onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Wygląda na to, że Krzysztof Zimnoch (22-3-1, 15 KO) nie zamierza jeszcze zawieszać rękawic na kołki. W listopadzie 36-latek został znokautowany przez Krzysztofa Twardowskiego i zapowiedział, że przemyśli swoją przyszłość.

Pięściarz z Białegostoku w ostatnim występie zadebiutował w kategorii junior ciężkiej i jednocześnie wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie. Wcześniej Zimnoch relacjonował w mediach społecznościowych proces zrzucania wagi oparty w początkowej fazie na głodówce. O jego planach powrotu na ring poinformował w rozmowie z Polsatsport.pl Dariusz Snarski.

- Ostatnio długo rozmawiałem o tym z Krzysztofem Zimnochem, który chce jeszcze walczyć - powiedział Snarski.

- Mówię szczerze, powiedziałem przyjdź, potrenujemy i zobaczymy, czy jest sens narażać zdrowie. Krzysiek swoje przecież przyjął - dodał olimpijczyk z Barcelony.

Zimnoch na zawodowych ringach boksuje od 2010 roku. Przed walką z Twardowskim, przegrał przed czasem z Amerykaninem Joyem Abellem.