onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Krzysztof Zimnoch (22-2-1, 15 KO) zakomunikował na Facebooku, że przestaje już zabiegać o walkę z Arturem Szpilką (22-3, 16 KO). Białostoczanin dodał jednak, że zamierza kontynuować głodówkę, którą chciał wymusić organizację pojedynku na promotorach "Szpili".

"Chcę wam opowiedzieć o swoich odczuciach i przemyśleniach na temat walki z Arturem. Z mojej strony jestem otwarty na każdą walkę, zawsze i wszędzie, pomijając już walkę ze Szpilką. Po tym wszystkim, co się działo, to może i faktycznie nie zasługuje na tą walkę teraz. W przyszłości na pewno do niej dojdzie. Kiedy? gdzie? Nie mam pojęcia. Jeżeli chodzi o moją głodówkę to już skończyłem głodówką walczyć o tą walkę. Andrzej Wasilewski i Artur mieli zapewne dobry ubaw ze mnie. W ogóle nie wypowiedzieli się na ten tema tylko robili sobie jaja, że po głodówce to mogę walczyć z Szeremetą  w średniej. Jutro 17 dzień, wstawię fotę jak wyglądam. Głoduję dalej bo chce kompletnie oczyścić swój organizm z toksyn i wszystkiego co jest zbędne w moim organizmie. Po głodówce wrócę silniejszy pod każdym względem." - napisał zawodnik z Białegostoku.

Krzysztof Zimnoch po raz ostatni boksował we wrześniu 2017 roku, przegrywając na gali w Radomiu przez nokaut z Joeyem Abellem.