onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Johann Duhaupas - Marcelo Luiz Nascimento: Po czterech miesiącach wraca niedawny pretendent do tytułu mistrza świata WBC wagi ciężkiej, Johann Duhaupas. Francuz wytrzymał 11 rund z Deontayem Wilderem i pozostawił po sobie bardzo poprawne wrażenie. Teraz zmierzy się z etatowym już journeymanem, nazywanym ostatnio ulubieńcem Brytyjczyków reprezentantem Brazylii, Marcelo Luizem Nascimento. "Centuriao" aż pięciokrotnie jechał na Wyspy Brytyjskie, żeby za każdym razem podreperować rekord rywalowi - kolejko Tysonowi Furemu, Torowi Hamerowi, Eddiemu Chambersowi, Dillianowi Whytowi i Dereckowi Chisorze. Brazylijczyk był także nokautowany przez Jospeha Parkera, Carlosa Takama i Solomona Haumono. Dotychczas wygrał tylko jedną wyjazdową walkę - w Argentynie z Gonzalo Omarem Basile, a wyjazdowe porażki przeplata zwycięstwami w swojej ojczyźnie. Teraz 35-latek przyjedzie do Monako i ciężko nie przewidzieć, jak zakończyć się może ten pojedynek.

Gary Corcoran - Danny Butler: Pas WBO Inter-Continental będzie w stawce walki młodego Gary'ego Corcorana i nieco bardziej doświadczonego Danny’ego Butlera. Butler stoczył w ringu 30 pojedynków i przeboksował 179 rund. Poniósł 5 porażek, ale walczył z dobrymi przeciwnikami. Pierwszą porażkę zadał mu Martin Murray, przegrywał także m.in. z Darrenem Barkerem w walce o pas Wspólnoty Brytyjskiej oraz z Bradleyem Pryce’m. Jest natomiast niepokonany od sześciu pojedynków. 25-lateni Gary Corcoran jeszcze nie zaznał goryczy porażki, ale też nie ma na rozkładzie zbyt znanych nazwisk. Pokonał m.in. byłego rywala Rafała Jackiewicza, Ricka Goddinga zadając mu pierwszą porażkę na zawodowstwie. Obaj Panowie po raz pierwszy powalczą w Irlandii, na stadionie narodowym w Dublinie.

Juan Hernandez - Jesus Silvestre: Rzadko zagłębiamy się w osiągnięcia pięściarzy najniższych kategorii wagowych. W tej kolejce LBE jednak będziemy typować walkę zawodników, którzy na co dzień wnoszą do ringu nie więcej niż 50 kilogramów. 28-letni i mierzący 159 centymetrów wzrostu Juan Hernandez w przeszłości walczył o mistrzowski tytuł w najniższym przedziale wagowym, jednak przegrał z Japończykiem Kazuto Ioką. Pokonał natomiast takich zawodników jak chociażby Moises Fuentes i Saul Juarez. Jego rywal, Jesus Silvestre mierzy 162 centymetry i przegrywał sześciokrotnie. Na liście jego pogromców widnieją takie nazwiska jak Donnie Nietes, Ryo Miyazaki czy Hekkie Budler, z którym "Negrito" przegrał przed rokiem walkę o tytuł mistrza świata WBA wagi słomkowej. Jest to kategoria wagowa, której wyników walk nie łatwo przewidzieć. Tutaj może zdarzyć się naprawdę wszystko. {jcomments on}

Daud Yordan - Yoshitaka Kato: Zdecydowanie po raz pierwszy w Lidze Bokserskich Ekspertów pojawiają się nazwiska Dauda Yordana z Indonezji i Yoshitaki Kato z Japonii. Nie są to nazwiska wyjątkowo anonimowe. 28-letni Yordan to były pretendent do mistrzowskiego tytułu z ramienia federacji WBA. W walce o prymat uległ jednak swojemu bardziej utytuowanemu rodakowi, Chrisowi Johnowi. "Cino" przegrywał także walki ze znanymi Celestino Caballero i Simpiwe Vetyeką. W 2009 roku spotkał się w ringu także z Robertem Guerrero, jednak walka została uznana za nieodbytą i zakończona po 2 rundach. Yordan w 2013 roku stoczył dwie zwycięskie walki na terenie Australii pokonując m.in. Daniela Eduardo Brizuelę, a w ostatnim pojedynku wypunktował legitymującego się rekordem 40-2-1 Maxwella Awuku zdobywając pas WBO Africa i broniąc WBO Asia Pacific wagi lekkiej. Dwa lata starszy Kato wszystkie 36 pojedynków stoczył w Japonii. Walka z Daudem Yordanem będzie dla niego pierwszą wyjazdową. Kato wraca po minimalnej porażce z Rickym Sismundo, jednak wcześniej dwukrotnie odprawił niezłego Nihito Arakawę. Zwycięzca może w następnej walce spotkać się z kimś z czołówki wagi lekkiej.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w 2. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 25 czerwca) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 05.02.2016 - typy przyjmujemy do 5 lutego, godz. 11.00
1. Daud Yordan - Yoshitaka Kato
2. Johann Duhaupas - Marcelo Luiz Nascimento
3. Gary Corcoran - Danny Butler
4. Juan Hernandez - Jesus Silvestre {jcomments on}

Add a comment

Siergiej Kowaliow - Jean Pascal: Rewanż za pierwszą walkę obu panów, która odbyła się w marcu ubiegłego roku w Bell Centre w Montrealu. Wtedy pierwszą porażkę przed czasem zanotował Jean Pascal, jednak każdy znający się na boksie doskonale wie, że "Krusher" nie zaprezentował się wtedy dobrze. W momencie przerwania walki Rosjanin prowadził u każdego z sędziów 68-64, jednak nie zmiażdżył rywala w sposób taki, do jakiego przyzwyczaił swoich kibiców i który obiecywał przed walką. Mocno naruszony Kanadyjczyk potrafił wystrzelić mocnym ciosem i powalić faworyzowanego Kowaliowa. Na drugi pojedynek mocno naciskał 33-letni Pascal twierdząc, że sędzia poddał go zdecydowanie zbyt wcześnie. I miał rację i nie miał - to bardzo indywidualna kwestia. Rewanż odbędzie się 10 miesięcy po pierwszym pojedynku, w tej samej hali w Quebecu. Obaj zdążyli pojawić się 25 lipca w Mandalay Bay w Las Vegas. Kowaliow zgodnie z oczekiwaniami szybko odprawił oficjalnego pretendenta, Nadjiba Mohammediego, natomiast Pascal nieoczekiwanie straszliwie męczył się w pojedynku z Yunieskim Gonzalezem, wygrywając ostatecznie po bardzo naciąganej decyzji sędziowskiej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w najbliższą sobotę Siergiej Kowaliow może zakończyć bardzo ciekawą karierę Jeana Pascala. Nie można jednak wykluczyć niespodzianki - Kanadyjczyk jest silny i - co hucznie zapowiada - ma lepszy plan na walkę.

Dimitrij Michajlenko - Karim Mayfield: Ciekawy pojedynek, który poprzedzi główną walkę wieczoru na gali w Montrealu. Mocny, choć rzadko pojawiający się w ringu Karim Mayfield wróci po 14 miesiącach absencji i od razu wybierze się do Kanady na walkę z niepokonanym Rosjaninem, Michajlenką. Pogromca m.in. Raymonda Serrano czy Mauricio Herrery w 2014 roku zanotował dwie kolejne porażki - po dość wyrównanych pojedynkach ulegał kolejno Thomasowi Dulorme i Emmanuelowi Taylorowi. Rosjanin po 16 kolejnych walkach na swoim terenie, przeniósł się za ocean i walczy w USA. W zeszłym roku zdarzył mu się także występ w Bell Centre, gdzie pokonał Felipe De La Paza Taniente przez nokaut. Na jego rozkładzie znajdują się takie nazwiska jak Sechew Powell czy Johan Perez. W przeciwieństwie do Mayfielda, Michajlenko walczy dość regularnie i to może być jego głównym atutem w tej walce.

