, na gali Konspol Babilon Promotion (przy współpracy Sferis KnockOut Promotions) głównym wydarzeniem będzie walka boksującego w wadze junior ciężkiej Łukasza Janika z Argentyńczykiem Franco Sanchezem.