onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO) i Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO) rozpoczęli sparingi przed galą BitBay Boxing Event w Nysie. Byli mistrzowie świata wagi junior ciężkiej pokażą się kibicom 10 lutego na bokserskich deskach nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23.

- Wierzę, że jeszcze mogę zrobić kilka dobrych walk. Ja już nic nie muszę, boks sprawia mi przyjemność i na treningi chodzę z uśmiechem na twarzy. W Nysie zamierzam pokazać dobry boks i mam nadzieję, że dopiszą kibice, bo skład gali wygląda bardzo dobrze - mówi Włodarczyk, który sparuje m.in. z Michałem Olasiem.

- Jestem zdrowy, pozbyłem się kontuzji i wracam do dyspozycji z czasów, kiedy byłem mistrzem świata. Jeszcze to nie jest to, ale jest coraz lepiej i mam nadzieję, że tak już pozostanie - zdradza Głowacki.

Nazwiska rywali "Główki" i "Diablo" mają zostać oficjalnie potwierdzone w najbliższych dniach. Dla obu zawodników będzie to powrót na polskie ringi po występach w prestiżowym turnieju World Boxing Super Series.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Add a comment

W ostatnim dniach kilku czołowych polskich bokserów zadeklarowało, że w niedalekiej przyszłości mogą spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki. Nowemu trendowi nie zamierza poddawać się Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Popularny "Diablo" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" stwierdził, że on ze sportem planuje pożegnać się jako pięściarz.

- Nie chcę się rozdrabniać i raczej zostanę tu, gdzie jestem. Może jakiś występ w wadze ciężkiej, ale to wszystko. - oświadczył dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej, który boksować chciałby jeszcze przez trzy lata.

- W MMA można pewnie nieźle zarobić, ale ktoś bliski mi ostatnio powiedział: "Nie niszcz sobie nazwiska, na które tyle lat pracowałeś jako pięściarz". Chcę więc przy tym zostać. Wiem, że dzisiaj wielu myśli o MMA, ale nie zajmuję się tym. Jak ktoś ma ochotę walczyć w klatce i turlać się po macie, jego sprawa. Szanuję chłopaków uprawiających MMA, ale to nie moja droga. Kocham boks i tak zostanie - powiedział pięściarz Sferis KnockOut Promotions.

Krzysztof Włodarczyk, który w swoim ostatnim pojedynku uległ czempionowi Muratowi Gasijeweowi, między liny powróci 10 lutego na gali w Nysie.

Cały wywiady z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem >>

Add a comment

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Dla "Diablo" będzie to powrót na ring po porażce z mistrzem świata IBF Muratem Gasijewem. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z trenerem dwukrotnego czempiona globu Fiodorem Łapinem, który komentuje ostatnią przegraną swojego podopiecznego i odpowiada na pytanie o sportowe perspektywy Włodarczyka.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Add a comment

Takiej gali bokserskiej w tej części Polski jeszcze nie było. 10 lutego w nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23 w Nysie, kibice zobaczą w akcji dwóch byłych mistrzów świata wagi junior ciężkiej - Krzysztofa 'Diablo” Włodarczyka i Krzysztofa Głowackiego.

To będzie dopiero drugi przypadek, kiedy ci dwaj najbardziej utytułowani polscy pięściarze ostatnich lat wystąpią podczas jednej imprezy. Dla obu będzie to okazja na potwierdzenie, że cały czas należą do ścisłej światowej czołówki.

Włodarczyk to najmłodszy mistrz świata w historii polskiego boksu, a przy okazji rekordzista stoczonych walk o światowy czempionat pod polską flagą. Takich pojedynków "Diablo" ma na swoim koncie aż 12. Występ w Nysie będzie dla niego powrotem na polskie ringi po przygodzie z prestiżowym turniejem World Boxing Super Series.

31-letni Głowacki jest z kolei uważany za najlepszego aktualnie polskiego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe. W ubiegłym roku popularny "Główka" zanotował dwa zwycięstwa i liczy, że w najbliższych miesiącach ponownie zdobędzie mistrzowski tytuł w limicie do 90,7 kg. Pięściarz z Wałcza jest także autorem jednej z najbardziej pamiętnych wygranych w historii polskiego pięściarstwa. W sierpniu 2015 roku Głowacki znokautował legendę wagi junior ciężkiej - Niemca Marco Hucka.

Na sympatyków szermierki na pięści podczas gali w Nysie czekają jeszcze inne atrakcje. Będzie to m.in. występ jednego z najlepiej zapowiadających się pięściarzy młodego pokolenia Przemysława Runowskiego. 23-letni "Kosiarz" w każdym występie udowania, że jest coraz lepszym zawodnikiem, a najbliższy rok może być dla niego przełomowy. Runowski zdobywał w swojej karierze młodzieżowe mistrzostwo świata w dwóch kategoriach wagowych.