John Ryder - Siergiej Chomicki: 14 lat różnicy - to wystarczy by faworytem tego starcia nazwać Johna Rydera. Młodszy Anglik przegrywał dotychczas tylko ze swoimi rodakami - w 2013 roku bardzo nieznacznie z obecnym mistrzem świata WBO wagi średniej, Billy Joe Saundersem i w maju zeszłego roku, nieco niespodziewanie przed czasem z Nickiem Blachwellem o tytuł mistrza Wspólnoty Brytyjskiej. W pokonanym polu 27-latek zostawiał jednak chociażby Eemoona O'Kane'a i Billy Facundo Godoya. Siergiej Chomicki ze wspomnianym wcześniej Blackwellem zremisował, a oprócz tego aż sześciokrotnie występował na ringach w Wielkiej Brytanii. Jego bilans na wyspach to 3-3. Dwukrotnie przegrywał z Martinem Murrayem i raz z Ryanem Rhodesem. Wygrywał zaś z Jamie Moore’m, Frankiem Buglionim i Adamem Etchesem. Dla dwóch ostatnich była to pierwsza porażka w karierze. Kto wie, czy doświadczenie Chomickiego nie weźmie góry nad siłą młodszego Rydera. Wszak, Ukrainiec spędził między linami niemal 300 rund, walczył z najsilniejszymi i wszędzie.

George Groves - Andrea Di Luisa: Kolejny powrót "Saint George'a" po porażce. Trzykrotny pretendent do mistrzowskiego tytułu kolejny raz musi startować od zera. Kiedy nokautował go dwukrotnie Carl Froch, można było to wytłumaczyć małym doświadczeniem i ogromną siłą rywala. Groves przegrał jednak także z Badou Jackiem w MGM Grand po drodze lądując na deskach. Teraz Anglik chce wrócić do wygrywania, by znów zaatakować któryś z pasów. Na pożarcie rzucony został mu Włoch Andrea Di Luisa, jednak nie jest powiedziane, że Groves go zdemoluje. Włoch tak naprawdę walczył tylko z trzema prawdziwymi wojownikami i te trzy pojedynki przegrał. Wszystkie przez nokaut. Napoczął go Mouhamed Ali N'Diaye, następnie przyszły porażki z Christopherem Rebrasse i Lucianem Bute. Za każdym kolejnym razem Di Luisa przegrywał szybciej. Gdyby wierząc w regułę, George Groves powinien zakończyć walkę w pierwszym starciu. Czy tak się jednak stanie?

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w 1. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 25 czerwca) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi opracuje WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 30.01.2016 - typy przyjmujemy do 30 stycznia, godz. 18.00
1. Siergiej Kowaliow - Jean Pascal
2. Dimitrij Michajlenko - Karim Mayfield
3. John Ryder - Siergiej Chomicki
4. George Groves - Andrea Di Luisa {jcomments on}

Add a comment

Czytelnik o nicku zielun16 z dorobkiem 477 punktów został zwycięzcą 5. sezonu Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. Drugie miejsce zajęli ex-aeuqo daniello356 i matti95 (470 punktów). Wielkie gratulacje dla najlepszych i wyrazy szacunku dla wszystkich, którzy dotrwali do "ostatniego gongu". O nagrodach poinformujemy w najbliższym czasie. 

Końcowa tabela 5. sezonu Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w 26. (ostatniej!) kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 16 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 16.01.2016 - typy przyjmujemy do 16 stycznia, godz. 20.00
1. David Haye - Mark De Mori
2. Adam Kownacki - Danny Kelly
3. Maciej Sulęcki - Derrick Findley
4. Charles Martin - Wiaczesław Głazkow *
5. Deontay Wilder - Artur Szpilka * {jcomments on}

Add a comment

Robin Krasniqi - Cagri Ermis: Doświadczenie w walkach na najwyższym poziomie i rekord – to dwa aspekty, które na pierwszy rzut oka wyraźnie różnią Krasniqi’ego i Ermisa. 28-letni Robin Krasniqi nigdy nie był gwiazdą w Niemczech. Zawsze był w czyimś tle. Nigdy nie mówiono o nim na tyle dużo, żeby mógł poczuć się doceniony. I w końcu - pomimo aż 48 zawodowych pojedynków - nigdy nie wywalczył tytułu Mistrza Świata. Nosił na swoich biodrach wiele interkontynentalnych lub regionalnych pasów, jednak nigdy nie dane mu było zostać czempionem. Szanse miał dwie - w 2013 roku do jednej bramki uległ w Anglii Nathanowi Cleverly'emu, zaś w marcu ubiegłego roku został zastopowany przez Juergena Braehmera. W międzyczasie pomogły mu ściany w walce z naszym Dariuszem Sękiem. Kim natomiast jest Cagri Ermis? Patrząc na rekord - nikim konkretnym. Jedną na trzy walki przegrywał, a łącznie wyższość rywali uznawał aż 9 razy. Ostatnią porażkę poniósł jednak w 2010 roku. Od tego czasu stoczył 10 wygranych pojedynków i wyraźnie jest na fali wznoszącej. Wśród tych 10 ostatnich oponentów było aż trzech Polaków - Skrzypczyński, Biskupski i Grafka przegrywali z Ermisem na punkty. Warto odnotować, że 32-latek w pokonanym polu zostawił także m.in. Rafaela Bejarana czy Juergena Dobersteina. Zarówno Ermis, jak i Krasniqi tylko raz przegrywali przed czasem, a ich pojedynek został zakontraktowany tylko na 8 rund. To może być bardzo silne i wyniszczające 8 rund.

Michael Wallisch - Ivica Bacurin: Uciekła duża szansa przed Polakiem, Marcinem Rekowskim, który to miał walczyć przeciwko Michaelowi Wallischowi o pas WBO European wagi ciężkiej. ‘Rex’ nabawił się jednak kontuzji, a w jego miejsce wskoczył ostatecznie Ivica Bacurin. Chorwat posiada ogromne doświadczenie, jednak wszystkie swoje największe pojedynki przegrywał. Po sędziowskich decyzjach ulegał kolejno Ismailowi Abdoulowi, Vincenzo Rossitto, Muratowi Gassijewowi, Juanowi Carlosowi Gomezowi i Francisco Pianecie. Przed czasem przegrywał natomiast z Jonathonem Banksem, Dmitrijem Kudriaszowem i Tonym Bellew. Warto dodać, że każda przegrana przez niego walka odbyła się na wyjeździe. Jeśli tradycja ma się utrzymać, w Niemczech powinien przegrać z Michaelem Wallischem. Mierzący 196 centymetrów wzrostu Niemiec na zawodowstwo przeszedł w wieku 25 lat i stoczył dotychczas tylko 15 walk. Na jego rozkładzie widnieją takie nazwiska jak Yakup Saglam, Lars Buchholz czy Fabio Tuiach. Warto dodać, że Bacurin często wędruje między kategorią ciężką i cruisem. Ciekawym jest fakt, iż w 2011 roku Chorwat wygrał jedną z odsłon słynnego wówczas turnieju Bigger's Better, a w wielkim finale zwycięzców doszedł aż do ostatniej walki ostatecznie ulegając Constantinowi Bejenaru. Po drodze Ivica Bacurin wyeliminował m.in. niepokonanego na zawodowych ringach Mairisa Briedisa.

