Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Choć wielu kibiców z chęcią obejrzałoby pojedynek Artura Szpilki (23-4, 16 KO) z Krzysztofem Włodarczykiem (57-4-1, 39 KO), w opinii promotora obu pięściarzy Andrzeja Wasilewskiego taka konfrontacja póki co nie dojdzie do skutku.

Szef grupy KnockOut Promotions skomentował na Twitterze środową wymianę zdań między "Diablo" i "Szpilą", jasno dając do zrozumienia, że dla Włodarczyka na razie ma inne plany.

"Po dzisiejszych słowach, z obu stron, gdzie pojawia się często słowo kasa, myślę, że do walki jest daleko... Szczególnie że nie należy zapominać, że Diablo przez największe federacje jest uważany za gwiazdę... Leworęczny Makabu? Np marzec 2020?" - napisał Wasilewski.

Wspomniany przez największego polskiego promotora Ilunga Makabu (26-2, 24 KO) został niedawno wyznaczony do walki o wakujący pas WBC. Rywalem zawodnika z Kongo ma być kolejny najwyżej notowany pretendent w rankingu World Boxing Council. "Diablo" na liście WBC póki co jest piąty, jednak jest bardzo prawdopodobne, że jeśli 30 listopada w Zakopenem wygra z Taylorem Mabiką (19-4-1, 10 KO), poprawi swoje notowania.