Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Krzysztof WłodarczykCzterech mistrzów świata największych federacji i dwóch innych czołowych zawodników  w kategorii junior ciężkiej. Kilkanaście milionów euro w puli i tysiące ludzi na trybunach - tak będzie wyglądał bokserski turniej Super Six.

Piszemy „będzie", bo choć umowy  jeszcze nie zostały podpisane to główny organizator przedsięwzięcia Wilfried Sauerland twierdzi, że do dogrania zostały szczegóły. W turnieju wziąłby udział polski mistrz świata federacji WBC Krzysztof Włodarczyk oraz mistrzowie innych czołowych organizacji IBF, WBO i WBA, kolejno: Steve Cunningham, Marco Huck i Steve Herelius (mistrz tymczasowy), choć kandydatura tego ostatniego nie jest jeszcze potwierdzona. Oprócz tej czwórki w zawodach ma wziąć udział także Yoan Pablo Hernandez i Denis Lebiediew.

Kilka dni temu odbyła się kolejna tura rozmów. Do Sauerlanda „należą" Huck, Cunningham i Hernandez. Michel Acaries z Francji promuje Hereliusa, a Lebiediewa reprezentuje Frank Warren. W negocjacjach brał udział także Andrzej Wasilewski.

- Siadaliśmy przy stole, rozmawialiśmy, a później była dwugodzinna przerwa i powrót. I tak przez trzy dni - mówi Wasilewski. - Chyba się dogadaliśmy, ale  czekam na potwierdzenie tych liczb - dodaje.


A jest co liczyć. Impreza, która miałaby się rozpocząć w grudniu tego roku, a skończyć w kwietniu 2012 roku to łącznie jedenaście walk. W puli znalazłoby się około dwudziestu milionów euro, a finaliści mogliby liczyć na zarobek minimum miliona euro. Pieniądze miałyby pochodzić przede wszystkim od stacji telewizyjnych. Te negocjacje wziął na siebie Sauerland i to Niemcy będą rozmawiać, m.in. ze stacją Polsat. Polacy nie byliby głównym płatnikiem, a wręcz jednym z mniejszych. W grę wchodzi bowiem aż 25 stacji z wielu krajów jak Anglia, Niemcy czy Japonia. Turniej chce też pokazywać amerykański Showtime.

Kto ma walczyć w Super Six?

Denis Lebiediew - Rosja

O tym, jak niebezpieczny jest jego lewy sierpowy przekonał się ostatnio Aleksander Aleksiejew, ciężko znokautowany przez swojego rodaka w drugiej rundzie. Wcześniej 31-letni mańkut pokonał też przed czasem m.in. Enzo Macarinellego i Eliseo Castillo.   21-0-0, 16 KO

Steve Cunningham - USA

Mistrz IBF. Nie ma piorunującego ciosu, jego styl opiera się na dobrej technice. Świetny balans tułowiem, bardzo niewygodny dla przeciwnika, o czym przekonał się Krzysztof Włodarczyk w przegranym rewanżu z „USS". Dobre warunki fizyczne, jego zasięg ramion wynosi aż 208 cm.         23-2-0, 12 KO

Marco Huck - Niemcy
Mistrz WBO. W ostatniej walce dosłownie zmiótł z ringu Matta Godfreya. Czasami atakuje zbyt chaotycznie, ale siła rażenia jego ciosów jest imponująca. Faworyt Super Six, mimo porażki z Cunninghamem w 2007 roku. Bardzo młody, ma dopiero 25 lat., 30-1-0 23 KO

Steve Herelius - Francja
Posiadacz pasa WBA World, który niespodziewanie zdobył w walce z Firatem Arslanem. Uważany za jednego z najsłabszych mistrzów kategorii cruiser w ostatnich latach. Jego atutem jest siła i doświadczenie. 34-letni mańkut typowany jest na outsidera turnieju.        20-1-1, 12 KO

Yoan Pablo Hernandez - Kuba
Kolejny leworęczny zawodnik. Krytycy twierdzą, że zamiast Kubańczyka w turnieju powinien znaleźć się Wayne Braithwaite, który znokautował go w 2008 roku. Hernandez jest dobry technicznie, ale jego asekurancki styl walki nie podoba się publiczności.       22-1-0, 11 KO

Więcej przeczytasz w piątkowym „Przeglądzie Sportowym"