Vincent Feigenbutz - Giovani De Carolis: Pierwsza walka o mistrzowski tytuł w 2016 roku. Rewanżowy pojedynek pomiędzy Vincentem Feigenbutzem i tym, który sprawił mu ostatnio ogromne kłopoty, Giovani De Carolisem z Włoch. Młody i piekielnie silny zawodnik z Niemiec przed pierwszym spotkaniem z De Carolisem znokautował kolejnych 13 rywali w ciągu 38 rund. 31-letni pięściarz z Rzymu wciągnął Feigenbutza na głęboką wodę i dał mu 12 bardzo ciężkich starć. Większość obserwatorów twierdzi, że Włoch powinien wówczas pas zabrać ze sobą do Włoch, sędziowie jednak minimalną, lecz jednogłośną decyzją uznali, że lepszy był Vincent. Rewanż był koniecznością i szybko doszedł do skutku. W październiku Panowie bili się o pas tymczasowy, natomiast teraz stawką będzie już regularny tytuł Mistrza Świata WBA wagi superśredniej. Obaj zapowiadają zwycięstwo. 20-letni Niemiec mówi, że będzie w lepszej formie i skończy walkę przed czasem. Pewny siebie jest także De Carolis, który jest pewny, że pas pojedzie z nim do Włoch. W pierwszej walce udowodnił, że jest niesamowicie twardy. Wskazuje na to także jego rekord. Tylko raz przegrywał przed czasem, w 2008 roku z Maxem Bursakiem. W 2013 roku nie dał sobie zrobić krzywdy w walce z Arthurem Abrahamem. Czeka nas kolejny zacięty pojedynek tych dwóch, zupełnie odmiennych stylem zawodników.

Noel Gevor - Walery Brudow: I czwarty z kolei reprezentant Niemiec pokaże się na początku nowego roku w ringu - ciągle prospekt, Noel Gevor spotka się między linami z 14 lat starszym Rosjaninem, Walerym Brudowem. Etatowy sparingpartner Mateusza Masternaka powoli doczłapuje się do walk o pasy - w ostatnim pojedynku zdobył pierwsze poważniejsze trofeum - pas WBO International, który przybliża go do walki z Krzysztofem Głowackim. Gevor stoczył już 19 pojedynków, ale poziom jego rywali ciągle jest daleki od ideału. Niemiec często sprawdza się w pojedynkach z journeymanami - Abdoulem, Siproszwilim czy Rusiewiczem. Do grona journeymanów z pewnością nie można zaliczyć Walerego Brudowa, jednak ostatnimi czasy jego kariera wyraźnie zmierza ku schyłkowi. Rosjanin zaczął od 30 kolejnych zwycięstw, walczył u siebie w Rosji lub we Francji. Później zaczął jeździć na wyjazdy - przegrywał w USA z Virgilem Hillem, na Węgrzech z Firatem Arslanem, w Panamie z Guillermo Jonesem, w Niemczech z Olą Afolabim i w Anglii z Tonym Bellew. W ostatniej walce przegrał w Rosji z Rachimem Czakijewem. Teraz jedzie do Niemiec do młodego, obdarzonego niemal doskonałymi warunkami fizycznymi Gevora i jeśli tam nie pokaże czegoś więcej, może być to jego ostatni występ na ringowej macie.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >> {jcomments on}

Add a comment

Zapraszamy do udziału w 25. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 16 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 19.01.2016 - typy przyjmujemy do 9 stycznia, godz. 19.00
1. Robin Krasniqi - Cagri Ermis
2. Michael Wallisch - Ivica Bacurin
3. Vincent Feigenbutz - Giovani De Carolis
4. Noel Gevor - Walery Brudow {jcomments on}

Add a comment

Czytelnicy o nickach candrew i daniello356 są liderami tabeli Ligi Bokserskich Ekspertów po 24. kolejce. Tuż za nimi plasuje się zielun16. Pełna tabela LBE w rozwinięciu. 

Uwaga! Na czas przerwy świątecznej zawieszamy rozgrywki LBE, wracamy dopiero po Nowym Roku, jednak w ramach rekompensaty wydłużamy sezon do 16 stycznia. W tym dniu wielka gala wagi ciężkiej w Nowym Jorku, więc emocji na finiszu Ligi nie powinno zabraknąć.

Tabela Ligi Bokserskich Ekspertów (sezon 5, kolejka 24) >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Denis Szafikow - Rances Barthelemy: Wakujący tytuł Mistrza Świata federacji IBF w wadze lekkiej będzie stawką bardzo ciekawie zapowiadającej się walki, w której Rances Barthelemy podejmie Rosjanina Szafikowa. Walczący od początku kariery w Stanach Zjednoczonych 29-letni Kubańczyk był już Mistrzem Świata – również federacji IBF, ale niższym przedziale wagowym. Tytuł zdobył punktując Algenisa Mendeza, po czym obronił go raz i zmieniał kategorię wagową. W ostatniej walce bardzo wyraźnie wypunktował Antonio DeMarco, zaś wcześniej zadawał pierwsze porażki Arashowi Usmanee i Hylonowi Williamsowi. Przed nim jednak najcięższa przeprawa, bo Denis Szafikow to były mistrz Europy i aktualny numer 3 internetowego portalu Boxrec wagi lekkiej. "Djingis Khan" z Rosji atakował już pas IBF, jednak w chińskim Makau musiał uznać wyższość Miguela Vazqueza. Leworęczny Rosjanin zanotował także remis z niepokonanym wówczas Brunetem Zamorą. Dla 30-letniego Szafikowa będzie to dopiero czwarty występ przed amerykańską publicznością, jednak wypada dodać, że wszystkie wcześniejsze wygrał. Warto wspomnieć, że w tej walce główną rolę odegrać mogą warunki fizyczne, a te zdecydowanie są po stronie "Kid Blasta" z Nevady.

Isiah Thomas - Murat Gassijew: Niewielu kibiców spodziewało się wygranej Isiah Thomasa nad Jordanem Shimmellem i również niewielu spodziewa się, iż Amerykanin poradzi sobie z wysoko notowanym i również niepokonanym Muratem Gassijewem. To Gassijew jest faworytem. To Rosjanin był już bardzo bliski pojedynku najpierw ze swoim rodakiem, Rachimem Czakijewem, a później bezpośredniej walki o mistrzowski tytuł z Victorem Emilio Ramirezem. Ostatecznie to Isiah Thomas ma być dla niego ostatnią przeszkodą przed walką z Argentyńczykiem o mistrzowski pas. Jest to swoisty eliminator do walki mistrzowskiej z ramienia federacji IBF wagi cruiser. Kto wie, być może po ostatnich porażkach Dmitrija Kudriaszowa i Rachima Czakijewa to właśnie 22-letni Murat Gassijew stanie się kolejnym - po Drozdzie i Lebiediewie - Mistrzem Świata wagi juniorciężkiej. Nie można jednak wykluczyć, że Rosjanin tej walki nie wygra. Wszak to właśnie w Palms Casino Resort w stanie Nevada niedoceniany Thomas odprawił Jordana Shimmella. Czy zamknie usta krytykom po raz drugi?

