Patronat medialny


 


Krzysztof Zimnoch (22-3, 15 KO) podejmie jeszcze jedną próbę powrotu na ring. 36-latek w listopadzie został znokautowany na gali w Radomiu przez Krzysztofa Twardowskiego. Po półrocznej przerwie białostoczanin ma wrócić do treningów.

- Trzeba ocenić moją przydatność do dalszego uprawiania boksu zawodowego. Najważniejszą kwestią do zweryfikowania będzie na pewno odporność na ciosy - mówi Zimnoch w rozmowie z boxing.pl.

Listopadowy pojedynek był dla Zimnocha debiutem w kategorii junior ciężkiej. Pięściarz przekonuje, że teraz waży w granicach 93-96 kg i jeśli wróci na ring, to dalej będzie boksował w nowej dla siebie kategorii wagowej.

- O moim ewentualnym powrocie rozmawiam z Darkiem Snarskim, on jako jedyny wyraził wstępnie chęć współpracy ze mną - wyjawia pięściarz, który swoją pierwszą profesjonalną walkę stoczył na początku 2010 roku.

Zimnoch ostatnie zawodowe zwycięstwo odniósł trzy lata temu, wygrywając przed czasem z Michaelem Grantem. Kilka miesięcy później został znokautowany przez Joeya Abella i nie boksował przez kolejne dwa lata.