Organizatorami bokserskiego wieczoru w Nysie są największe polskie grupy promotorskie - Sferis KnockOut Promotions oraz Babilon Promotion.

Kup bilety na galę w Nysie, zobacz na żywo walki Diablo i Główki >>

Add a comment

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie na ring powróci Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Dla popularnego "Diablo" będzie to pierwszy występ od czasu październikowej porażki przez nokaut z Muratem Gasijewem, po której na pięściarza z Piaseczna spłynęła spora fala krytyki. Trener Włodarczyka Fiodor Łapin przestrzega jednak przed zbyt surowym ocenieniem jego podopiecznego przez pryzmat krótkiego boju z niepokonanym czempionem federacji IBF.

- Słyszę już w Polsce od wielu fachowców i zawodników, że Diablo już nie powinien boksować, ale chłopak przegrał z Gasijewem, to była walka o mistrzostwo świata - zwraca uwagę szkoleniowiec grupy Sferis KnockOut Promotions. - Trudno powiedzieć, jak byłoby z innym zawodnikiem.

- Nie przesadzajmy, Diablo to jest kawał pięściarza, trochę szacunku  do dwukrotnego mistrza świata! Tylko czy nadal ma motywację? To on sam powinien odpowiedzieć na to pytanie. Tu chodzi tylko o motywację - twierdzi Łapin.

Podczas lutowej gali boksu w Nysie między linami zaprezentuje się prawdopodobnie także inny były czempion globu - Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO).

Add a comment

10 lutego na gali BitBay Boxing Event w Nysie pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO). Pomimo intensywnego okresu przygotowawczego, pięściarz znalazł czas także na inne ajęcia.

Jak informuje "Super Express", zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions rozpoczął współpracę z fundacją charytatywną Poland 21C i na początek spotkał się z dziećmi ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Otwocku. "Diablo" opowiadał dzieciakom o karierze bokserskiej i rozdał im buty.

- Rozdaliśmy ponad 150 par butów. To były korki do gry w piłkę, halówki czy adidasy. Porozmawiać z tymi dzieciakami, uściskać je, to była dla mnie niesamowita frajda - opowiada "Super Expressowi" Włodarczyk. W otwockiej placówce przebywa nie tylko trudna młodzież, ale także dzieci m.in. z porażeniem mózgowym. Dla "Diablo" to było wyjątkowe przeżycie i gdy słuchał opowieści dzieci, niejednokrotnie zaszkliły mu się oczy.

- To będzie ciekawy rok. Najpierw walka w Nysie, a pod koniec roku może wydarzyć się coś spektakularnego. Nie mogę nic zdradzać, ale zapewniam, że będzie ciekawie - intryguje "Diablo".

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

Add a comment

10 lutego odbędzie się pierwsza duża bokserska impreza w Polsce w 2018 roku. W nowo otwartej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sudeckiej 23 w Nysie zostanie zorganizowana gala BitBay Boxing Event - poinformował redakcję ringpolska.pl Piotr Werner, jeden z właścicieli grupy Sferis KnockOut Promotions.

Bilety do sprzedaży trafią 8 stycznia. Wejściówki będzie można nabyć na portalu Eventim.pl oraz w kasach hali. Imprezę na żywo będą mogły zobaczyć 3 tysiące sympatyków szermierki na pięści.

- Będzie kilka kategorii cenowych. Najtańsze bilety będą dostępne już od 30-40 zł, z kolei za pierwsze rzędy trzeba będzie zapłacić po 400-500 zł. Będą to oczywiście bilety VIP, z cateringiem i innymi niespodziankami - zdradza Werner.

Głównym wydarzeniem gali w Nysie będzie powrót na ring dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (53-4-1, 37 KO). Popularny "Diablo", który w swojej karierze aż 12-krotnie boksował o mistrzowskie pasy, wróci tym występem na polskie ringi po przygodzie z turniejem World Boxing Super Series. Niewykluczone jednak, że podczas nyskiego wieczoru z pięściarstwem, kibice zobaczą w akcji aż dwóch byłych mistrzów świata.

- Potwierdzony jest występ na gali Krzysztofa Włodarczyka, a na dniach rozstrzygnie się także udział w tej imprezie Krzysztofa Głowackiego. Jeśli za kilka dni nie dostaniemy potwierdzenia jego startu na gali WBSS w Rydze pod koniec stycznia, to Głowacki zaboksuje w Nysie - wyjawia jeden z właścicieli Sferis KnockOut Promotions.