Andy Lee - Billy Joe Saunders: ‘Irish’ zawsze należał do solidnego zaplecza silnie obsadzonej wagi średniej. Wygrywał dużo walk, przegrywał tylko z Brianem Verą i Julio Cesarem Chavezem Juniorem. Dokładnie przed rokiem dostał jednak niebywałą szansę, którą w pełni wykorzystał wskakując do ścisłej czołówki swojej wagi i obejmując tron jednej z federacji. To właśnie wtedy wskoczył w zastępstwo Petera Quillina i zabuksował o wakujący pas z siejącym postrach i niepokonanym Mattem Korobowem. Brytyjczyk przegrywał na punkty, ale znokautował faworyta zostając Mistrzem Świata WBO. W pierwszej obronie spotkał się z Quillinem i nie dał się pokonać - panowie zaliczyli remis po kapitalnej, emocjonującej walce, w której obaj leżeli na deskach. 31-letni Lee tym razem spotka się z oficjalnym pretendentem, młodszym o 5 lat rodakiem, Billy Joe Saundersem. Walka Lee-Saunders miała odbyć się wcześniej, jednak wtedy kontuzji nabawił się młodszy z pięściarzy. Co się odwlecze to nie uciecze - Wyspiarze w końcu wyjdą razem do ringu i zawalczą o pas mistrzowski. "Superb" ma za sobą świetną serie czterech wygranych z niepokonanymi rywalami - odprawiał kolejno Gary'ego O’Sullivana, Johna Rydera, Emmanuele Blandamurę i Chrisa Eubanka Juniora. Teraz na gali w Manchesterze będzie chciał odebrać tytuł Mistrza Świata Andy’emu Lee. Walka bez faworyta - możliwy jest każdy wynik, bo obaj potrafią wypunktować, a przede wszystkim znokautować oponenta.

Luis Ortiz - Bryant Jennings: Walka gigantów! Między linami spotkają się dwaj zawodnicy o piekielnie długim zasięgu ramion. Ortiz i Jennings mają aż 213cm zasięgu rąk przy wzroście odpowiednio 193 i 191 centymetrów. Różnica ponad 20 centymetrów praktycznie się nie zdarza. Tutaj zdarzyła się w przypadku obu pięściarzy. Jest to walka, która może rozstrzygnąć się w każdy możliwy sposób - Ortiz dysponuje nadludzką siłą, ale jest przy tym świetny technicznie. Jennings imponuje przede wszystkim szczelną gardą i dyscypliną taktyczną zarówno w obronie, jak i w ataku. O tym, że potrafi znokautować przekonał się chociażby nasz styczniowy pretendent do pasa WBC, Artur Szpilka. Kubańczyk nie zaznał jeszcze goryczy porażki na zawodowstwie, Amerykanin w ostatniej walce zaatakował eksczempiona, Władimira Kliczko i przegrał po decyzji sędziów punktowych. "By-By" nie potrzebuje jednak starć na przetarcie i od razu podejmie się próby wywalczenia pasa WBA Interim, który teraz jest w posiadaniu Ortiza. Starcie mistrzowskie to mistrzowski dystans - 36 długich minut, których "King-Kong" jeszcze w ringu nie spędził. Co więcej - najdłużej w ringu - 8 rund - przebywał w 2010 roku w walce z Kendrickiem Relefordem, a ostatnie 10 pojedynków trwały nie więcej niż cztery rundy. Jennings przeboksował 12 rund z Kliczko, a wcześniej z Mikem Perezem. Wcześniej walczył kilkukrotnie na pełnym dystansie 10 rund. Można zaryzykować stwierdzenie, że podejmował w ringu lepszych rywali niż Ortiz – Kliczko, Perez, Szpilka, Collins, Fiedosow, Tupou czy Liachowicz. Najbardziej znanym rywalem 36-letniego Kubańczyka był cruiser Lateef Kayode, ale z nim Ortiz w ringu spędził tylko niecałą rundę. W ostatniej walce Luisowi Ortizowi żadnych problemów nie sprawił natomiast Matias Vidondo. Kolejna walka bez faworyta.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w 24. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 9 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO). {jcomments on}

Kupon 18.12.2015 - typy przyjmujemy do 18 grudnia, godz. 23.59
1. Denis Szafikow - Rances Barthelemy *
2. Isiah Thomas - Murat Gassijew *
3. Robert Helenius - Franz Rill
4. Erik Skoglund - Derek Edwards
5. Andy Lee - Billy Joe Saunders *
6. Liam Smith - Jimmy Kelly
7. Luis Ortiz - Bryant Jennings *
8. Nicolas Walters - Jason Sosa
9. Joshua Clottey - Gabriel Rosado *
10. Yunieski Gonzalez - Wiaczesław Szabranski *
11. Yuriorkis Gamboa - Hylon Williams Jr

Add a comment

Anthony Joshua - Dillian Whyte: Są w boksie zawodnicy, którzy z kim by nie walczyli, będą przyciągać przed telewizory tłumy sympatyków. Jednym z takich bokserów jest zdecydowanie Anthony Joshua, który także regularnie pojawia się w zestawieniach LBE. Tym razem jednak walka elektryzuje szczególnie - za amatorskich czasów to Dillian Whyte pokonał "AJ’a" Wydawać by się mogło, że jego słowa o tym, że zrobi to ponownie trzymają w ryzach całą jego zawodową karierę. Wreszcie doczekał się szansy, aby swoje przemyślenia przekuć w czyn - w sobotę panowie staną oko w oko w hali O2 Arena w Londynie, aby raz na zawsze wyjaśnić sobie pewne sprawy. 25 rund - tyle dotychczas spędził na zawodowstwie Joshua, a za sobą ma już walki kontraktowane na 10 i 12 rund. 26-latek szukał sprawdzianów kontraktując sobie takich rywali jak Bachtow, Sprott, Gavern czy Johnson, jednak żaden z nich nie zdołał dotrwać chociażby do czwartej rundy. Whyte również nokautuje, jednak nie wszystkich oraz również pozostaje niepokonany. Wśród jego rywali znaleźli się Costa Junior, Nascimento czy ostatnio Minto. Stawką tej być może bardzo krótkiej walki będzie mistrzostwo Wielkiej Brytanii oraz pas WBC International królewskiej kategorii wagowej. Let’s Get ready to rumble?

Tony Bellew - Mateusz Masternak: Kolejna wielka szansa Polaka na powrót na salony wagi cruiser. W stawce pojedynku znajduje się niegdyś należący już do Masternaka tytuł mistrza Europy. Za pierwszym razem by zdobyć to trofeum wystarczyło w Niemczech wypunktować Juho Haapoję. Tym razem zadanie jest o wiele trudniejsze – wygrać w Londynie z niebezpiecznym Tonym Bellew. Mateusz znowu musiał będzie udowadniać swoją wartość na terenie rywala. Jak to się może skończyć pokazały już ostatnie jego walki we Francji i przede wszystkim w RPA. Bellew to niewygodny rywal - były pretendent do tytułu wagi półciężkiej i pogromca niedawnego rywala Andrzeja Fonfary, Nathana Cleverly'ego w cruiser. W 2015 roku znokautował odpornego Ivicę Bacurina i etatowego journeymana Artursa Kulikauskisa. Anglik mówi otwarcie, że Masternak będzie najtrudniejszym, po Stevensonie, rywalem w całej karierze. "Master" zna atuty "Bombera" i wie, czego może się po nim spodziewać. Jedno jest pewne - walka będzie bardzo ciężka, a Polak musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby wygrać w Anglii. Od siebie dodam, trochę życzeniowo, że dawno nie widzieliśmy spektakularnego nokautu Mateusza, który posiada przecież bardzo silne uderzenie. To będzie pojedynek z cyklu "być albo nie być" - przegrany może na zawsze pożegnać się z walkami na światowym poziomie.

