Patronat medialny


 

- To największa obecnie walka do zorganizowania w polskim boksie - mówił niedawno o potencjalnym starciu Krzysztofa Włodarczyka  (55-4-1, 38 KO) z Arturem Szpilką (21-3, 15 KO) promotor obu pięściarzy Andrzej Wasilewski. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie jest, bo informacja o obietnicy pojedynku, jaką wczoraj "Diablo" złożył "Szpili", znalazła się nawet w tytule relacji magazynu "The Ring" z gali w Rzeszowie, na której dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej wypunktował Olanrewaju Durodolę.

- Nie wiem, czy to będzie za pół roku, za rok czy za półtora, ale zrobimy to, obiecuję ci to! Damy fajny boks! - powiedział Włodarczyk, który według "Biblii Boksu" spokojnie pokonał Durodolę dzięki wyraźnej przewadze w wyszkoleniu technicznym.

Krzysztof Włodarczyk i Artur Szpilka od dłuższego czasu pozostają w ostrym konflikcie osobistym i nie ma wątpliwości, że w końcu spotkają się w ringu. "Szpila" w ubiegły piątek wrócił na zwycięską ścieżkę, wygrywając na punkty z Dominikiem Guinnem.