Patronat medialny


 


 

To nie był najszczęśliwszy dzień dziecka dla Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (58-4-1, 39 KO), który dokładnie 1 czerwca przeszedł skomplikowaną operację lewego barku. - Lekarze wyrównywali, skrobali, czyścili mi ten bark… jednym słowem, było sporo rzeczy do zrobienia. Ale wygląda na to, że się udało - opowiada "Super Expressowi" były dwukrotny mistrz świata.

Przede wszystkim, jak się czujesz po operacji?
Krzysztof Włodarczyk: Dziękuję, czuję się ok, choć… dostałem tak silne leki, że do tej pory trochę kręci mi się w głowie. Mam nadzieję, że mówię wyraźnie?

Nie słychać żadnej różnicy, jest ok. Opowiedz coś więcej o operacji.
Operowali mnie dr Robert Śmigielski i dr Daniel Kopko. Miałem pełne znieczulenie, a operacja trwała jakieś 3,5 godziny. Nie opowiem ci fachowo, co tam zostało zrobione, ale gdybym miał to zobrazować, to lekarze… wyrównywali, skrobali, czyścili mi ten bark. Dodatkowo, okazało się, że w środku było jakieś uszkodzenie, które trzeba było "załatać". Jednym słowem, sporo rzeczy było do zrobienia.

Kiedy będziesz mógł wrócić do treningów?
Myślę, że po 3-4 miesiącach.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>