Nonito Donaire - Cesar Juarez: Psychikę filipińskiego "Flasha" naruszył w 2013 roku Guillermo Rigondeaux, a ostatecznie złamał rok później Nicolas Walters. Donaire, który przed walką z Kubańczykiem notowany był w ścisłej czołówce rankingu P4P bez podziału na kategorie wagowe do tej pory nie wrócił na właściwą dla siebie ścieżkę. Braki Nonito mocno uwydatnił Vic Darchinyan, który wyraźnie prowadził na punkty do czasu nokautu. W 2015 roku 33-latek spędził w ringu ledwie cztery rundy, więc ciężko określić formę, w jakiej się obecnie znajduje. William Prado i Anthony Settoul z pewnością nie byli odpowiednim wyznacznikiem. Czy takowym okaże się Cesar Juarez? Meksykanin co prawda przegrywał trzykrotnie na swojej ojczystej ziemii, jednak w 2015 roku wrócił na ring i wypunktował w USA Cesara Sedę i Juana Carlosa Sancheza Jr zdobywając pas WBO International. To właśnie ten pas będzie leżał w stawce zbliżającej się walki. Dla Filipińczyka, który od 2008 roku bił się tylko o pasy mistrzowskie, nie jest to z pewnością spełnienie marzeń.

Patrick Nielsen - Rudy Markussen: Bitwa o Danię i przy okazji bitwa pokoleń. 38-letni Rudy Markussen wrócił we wrześniu do boksu po trzyletnim rozbracie w ringiem i przystępuje do walki z nowym idolem duńskich kibiców - Patrickiem Nielsenem, młodszym o 14 lat. Nielsen miał ledwie sześć lat, kiedy Markussen walczył już na zawodowstwie. Starszy "Hardhitter" dwukrotnie bił się o mistrzowski tytuł. Najpierw po 27 kolejnych zwycięstwach musiał uznać wyższość Svena Ottke, zaś w 2012 roku znokautował go Brian Magee. W międzyczasie bardzo dobry rekord Markussena nadwyrężył jeszcze Siergiej Tatevosyan. Nielsen także czeka jeszcze na swój pas - w jedynej dotychczas walce o tytuł przegrał w Rosji z Dmitrijem Chudinowem. 24-letni mańkut ma w swoim rekordzie dwa polskie akcenty - Nielsen wyraźnie wypunktował najpierw Przemysława Majewskiego, a później Łukasza Wawrzyczka.

Roy Jones Jr - Enzo Maccarinelli: Trwa misja doprowadzenia 46-letniego Roya Jonesa do pozycji mistrza świata wagi cruiser, gdyż tylko tego pasa brakuje w jego bogatej kolekcji. Misja ta jest tak irracjonalna, że próbowano stworzyć nowy pas, żeby Amerykaninowi go po prostu wręczyć. Nie udało się. Musi walczyć. Mający od niedawna rosyjskie obywatelstwo Jones podejmie "u siebie" inną wyblakłą gwiazdę bokserskich ringów, byłego mistrza Świata i Europy Enzo Maccarinellego. Sytuacja wydaje się być bardzo klarowna - Amerykanin znokautował ostatnich pięciu rywali, zaś Brytyjczyk wszystkie siedem porażek poniósł przed czasem. "Maca" walczył jednak z prawdziwymi kozakami pięściarstwa - zaczął David Haye, a później Ola Afolabi, Denis Lebiediew, Alexander Frenkel, Ovill McKenzie i Juergen Braehmer. Obaj rywale najlepsze swoje walki toczyli dawno temu, jednak na najbliższą sobotę zapowiadają wielką formę i przede wszystkim - wygraną. Bukmacherzy więcej szans dają oczywiście pięściarzowi z Pensacoli, jednak nie można zapominać, że Enzo Maccarinelli jest o 13 centymetrów wyższy, a długim lewym prostym potrafił wygrać niejedną walkę.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w 23. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 9 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 11.12.2015 - typy przyjmujemy do 11 grudnia, godz. 23.59
1. Nonito Donaire - Jesar Juarez
2. Patrick Nielsen - Rudy Markussen
3. Roy Jones Jr - Enzo Maccarinelli *
4. Alexander Ustinow - Samuel Peter
5. Oleksandr Usyk - Pedro Rodriguez
6. Kevin Mitchell - Ismael Barroso *
7. Anthony Joshua - Dillian Whyte
8. Tony Bellew - Mateusz Masternak *
9. Luke Campbell - Yvan Mendy
10. Chris Eubank Jr - Gary O'Sullivan *
11. Sullivan Barrera - Karo Murat
12. Omar Figueroa Jr - Antonio DeMarco
13. Chris Arreola - Travis Kauffman *
14. Charles Martin - Dominic Breazeale * {jcomments on}

Add a comment

Daniel Jacobs - Peter Quillin: Bez wątpienia pojedynek weekendu. Dojdzie do bezpośredniego starcia zawodnika, który jest mistrzem wagi średniej z zawodnikiem, który mistrzem do niedawna był i chce nim być ponownie. Obrońca tytułu, Daniel Jacobs bronić będzie swojego pasa po raz trzeci. Wcześniej wywalczył go w starciu z Jarrodem Fletcherem, a następnie znokautował Caleba Truax i Sergio Morę. "Miracle Man" ma także w rekordzie zwycięstwo z Ishe Smithem i porażkę z Dmitrijem Pirogiem z przed pięciu lat. Quillin mistrzem świata był przez dwa lata, jednak zwakował swój pas przed walką z Mattem Korobowem. Korobow wakujący pas przegrał z Andym Lee. Quillin spotkał się z Irlandczykiem i tylko zremisował, przez co pas przeszedł mu koło nosa. Szansa na odzyskanie pozycji mistrzowskiej trafia się bardzo szybko, jednak teraz rywalem będzie chyba jeszcze trudniejszy do pokonania Daniel Jacobs. ‘Kid Chocolate’ jest starszy od swojego rywala, jednak także niższy. Ma także mniejszy zasięg ramion. Walka bez wyraźnego faworyta, jednak Quillin wie, że żeby pokonać mistrza, trzeba go znokautować lub upokorzyć. Jacobs wydaje się być obecnie nie do ruszenia. Czy 32-latek straci swoje "0", którego wcześniej tak mocno bał się stracić? Jego odporność na ciosy nie jest do końca znana, bo szczęka nigdy nie była dostatecznie dobrze sprawdzona. Z pewnością sprawdzi ją Jacobs, który nokautował ostatnich dziesięciu rywali.

Jesus M.A. Cuellar - Jonathan Oquendo: Oquendo niedawno zaskoczył świat sensacyjnie wygrywając w MGM Grand w Las Vegas z Jhonnym Gonzalezem. Ta wygrana dała mu zielone światło do walki o pas mistrzowski, który obecnie jest w posiadaniu Jesusa Cuellara. Pochodzący z Portoryko Oquendo przegrywał na zawodowstwie czterokrotnie, m.in. z Juanem Manuelem Lopezem, Wilfredo Vazquezem Jr czy Abnerem Maresem. Udało mu się wygrać chociażby ze starym znajomym Kamila Łaszczyka, Jose Luisem Araizą czy Guillermo Avilą. Zawsze był uważany za solidnego pięściarza, jednak bez "tego czegoś". "To coś" pokazał w walce z Gonzalezem, ale czy będzie w stanie powtórzyć to w walce o pas mistrza świata? Argentyńczyk przyjechał do USA w 2013 roku i od razu zdobył pas WBA Interim. Obronił go trzykrotnie, m.in. ze wspomnianym Juanmą Lopezem i dostał szansę walki o pełnoprawny tytuł. Spotkał się z doświadczonym Vikiem Darchinyanem i znokautował go. Cuellar karierę kontynuuje w Stanach Zjednoczonych, a kolejnym przystankiem będzie dla niego Barclays Center i Brooklyn, a rywalem właśnie Oquendo. Wszystko przemawia za "El Forastero" - jest młodszy, ma lepsze warunki fizyczne, jest zdecydowanie lepszy technicznie i ma większą frajdę z boksowania. To on jest faworytem zbliżającego się starcia.