Kolejne nazwiska z karty walk zostaną ujawnione w najbliższych dniach. Organizatorzy zapowiadają mocne bokserskie otwarcie nowego roku.

- Gala zostanie pokazana tradycyjnie na jednym z kanałów telewizji Polsat. O kolejnych szczegółach poinformujemy już wkrótce - podsumował Werner.

Add a comment

- Trener Łapin w naszej grupie ma wiele funkcji, wykonując tytaniczną pracę - przekonuje w rozmowie z Interia.pl dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, odpowiadając na zarzuty dotyczące ostatniej walki z Muratem Gasijewem o mistrzowski pas federacji IBF.

Jak odebrał pan słowa promotora Tomasza Babilońskiego, który po pana porażce z Muratem Gassijewem ostro skrytykował trenera Fiodora Łapina. "Głowacki proszę cię, uciekaj" - zaapelował do innego zawodnika, Krzysztofa Głowackiego.
Krzysztof Włodarczyk: Uważam, że osoba, którą wciągnąłem w nasz świat boksu zawodowego, której pokazałem wszystko od początku do końca, zachowała się nie na miejscu. Trener Fiodor Łapin bardzo dużo dla nas zrobił, to porządny człowiek i bardzo dobry trener. Zwróćmy uwagę na inne czynniki.

Jakie?
W Europie duże grupy promotorskie mają ogromne zaplecze, dysponując lekarzami, psychologami oraz innymi fachowcami. A my, jeśli mogę tak stwierdzić, na zasoby i możliwości Andrzeja Wasilewskiego i tak całkiem dobrze prosperujemy. Nie najlepiej, ale naprawdę nieźle dajemy sobie radę.

Padły słowa, że w pana przypadku trener Łapin "z tygrysa zrobił kotka".
Nikt z nikogo nic nie zrobił. Ludzie sami się kształtują. To, jak pokazałem się w walce, było moją indywidualną sprawą. Byłem bardzo dobrze przygotowany fizycznie i mentalnie, ale sam ułożyłem sobie pewien pomysł na walkę. Analizowałem wiele pojedynków Gassijewa i wychodziło mi, że w drugiej połowie pojedynku nie jest sobą, "rzuca" ciosami i popełnia bardzo dużo błędów. Właśnie na to liczyłem. Ja najlepiej czuję się w ostatnich rundach, wtedy dużo widzę i karcę to wszystko, co wychwyciłem od początku.

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

Add a comment

Tomasz Babiloński, promotor bokserski, który w tym roku zaczął organizować gale mieszanych sztuk walki, uważa, że swoich sił w MMA powinien spróbować dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (53-4-1, 37 KO).

- Włodarczyk przed laty ćwiczył zapasy. Pamiętam, że obaj jako młodzi pięściarze jeździliśmy na zgrupowania m.in. z kadrą zapaśników. Zdarzało się, że Krzysiek stawał z nimi w sparingowe szranki i radził sobie naprawdę bardzo dobrze - stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową szef grup Babilon Promotion i Babilon MMA.

Krzysztof Włodarczyk po raz ostatni walczył 21 października, przegrywając przed czasem w ćwierćfinale turnieju WBSS z czempionem IBF Muratem Gasijewem.

Tomasz Babiloński kolejną galę MMA organizuje 2 grudnia w Legionowie. Głównym wydarzeniem imprezy będzie starcie byłego sztangisty Szymona Kołeckiego z Kamilem Bazelakiem.

Add a comment

Trener Fiodor Łapin nie zamierza publicznie zabierać głosu w sprawie sportowej przyszłości Krzysztofa Włodarczyka (53-4-1, 37 KO), który w sobotę został znokautowany w walce o pas IBF wagi junior ciężkiej przez Murata Gasijewa (25-0, 18 KO).

- Nie chcę radzić przez media. Jeśli będę miał mu coś do powiedzenia, usłyszy to ode mnie - stwierdził szkoleniowiec "Diablo" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Trzeba podjąć decyzję. Najwyższy poziom to stres, ciężka praca i wyrzeczenia. To on musi wiedzieć, czy jest na to gotowy.

Łapin nie ukrywa, że bardzo dotknęła go łatwa porażka najbardziej utytułowanego podopiecznego. - Nie lubię przegrywać, nie cierpię! Robię wszystko, żeby moi zawodnicy unikali takich sytuacji, ale czasami się nie da. A ta nasza przegrana z Gassijewem... Bo my razem wygrywamy i przegrywamy - powiedział trener grupy Sferis KnockOut Promotions, który aż osiem razy sekundował Włodarczykowi w zwycięskich bojach o mistrzostwo  świata.

Add a comment