onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Stadion radomskiego MOSiR-u jest już prawie gotów na przyjęcie pierwszych kibiców. Dziś na gali MGębski Boxing Night kibice obejrzą w akcji m.in. Krzysztofa Zimnocha, Przemysława Runowskiego, Alberta Sosnowskiego, Siergieja Werwejkę i Mateusza Tryca. Pogoda wspaniała, bilety wciąż są jeszcze w kasach. Zapraszamy!

Add a comment

Richard Williams, trener Krzysztofa Zimnocha (22-1-1, 15 KO), jest dobrej myśli przed dzisiejszą walką swojego podopiecznego z Joeyem Abellem (33-9, 31 KO). Brytyjski szkoleniowiec deklaruje, że w przypadku zwycięstwa Zimnoch będzie gotów na planowany wstępnie na grudzień pojedynek z Arturem Szpilką (20-3, 15 KO).

Add a comment

Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO) stwierdził w rozmowie z Michałem Bugno ze Sportowych Faktów, że chciałby naprawić swoje relacje z Arturem Szpilką (20-3, 15 KO). Między pięściarzami mocno iskrzy od czasu pamiętnej konferencji prasowej w 2013 roku, podczas której wdali się w bójkę.

- Nic do niego nie mam, oczyściłem się ze złości, ze złej krwi i jestem gotowy nawiązać z nim normalne stosunki, żebyśmy dalej byli kolegami, żebyśmy mogli wrócić do tego, co było kiedyś - powiedział Zimnoch zapytany o "Szpilę".

- Nie wiem, jak on do tego podchodzi, ale dla mnie sprawa konfliktu między nami jest zakończona i wierzę w to, że w najbliższym czasie będziemy ze sobą normalnie rozmawiać, chociaż znając Artura to będzie bardzo ciężko - dodał bokser z Białegostoku, który dziś w Radomiu zmierzy się z mocno bijącym Amerykaninem Joeyem Abellem (33-9, 31 KO).

Niewykluczone, że jeszcze w tym roku dojdzie do pojedynku Zimnocha ze Szpilką. Obaj nie mogą jednak wcześniej przegrać swoich walk.

Add a comment

Czytaj więcej...

 

- Waga Abella nie robi na mnie wrażenia, wręcz przeciwnie - przekonuje w rozmowie z telewizją Polsat Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO), który dzisiaj na gali MGębski Boxing Night w Radomiu zmierzy się z Amerykaninem Joeyem Abellem (33-9, 31 KO).

Odkąd w Twoim narożniku pojawił się czarnoskóry trener, to widać u ciebie więcej luzu. Wyglądasz na dosyć spokojnego.
Krzysztof Zimnoch: Na pewno ma to jakiś wpływ, bo jestem pewny pracy, którą z trenerem wykonujemy. Jestem ogólnie zadowolony z tego, co dzieje się w moim życiu, nie tylko zawodowym, ale również prywatnym. Pod względem mentalnym jestem innym człowiekiem niż byłem kiedyś.

Trenując w angielskich "gymach" i mając przekrój sparingpartnerów człowiek nabiera pewności siebie? Są to bowiem ludzie o różnych stylach oraz umiejętnościach.
Zgadza się. Przychodzą różni zawodnicy, zarówno z wysokiej jak i średniej półki. Czasami przychodzą tacy, których trzeba szybko nokautować. Sparowanie z tyloma przeciwnikami daje pewność siebie i w pewnym sensie spokój.

Te 120 kilogramów mięśni Joey Abella zrobiło na Tobie wrażenie?
Nie, a może nawet wręcz przeciwnie. Wiem jednak, że będę musiał jutro dobrze boksować, by wygrać.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >> 

 

Add a comment

 

Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO) okazał się lżejszy od Joeya Abella (33-9, 31 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Radomiu. Polak wniósł na wagę 106 kg, zaś Amerykanin 120 kg.

Dla Polaka, który pokonał w ostatnich miesiącach Mike'a Mollo i Michaela Granta, będzie to trzeci tegoroczny występ. Pojedynek zakontraktowano na dwanaście rund. Transmisja gali w sobotę w Polsacie Sport Fight (od godz. 19), Polsacie Sport (od godz. 20) oraz Polsacie (od godz. 23.55).

Pozostałe wyniki ważenia:
Albert Sosnowski (97,8 kg) - Łukasz Różański (104 kg)
Sergiej Werwejko (110,2 kg) - Nagy Aguilera (111,2 kg)
Przemysław Runowski (66,5 kg) - Twaha Kiduku (66,1 kg)
Mateusz Tryc* - Remigiusz Wóz*
Piotr Podłucki*  - Wasyl Kondor*

*pięściarze zostaną zważeni za kilka godzin

Add a comment

- Życzę Arturowi Szpilce jak najlepiej, żeby się podniósł i wrócił do boksu - mówi 34-letni Krzysztof Zimnoch (22-1-1, 15 KO) przed sobotnią walką wieczoru z Joeyem Abellem (33-9, 31 KO) na gali w Radomiu. Transmisja pojedynku w otwartym Polsacie od godz. 23.55.

Jak definiuje Pan stawkę walki z Amerykaninem Joelem Abellem?
Krzysztof Zimnoch: Stawką jest... wygrana. To nie będzie walka ani o jakiś znaczący pas, ani o miejsce w rankingu. Niemniej, na pewno mam nadzieję, że ten pojedynek wywinduje mnie do góry.

W której walce 36-letni Abell zrobił na panu największe wrażenie? Czyżby w jednej z najbardziej głośnych, czyli starciu z Tysonem Furym lub Chrisa Arreoli?
Nie zrobił na mnie większego wrażenia, ale zawsze trzeba poddać rywala analizie i go rozpracować, obojętnie czy byłby mistrzem świata, czy zawodnikiem na dorobku. Tak ułożyliśmy taktykę na ten pojedynek, żebym wygrał.

Fakt, że rywal boksuje z pozycji mańkuta, nie jest przypadkowy. Ten pojedynek ma być dla pana testem przed walką z Arturem Szpilką 2 grudnia w Tauron Arenie Kraków.
Były takie plany przed walką z Kownackim, którą Szpilka miał wygrać... Na obecną chwilę koncentruję się na sobocie i tylko to się liczy.

Między panem, a Szpilką przez lata narosło wiele animozji. Czy mimo wszystko, tak po ludzku, teraz jest panu go szkoda?
Oczywiście. Życzę mu jak najlepiej, żeby się podniósł i wrócił do boksu. Niech z tego wszystkiego, co się wydarzyło, wyciągnie właściwe wnioski. I przede wszystkim życzę mu, aby stał się lepszym człowiekiem. Tu nie chodzi o mnie, ale o niego. Niech on sam nie robi sobie krzywdy, bo dotychczasowym postępowaniem najwięcej zła wyrządzał sam sobie. 

Pełna treść artykułu na Interia.pl >> 

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Add a comment

Już dzisiaj ceremonia oficjalnego ważenia zawodników przed sobotnią galą MGębski Boxing Night w Radomiu, której główną atrakcją będzie starcie w kategorii ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Zimnochem (22-1-1, 15 KO) i Amerykaninem Joeyem Abellem (33-9, 31 KO).

Ceremonia rozpocznie się o godz. 15.30 w radomskiej Galerii Słonecznej (poziom I). Event będzie otwarty dla kibiców - każdy z przybyłych fanów będzie mógł liczyć na wspólne zdjęcie z uczestnikami gali.

MGębski Boxing Night odbędzie się w sobotę 9 września na Stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W ringu w walkach poprzedzających główne wydarzenie wystąpią m.in. Albert Sosnowski, Przemysław Runowski, Siergiej Werwejko i Mateusz Tryc. Bilety na galę dostępne są jeszcze w kasach MOSiR i na ebilet.pl. Transmisja w Polsacie, Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >>  

Add a comment

Joey Abell (33-9, 31 KO) jest pewny siebie przed sobotnią walką z Krzysztofem Zimnochem (22-1-1, 15 KO). - Nie, nie chcę, żebyście mnie źle zrozumieli. To na pewno będzie ciężka walka. On jest dobrym pięściarzem, ale ja po prostu sądzę, że jestem lepszy - mówi potężnie bijący Amerykanin w wywiadzie dla ringpolska.pl.

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Add a comment

- Joey Abell jest najlepszym rywalem w zawodowej karierze Krzysztofa Zimnocha. To będzie walka o wszystko! - mówi serwisowi Sportowefakty.wp.pl przed sobotnią galą w Radomiu Tomasz Babiloński, jeden z promotorów Krzysztofa Zimnocha (22-1-1, 15 KO), który skrzyżuje rękawice z Amerykaninem Joey'em Abellem (33-9, 31 KO).

Rezydujący w Minnesocie Joey Abell (33-9, 31 KO) znokautował dwóch ostatnich rywali, w tym legitymującego się nieskazitelnym bilansem Johna Nofire'a (19-0). Na koncie ma także przegrane z rąk Tysona Fury'ego czy Chrisa Arreoli. Tomasz Babiloński zwraca uwagę na siłę ciosu 36-latka.

- Abell to nie jest ringowa gapa, ma czym palnąć. Z 33 zwycięstw na zawodowych ringach zanotował aż 31 nokautów. Takie statystyki nie biorą się z niczego. Mało tego, o walce wie od co najmniej czterech miesięcy, więc na pewno się mocno przygotowywał. Amerykanin jest najlepszym rywalem w zawodowej karierze Krzysztofa Zimnocha. To będzie walka o wszystko! - komentuje w rozmowie z WP SportoweFakty Babiloński.

- Zwycięstwo w dobrym stylu sprawi, że lada moment nadejdą super oferty ze Stanów Zjednoczonych, Rosji czy Finlandii. Nie mówimy "nie" walce z Arturem Szpilką, bo ten pojedynek powinien odbyć się już dawno, dawno temu. Wtedy była szczytowa temperatura jak w Vegas. Teraz, owszem, dalej tym żyjemy, bo to może być fajna impreza na poziomie. Po 9 września będziemy mądrzejsi - mówi szef Babilon Promotion.

Pełna treść artykułu na Sportowefakty.wp.pl >> 

Kup bilet, zobacz na żywo walki Zimnoch - Abell i Sosnowski - Różański >> 

Add a comment