Chris Algieri - Eric Bone: Nazwisko "Algieri", wypowiadane przez wszystkich sympatyków pięściarstwa na świecie jeszcze ponad rok temu, teraz bardzo ucichło. Wtedy to właśnie niedoceniany magister z Nowego Jorku po wielkiej wojnie wypunktował Rusłana Prowodnikowa. Chwile później ogłoszono, że jego kolejnym rywalem będzie Manny Pacquiao. Świat oszalał na punkcie Chrisa, jednak 31-latek szybko został zweryfikowany. Najpierw sześciokrotnie na deski kładł go mniejszy "Pacman", a później przegrał jeszcze z Amirem Khanem. Teraz wraca po dwóch porażkach z rzędu i pół roku przerwy, aby udowodnić całemu światu i przede wszystkim samemu sobie, że jeszcze może walczyć na wysokim poziomie. Jego rywalem będzie reprezentant Ekwadoru, Eric Bone, który w swojej ostatniej walce - w marcu 2015 roku - przegrał przez nokaut z Shawnem Porterem. Nie jest to jednak chłopiec do bicia - walczy od kilkunastu miesięcy w Stanach Zjednoczonych i udaje mu się wygrywać z zawodnikami z pozoru silniejszymi i teoretycznie lepszymi od siebie. Wygrana z Algierim pozwoli mu zagościć tam, gdzie jeszcze niedawno nawet nie śnił, aby być. To dla niego wielka szansa, a on zrobi wszystko, aby dopomóc swojemu szczęściu.

Joseph Parker - Daniel Martz: Bezsprzecznie największa gwiazda nowozelandzkiego boksu znowu pojawi się między linami. Młody, 23-letni Parker stanie w ringu już piąty raz w tym roku. Bardzo odważnie prowadzony zawodnik przyzwyczaił swoich kibiców, że z walki na walkę podwyższa sobie poprzeczkę. Zaczęło się od Fransa Bothy. Później byli Marcelo Nascimento, Brian Minto i Sherman Williams. Następnie Irineu Costa Junior, Jason Pettaway, Yakup Saglam i Bowie Tupou. W ostatniej walce Parker pokonał Kali Meehana. Na rozstrzygnięcie ostatnich pięciu walk potrzebował zaledwie 14 rund. Teraz jego rywalem będzie trochę mniej znany, lecz niekoniecznie słabszy Daniel Martz. Mierzący aż 202 centymetry wzrostu Amerykanin ma być jednym z testów Parkera przed walkami z "wieżami" wagi ciężkiej - ponad dwumetrowymi Deontayem Wilderem czy Tysonem Furym. Martz nie powinien jednak sprawić Nowozelandczykowi problemów - został przecież znokautowany nawet przez mającego ujemny rekord Grovera Younga. Poza tym pierwszy raz wyjedzie poza USA i zawita do ojczyzny Josepha Parkera, który swoich rywali po prostu niszczy.

Izuagbe Ugonoh - Vicente Sandez: Dwie rundy z Edmundem Gerberem i trzy rundy z Charlesem Martinem - to wyniki Vicente Sandeza w walkach poza Meksykiem. Ciekawe jak na tle bardziej renomowanych rywali zaprezentuje się Izu Ugonoh. Nie ma co ukrywać, że walkę z Sandezem również powinien rozstrzygnąć przed czasem. Izu wraz z promotorami zapowiadał, że ostatnia walka w roku to będzie spory przeskok jeśli chodzi o jakość rywali. Sandez na pewno nie jest spełnieniem jego marzeń, ale Polak wie, że musi uzbroić się w cierpliwość, nokautować rywali tego pokroju i piąć się dalej w hierarchii ciężkich na świecie. Ugonoh ostatnio bardzo szybko znokautował Ibrahima Labarana i bardzo mocno Willa Quarrie. Nie można wykluczyć, że podobnie będzie z Vicente Sandezem, jednak Meksykanin również potrafi zaskoczyć - w marcu znokautował również niepokonanego Greka.

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Zapraszamy do udziału w 22. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 9 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO). {jcomments on}

Kupon 04.12.2015 - typy przyjmujemy do 4 grudnia, godz. 23.59
1. Jack Cuclay - Dennis Hogan 
2. Jeff HORN - Ahmed El Mousaoui
3. Jospeh Parker - Daniel Martz
4. Izuagbe Ugonoh - Vicente Sandez
5. Alexander Brand - Medzhid Bektemirov
6. Wilfredo Vazquez Jr - Rafael Rivera
7. Daniel Jacobs - Peter Quillin *
8. Jesus Marcelo Andres Cuellar - Jonathan Oquendo
9. Chris Algieri - Eric Bone

Add a comment

Władimir Kliczko - Tyson Fury: Doczekał się w końcu Tyson Fury walki o trzy mistrzowskie pasy najcięższej kategorii. Można powiedzieć, że Anglik "wykrzyczał” sobie tą walkę, a później na konferencjach sprawił, że mówi się o niej dużo. Tylko czy będzie miał na tyle duże atuty już na deskach ringu, aby wprowadzić w życie swój plan zakończenia panowania Ukraińca na tronie wagi ciężkiej? Jest to kolejna z tych walk, o których powiedziano już niemal wszystko. Każdy wie, kim jest "Dr.Steelhammer" i jaką siłą rażenia dysponuje - niepokonany od 11 lat, między 2000 a 2003 rokiem mistrz z ramienia WBO, od 2006 roku mistrz IBF, od 2008 mistrz WBO, a od 2011 także mistrz WBA. Od dobrych kilku lat walczy z najlepszymi w swojej kategorii i nie daje im szans. Wreszcie swojej szansy doczekał się "Olbrzym z Wilmslow", mierzący aż 206cm i mający aż 216cm zasięgu rąk. Fury przystąpi do walki z ramienia federacji WBO, gdyż posiada pasy WBO International i Inter-Continental. W swojej karierze 27-latek wygrywał m.in. ze Stevem Cunnighamem, Kevinem "Kingpinem" Johnsonem, Christianem Hammerem i dwukrotnie z Dereckiem Chisorą. 36 minut w ringu spędził tylko dwa razy - przy okazji walk z Chisorą i Johnsonem. Zapowiada nokaut na Władimirze Kliczko oraz to, że w razie porażki po walce zakończy bokserską karierę.
Czekamy na rezultat walki i podtrzymanie deklaracji.

Pedro Guevara - Yu Kimura: Zejdźmy czasem do niższych wag, bo tam też dziać się mogą wielkie rzeczy. W tym przypadku meldujemy się do wagi junior muszej, bo przed nami walka o tytuł mistrza świata federacji WBC pomiędzy mistrzem z Meksyku i pretendentem z Japonii. Pedro Guevara swojego tytułu bronić będzie w Japonii, jednak nie straszne mu wyjazdy do "kraju kwitnącej wiśni" co udowodnił pod koniec 2014 roku sięgając właśnie tam po pas nokautując Akirę Yeagashi. W 2015 roku swój tytuł obronił już dwukrotnie, a na trzecią obronę jedzie znowu do Japonii, gdzie czeka na niego mistrz tego kraju, Yu Kimura. Kimura stoczył 20 zawodowych walk - wszystkie w swoim kraju i uwaga - wszystkie ze swoimi rodakami. Teraz zaboksuje z Meksykaninem i od razu będzie to bój o mistrzowski pas. 32-letni Japończyk nie pokonał nikogo szczególnego, dwukrotnie przegrał walkę a internetowy portal statystyczny Boxrec umiejscowił go na wysokim, szóstym miejscu w kategorii junior muszej. Dla gospodarza będzie to pierwszy występ na mistrzowskim dystansie.

