onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Przed nami druga odsłona KnockOut Boxing Night. Głównym wydarzeniem gali w Rzeszowie będzie starcie Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z Olanrewaju Durodola. Były policjant z Nigerii, podobnie jak Polak, walczy o powrót na szczyt.

Pięściarze byli już w światowej czołówce. W ostatnim czasie mistrzostwo świata z głowy wybijali im jednak Rosjanie. Pół roku temu Włodarczyk został znokautowany w trzeciej rundzie pojedynku z Muratem Gassijewem na gali w New Ark.

Durodoli drogę po największe sukcesy tymczasowo zamknął natomiast Dmitri Kudriaszow. Co ciekawe, Nigeryjczyk wcześniej sensacyjnie wygrał z Rosjaninem na gali w Kazaniu. Podczas rewanżu w Ghanie nie zdołał jednak powtórzyć sukcesu.

W tym momencie obaj pięściarze stoją przed szansą powrotu na szczyt. Pojedynek w Rzeszowie ma zadecydować o tym, który z zawodników wciąż pozostanie w grze o najwyższe cele. Nie ukrywa tego sam "Diablo".

– Wierzę, że jeśli wygram, to nadal pozostanę w grze o pasy. Jednak przegrana z Durodolą w mojej opinii nie da mi już perspektywy nawiązania rywalizacji z czołówką. To będzie dla mnie sygnał, że marzenie o odzyskaniu mistrzowskiego tytułu należy już porzucić na dobre – powiedział były mistrz świata. 

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >>