onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Wczoraj na gali w Monako kolejny zawodowy pojedynek wygrał Denis Lebiediew (32-2, 23 KO), pokonując wysoko na punkty Amerykanina Mike'a Wilsona. Dalsze plany Rosjanina nie są jeszcze znane, ale chęć skrzyżowania rękawic z 39-latkiem wyraził obóz Krzysztofa Włodarczyka (56-4-1, 39 KO).

- To byłaby super emocjonująca walka. Jak będzie ciekawa oferta, to jesteśmy na tak i jedziemy - napsał na Twitterze Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo".

Włodarczyk, który dwukrotnie w swojej karierze zdobywał mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, w tym roku stoczył trzy walki. W czerwcu pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą, zaś w październiku znokautował Amerykanina Ala Sandsa.

Lebiediew aktualnie posiada status "mistrza w recesji" federacji WBA, jednak jeśli Oleksandr Usyk przejdzie do wagi ciężkiej, to Rosjanin ponownie może stać się mistrzem świata tej organizacji.