Carlos Cuadras - Koki Eto: Japończycy mocno wierzą w swoich zawodników, bo na tej samej gali dojdzie także do innej walki o tytuł mistrza świata. Jedna kategoria wagowa wyżej i również pas WBC w stawce. Meksykański mistrz w Japonii walczył już jednak pięciokrotnie, z czego aż cztery razy jego rywalami w tym kraju byli Tajowie. Również reprezentantowi Tajlandii odebrał półtora roku temu tytuł mistrzowski, który obronił cztery razy. Cuadras nie zaznał jeszcze goryczy porażki, a jeden jedyny remis naliczony mu został po technicznej decyzji w walce, którą prowadził na punkty. Japończyk do tej pory przeplata w swojej karierze pojedynki z Tajami i Japończykami. Przegrywał trzy razy, raz jego walka zakończyła się remisem. Nigdy nie mierzył się z kimś pokroju Carlosa Cuadrasa. Raz jednak gościł w Meksyku - w pierwszej rundzie wówczas znokautował debiutującego Omara Parralesa. Eto swojej przewagi powinien szukać w długim lewym prostym. Jest aż o 9 centymetrów wyższy od obrońcy tytułu.

Malcolm Klassen - Paulus Moses: Zostajemy w klimacie niższych, nieco mniej znanych wag. Tym razem waga lekka i rewanż za walkę z marca tego roku, kiedy to młodszy lecz walczący dłużej na zawodowych ringach Klassen wypunktował o 10 centymetrów wyższego Paulusa Mosesa. Wtedy stawką walki był pas WBO International, natomiast teraz panowie zawalczą o mniej znaczący pas IBO Inter-Continental. Obaj są już niesamowicie doświadczeni. 37-letni Paulus Moses stoczył w ringu 39 pojedynków, z czego 36 wygrał. Między linami spędził 263 rundy. Wygrywał z takimi pięściarzami jak Andrej Kudriawcew, Yusuke Kobori, Takehiro Shimada czy Mzonke Fana. W latach 2009-2010 był mistrzem świata federacji WBA. W 2012 roku spędził 12 rund w ringu z Rickym Burnsem. 33-letni Klassen połowe ze swoich sześciu zawodowych porażek poniósł na samym początku kariery. Dwukrotnie był mistrzem świata federacji IBF i dwukrotnie tracił pas w pierwszej jego obronie. Walczył w USA z Robertem Guerrero i w Australii z Willem Tomlinsonem. Nigdy nie przegrał przed czasem. W ringu walczył podobnie jak Moses 39 razy. Wygrał 31 pojedynków. Przeboksował łącznie 261 rund, czyli statystycznie rzecz biorąc Paulus Moses ma przewagę nad Malcolmem Klassenem w liczbie… 6 minut doświadczenia.

Errol Spence Jr - Alejandro Barrera: Ciągle czeka Errol Spence Jr oraz jego mentor Floyd Mayweather Jr na dużą walkę 25-letniego "Trutha". Emerytowany już Floyd zarzekał się, że doprowadzi do walk swojego podopiecznego z Keithem Thurmanem czy Marcosem Maidaną, jednak musi na razie wystarczyć osoba Alejandro Barrery. Spence to w istocie bardzo duży talent - w ostatnich trzech pojedynkach nokautował Samuela Vargasa, Phila Lo Greco i Chrisa Van Heerdena, jednak czy walczący z odwrotnej pozycji Amerykanin będzie w stanie zastopować dobrego w defensywie i odpornego na ciosy Meksykanina? Barrera przegrywał tylko dwa razy, jednak nigdy nie leżał na deskach. Sposób na niego znaleźli tylko Armando Robles i niedawny rywal Konstantina Ponomariewa, Ramses Agaton. Barrera ostatnich siedem występów rozegrał na pełnym dystansie, z czego aż pięć zakończyło się niejednogłośną decyzją sędziowską. W Stanach Zjednoczonych bił się tylko raz, kiedy to wypunktował anonimowego Johna Mackaya. Spence na zawodowstwie walczy zaledwie od trzech lat, jednak mocno wierzy w swoje umiejętności i w najbliższym czasie z pewnością zobaczymy jego podejście do tytułu mistrzowskiego. Ciekawostką jest fakt, że Errol Spence Jr nigdy nie wywalczył żadnego, nawet najmniej znaczącego pasa.

Jermall Charlo - Wilky Campfort: 22 zawodowe walki. 79 rund Jermalla Charlo i 80 rund ‘Silky’ Campforta. Niby tak niewiele ich różni. A jednak 25-letni Charlo to mistrz świata IBF, walczący na świetnie obsadzanych galach w USA, nokautujący aż 77% swoich rywali, m.in. Antwone Smitha, Norberto Gonzaleza, Lennego Bottai czy poprzedniego mistrza, Corneliusa Bundrage’a. Jak w tym wielkim świecie boksu odnajdzie się pochodzący z Haiti Campfort? Dotychczasowi rywale nie mają znanych nazwisk, a on sam spędził w ringu maksymalnie osiem rund. Ciężko stwierdzić, czy dzieląc ring z Jermallem Charlo będzie musiał męczyć się między linami dłużej. Na pewno mistrz świata ma przewagę w każdej z możliwych umiejętności bokserskich, warunkach fizycznych, doświadczeniu i ringowym obyciu. Pytanie brzmi, czy Wilky "Silky" Campfort będzie w stanie zmusić Jermalla Charlo do pokazania swoich najwyższych umiejętności?

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Ewa Piątkowska - Marie Riederer: Nie zwalnia tempa ‘Tygrysica’. Po zaciętej, lecz ostatecznie przegranej walce na Polsat Boxing Night z Ewą Brodnicką, Piątkowska wraca pojedynkiem z być może jeszcze bardziej wymagającą przeciwniczką. Rywalką naszej zawodniczki będzie bowiem Niemka Marie Riederer. 27-letnia pięściarka co prawda ostatnie zwycięstwo odniosła półtora roku temu, a dwie ostatnie walki przegrała bardzo wyraźnie na kartach punktowych, ale jej oponentkami były Klara Svensson i Swietłana Kułakowa, czyli jedne z najlepszych zawodniczek w swojej wadze na świecie. Ponadto oba pojedynki Riederer toczyła na wyjazdach. 27 listopada zaliczy kolejną walkę na terenie rywalki - przyjedzie do Rzeszkowa by w Hali na Podpromiu przerwać złą passę i pokonać Ewę Piątkowską. Polka sama mówi, że siła tym razem nie będzie jej atutem w ringu. Riederer ma silny cios, bije z obu rąk i aż 66% zwycięstw odniosła przed czasem. Stawką walki będzie tytuł mistrzyni Europy - "Tygrysicę" po raz pierwszy oceniać będzie zagraniczna obsada sędziowska.

Marek Matyja - Bartłomiej Grafka: Praktycznie nie zdarza się typowanie walk, w których jedna ze stron ma ujemny rekord. Dla Bartłomieja Grafki trzeba jednak zrobić wyjątek, ponieważ wyjątkowo sobie na to zasłużył. Reprezentujący Katowice 27-latek to prawdziwy obieżyświat – walczył w 10 różnych krajach, często z bardzo wymagającymi przeciwnikami. W Polsce był sprawdzianem dla wielu czołowych pięściarzy swoich grup promotorskich - Miszkiń, Starbała, Dąbrowski, Sołdra czy Głażewski - dla żadnego z nich walka z Barkiem to nie był spacerek. Grafka mierzył się także z takimi zawodnikami jak Oscar Ahlin, Sebastian Real, Ronny Mittag, Hadillah Mouhamadi czy Callum Johnson. W każdej walce jest skazywany na porażkę, jednak zawsze daje z siebie wszystko. To się w końcu opłaciło - w lipcu pojechał do Niemiec i sensacyjnie wypunktował legitymującego się rekordem 27-1-1 Dustina Dirksa, natomiast w ostatniej walce zrewanżował się Pawłowi Głażewskiemu. Pojedynek z Matyją będzie już dziesiątym występem w 2015 roku. Mający za sobą potężnego promotora Matyja wystąpi w Rzeszowie po raz czwarty w tym roku. Wcześniej znokautował Stjepana Bozicia i Zoltana Nagy’ego oraz wypunktował Michała Ludwiczaka. Ostatni raz 25-latek z przeciwnikiem o ujemnym bilansie walczył w swoim trzecim zawodowym pojedynku, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że będący na wznoszącej fali Bartłomiej Grafka jest w stanie sprawić kolejną sensację.

James DeGale - Lucian Bute: Kanadyjczyk Lucian Bute uznawany był niegdyś za jednego z najlepszych zawodników wagi super średniej na świecie. Mówiono tak nie bez powodu - już w 2007 roku wywalczył tytuł mistrza świata federacji IBF i bronił pasa okrągłe 10 razy. Po pięciu latach panowania został jednak w Wielkiej Brytanii znokautowany przez Carla Frocha. Bute pokonał później jeszcze przyzwoitego Denisa Graczewa i na ponad rok słuch o nim zaginął. Kiedy wrócił do ringu, przegrał po raz drugi, tym razem z Jeanem Pascalem. Niedawno wrócił po kolejnej, tym razem aż półtorarocznej przerwie wygrywając z anonimowym Włochem. Pod koniec listopada dość niespodziewanie do Quebecu przyjedzie jednak obecny mistrz świata IBF, James DeGale, by dać urodzonemu w Rumunii pięściarzowi szansę na odzyskanie "swojego" pasa. DeGale do mistrzowskich walk przebijał się przez rankingi. Wcześnie zdobywał swoje pierwsze pasy - WBA International, WBO Inter-Continental, EBU, WBC Silver. W maju tego roku dostał szansę walki o wakujący po Frochu pas IBF. Musiał jednak wybrać się do USA i pokonał Andre Dirrella. Zrobił to. Teraz jedzie zwiedzać Kanadę. Tam czeka Lucian Bute.

Eleider Alvarez - Isaac Chilemba: Nieco w cieniu głównej walki wieczoru, w Quebecu odbędzie się jeszcze jeden pasjonujący pojedynek bez faworyta. Niepokonany Eleider Alvarez sprawdzi się na tle bardzo niewygodnego i unikanego Isaaca Chilemby. Urodzony w Kolumbii, a reprezentujący Kanadę "Storm" może pochwalić się nieskazitelnym rekordem, ale czy naprawdę był z nim w ringu ktoś, kto realnie był w stanie mu zagrozić? Owszem, Alvarez zabierał "0" z rekordów Andrew Gardinera czy Ryno Liebenberga, a także ogrywał Nicolsona Poularda i Anatolija Dudczenko, ale żaden z wymienionych zawodników nie posiada umiejętności jego najbliższego przeciwnika. Mowa o 28-letnim "Złotym Chłopcu" z Malawi - Isaacu Chilembie. Chilemba począwszy od 2009 roku z kwitkiem odprawiał takich pięściarzy jak Doudou Ngumbu, Michael Bolling, Maxim Własow czy Vikapita Meroro. Pierwszych trzech do czasu walki nie zaznało goryczy porażki. Isaac ponadto remisował z Thomasem Oosthuizenem i Tonym Bellew w Anglii, co można uznać za spory wyczyn. W ostatniej walce - również w Kanadzie - wygrał z kolejnym niepokonanym rywalem, Vasilym Lepikhinem. Ciekawostką jest, że Chilemba będzie od Eleidera Alvareza 5 centymetrów wyższy, jednak zasięg ramion większy o 7 centymetrów będzie miał ciemnoskóry "Storm".

Amir Imam - Adrian Granados: Trzecia kolejna walka na dobrze obsadzonej gali w Montrealu. W ringu zaprezentuje się anonsowany jako wschodząca gwiazda światowego boksu, 25-letni "Young Master" czyli Amir Imam. Zawodnik, o którym głośniej zrobiło się od 2014 roku, kiedy to zaczął efektownie wygrywać z coraz to lepszymi zawodnikami - niepokonany Jared Robinson, Santos Benavidez, Fidel Maldonado Jr, Walter Castillo i Fernando Angulo to lista ostatnich skalpów młodego Amerykanina. Jego rywalem będzie solidny, lecz nie wybitny Adrian Granados. Rok starszy od Imama zawodnik znany jest ze swoich… remisów. Remisował bowiem z Lanardo Tynerem i Kermitem Cintronem. Granados nigdy nie miał szczęścia do sędziów punktowych, gdyż wszystkie cztery porażki poniósł po niejednogłośnych decyzjach sędziowskich. Nigdy nie przegrał przed czasem, tylko dwukrotnie leżał na deskach. Czy aspirujący niedawno do walki z samym Floydem Mayweatherem Amir Imam będzie w stanie zastopować Adriana Granadosa lub chociażby wygrać z nim jednogłośnie? {jcomments on}

Typuj w Lidze Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do udziału w 20. kolejce Ligi Bokserskich Ekspertów ringpolska.pl. W tym sezonie (koniec 9 stycznia) pozostajemy przy dotychczasowym sposobie punktowania typów, punktację nadal obliczał będzie pecyn, a ligowe zapowiedzi WaReS_71. Typujemy zarówno zwycięzcę jak i sposób rozstrzygnięcia pojedynku, przy czym za trafne wskazanie zwycięzcy przyznajemy 2 punkty, a odgadnięcie sposobu rozstrzygnięcia na korzyść właściwego zawodnika - 1 punkt. Punktowanie walk specjalnych (oznaczone gwiazdką) odbywa się wg schematu 3+2 (w sumie 5 punktów). Aby wziąć udział w LBE, wystarczy w komentarzu pod tą wiadomością wskazać wygranego w każdym pojedynku (ewentualnie wytypować remis) i sposób rozstrzygnięcia - na pełnym dystansie czy przed czasem (PTS/KO).

Kupon 27.11.2015 - typy przyjmujemy do 27 listopada, godz. 18.00
1. Ewa Piątkowska - Marie Riederer *
2. Marek Matyja - Bartłomiej Grafka
3. James DeGale - Lucian Bute *
4. Eleider Alvarez - Isaac Chilemba *
5. Amir Imam - Adrian Granados
6. Władimir Kliczko - Tyson Fury *
7. Pedro Guevara - Yu Kimura
8. Carlos Cuadras - Koki Eto
9. Malcolm Klassen - Paulus Moses
10. Errol Spence Jr - Alejandro Barrera
11. Jermall Charlo - Wilky Campfort
12. Iago Kiladze - Murat Gasijew * {jcomments on}

Add a comment